header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Zdrowie

Jak odchudzić małego grubaska

Ocena użytkowników:  / 5
SłabyŚwietny 

Jak odchudzić małego grubaska

Taki słodki pączuszek! - zachwycają się ciocie i babcie. Ty zaś podsuwasz mu smakołyki, ciesząc się, że rośnie i przybiera na wadze. A lekarze ostrzegają: pulchny maluch nie jest okazem zdrowia.


Co siódme dziecko w Polsce ma nadwagę, a co dwudzieste jest otyłe. I chociaż skłonność do przybierania na wadze niekiedy bywa wrodzona (jeśli jedno z rodziców jest otyłe, prawdopodobieństwo nadwagi u dziecka wynosi 40 proc., a gdy oboje - 80 proc.), to coraz częściej zdarza się, że nawet w rodzinach "chuderlaków" wyrasta otyła pociecha. Nieprawidłowa dieta, przekarmianie i brak ruchu to główne błędy popełniane w stosunku do dzieci. Jeżeli ich organizm otrzymuje więcej kalorii, niż może wykorzystać, nadmiar odkłada się w tkance tłuszczowej. W miarę upływu czasu zaczyna również przybywać komórek magazynujących zapasy. Pozostają one już na całe życie i nawet gdy dziecko schudnie, po jakimś czasie mogą znów szybko gromadzić tłuszcz.

Walka z nadwagą u dziecka to wysiłek i prawdziwe wyzwanie dla całej rodziny. I choć zwykle trzeba zmienić nawyki kulinarne wszystkich domowników, to jednak jadłospis musi być przygotowany dla każdego indywidualnie, zależnie od wieku. Zanim jednak zaczniesz odchudzać pociechę, wybierz się z nią do pediatry, który skieruje cię do lekarza dietetyka. Do jego zaleceń będziesz musiała stosować się przez cały czas trwania kuracji. Pamiętaj, że dzieciom nie wolno podawać żadnych preparatów ani też ziół wspomagających odchudzanie. Wykluczony jest również zabieg chirurgiczny, np. zmniejszenia żołądka. Musisz uzbroić się w cierpliwość: dietę niskokaloryczną wprowadza się stopniowo, dlatego odchudzanie może trwać wiele miesięcy.

 

Najważniejszy plan działania

Łatwiej uzyskasz oczekiwane rezultaty, jeżeli skorzystasz z kilku sprawdzonych rad.

* Dbaj, by pociecha jadła codziennie 5 zróżnicowanych posiłków, najlepiej o stałych porach. Pierwsze śniadanie powinno dostarczyć aż 25 proc. dzienniego zapotrzebowania dziecka na energię. Drugie, które jest przekąską, już tylko 15 proc. Najbardziej energetyczny jest obiad (30 proc.). Podwieczorek powinien zapewnić dziecku zaledwie 10 proc., a kolacja 20 proc. zapotrzebowania.

* Pamiętaj, by nie przekroczyć ustalonej przez dietetyka wartości kalorycznej posiłków. Dzieciom w wieku szkolnym zazwyczaj zaleca się dietę o wartości ok. 1200-1400 kcal, rozłożonych na pięć posiłków w ciągu dnia. lZwracaj uwagę, by pociecha nie podjadała między posiłkami. Łatwiej wytrwa w tym postanowieniu, gdy w domu nie będzie przekąsek (chipsów, batonów itd.).

* Zachęć malucha, by samodzielnie przygotowywał posiłki, np. kanapki do szkoły czy sałatki do obiadu. Dzięki temu będzie bardziej zwracał uwagę na to, co je.

* Naucz dziecko, że posiłek ma nie tylko zaspokoić głód, ale być także okazją do poznawania smaków i rozkoszowania się nowymi potrawami. Ważne jest też, by jadło powoli i dokładnie żuło każdy kęs. Podczas obiadu rób krótkie przerwy między daniami. Posiłki podawaj tylko w jadalni lub w kuchni przy stole, a nigdy przed telewizorem. Możesz również używać małych talerzy, wówczas serwowane porcje wydają się większe.

* Przygotuj listę produktów, które muszą zniknąć z jadłospisu dziecka. Na pewno powinny się na niej znaleźć słodzone napoje gazowane, często dostarczające w ciągu doby dodatkowo 500-1000 kcal. Zrezygnuj również z boczku, słoniny, smalcu, śmietany, słodyczy, tłustego mięsa i wędlin oraz zawiesistych sosów. Ogranicz podawanie dań mącznych (np. pierogów), ziemniaków czy białego pieczywa. Potrawy powinny być gotowane, duszone bez tłuszczu, opiekane w pergaminie lub folii.

* Postaraj się nakłonić malucha do codziennego wysiłku fizycznego, ale takiego, który byłby dla niego przyjemnością, a nie obowiązkiem. Sama musisz dać dobry przykład. Możesz zacząć od wspólnych spacerów czy przejażdżek rowerowych. Zachęć dziecko do uprawiania sportu. Specjaliści polecają siatkówkę, koszykówkę, tenis ziemny i stołowy oraz jazdę na wrotkach, łyżwach czy rolkach.

* Bardzo ważne w walce z nadwagą jest wsparcie psychiczne ze strony rodziców. Jeżeli dziecko radzi sobie z pokusami, chwal je i nagradzaj (ale nie słodyczami czy jedzeniem). To zachęci je do dalszych wysiłków. Gdy pociecha w chwili słabości sięgnie po niedozwolony smakołyk, nie krzycz, nie zawstydzaj. W wyjątkowych wypadkach zgadzaj się, aby dziecko zjadło np. cząstkę czekolady, jednak tylko gorzkiej, bez cukru, mającej minimum 70 proc. kakao.

 

Nasz ekspert radzi Witold Klemarczyk pediatra, Instytut Matki i Dziecka w Warszawie

Czasem otyłość bywa powikłaniem choroby lub długotrwałego zażywania pewnych leków. Dlatego lekarz, zanim rozpocznie odchudzanie dziecka, zleca wykonanie badań: stężenia cukru, poziomu lipidów, cholesterolu i hormonów tarczycy we krwi oraz USG jamy brzusznej. Niekiedy małego pacjenta trzeba skierować na dalsze leczenie, np. do poradni endokrynologicznej lub gastroenterologicz- nej, specjalizującej się w pomocy dzieciom z problemem otyłości.

 

Nasz specjalista, Witold Klemarczyk, pediatra, dyżuruje 28 czerwca w godz. 16.00-18.00 pod nr. 0-800 100 130. Połączenie jest bezpłatne.

Sprawdź, czy twoje dziecko ma nadwagę

Służą do tego dwa rodzaje siatek centylowych: pierwsza ocenia wzrost, druga wagę (każda jest opra- cowana oddzielnie dla dziewczynek i chłopców). Można je znaleźć w książeczce zdrowia dziecka.

Jak się nimi posługiwać? Najpierw na siatce ustalamy tzw. centyl wzrostu w zależności od wieku.

Przykładowo: dziewczynka w wieku 7 lat, która mierzy 123 cm, mieści się w 50. centylu wzrostu. Następnie na drugiej siatce centylowej, dotyczącej wagi, odnajdujemy 50. centyl wzrostu dla 7-letnich dziewczynek i odczytujemy prawidłową masę ciała - 24 kg. Dopuszczalne są wahania o 10 proc. Jeśli jednak dziecko przekracza "centylową" wagę o 10 proc., to znaczy, że ma nadwagę, jeżeli zaś o 20 proc. - już jest otyłe.

Onet.pl


Komentarze  

0 #1 Ania 2009-03-28 23:56
niewiem czy moje dziecko ma nadwage waży 45 kilo i ma metr 50 i ma 10 lat niech ktoś zobaczy i mi powie :sigh:
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież