header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Zdrowie

WEGETARIAN TAKIE PROBLEMY NIE DOTYCZA

Ocena użytkowników:  / 4
SłabyŚwietny 

 

WEGETARIAN TAKIE PROBLEMY NIE DOTYCZA-ALKOHOL,PAPIEROSY,NARKOTYKI =NIE UCIEKAJĄ 

 

OD ŻYCIA, NIE ZAGŁUSZAJĄ SUMIENIA==SŁAWNI WEGETARIANIE:Pamela Anderson, Briggite Bardot, Bono(U2),Cohen,Dylan,Moby,Kate Winslet,Kim Basinger, Dustin Hoffman, Bryan Adams, David Duchowny, Tina Turner John Cage,Johny Rotten, Beastie Boys, JaRule, KRS-One,RZA,Bruce Lee...Jezus, Platon, Sokrates, Leonardo Da Vinci, Newton, Darwin, Einstein, Edison, Tesla, Kafka, Tołstoj, Wolter, Ghandi, Twain, Rifkin

 


BEZ MIĘSA=BEZ WSZYSTKICH CHORÓB: RAKA, SERCA,ŻOŁĄDKA, MIAŻDZYC,ZAWAŁÓW, WYLEWÓW,CUKRZYC,90%ZATRUĆ,OTYŁOŚCI, EPIDEMII:PTASIEJ GRYPY,BSE(SZALONE KROWY),SARS,GŁODU,ZMIAN KLIMATYCZNYCH,ZANIECZYSZCZEŃ, PASOŻYTÓW, ALERGII, BULIMII, ANOREKSJI, JADŁOWSTRĘTU- Wśród wegetarian o95% mniej raka, 99%chorób serca,90%przedwczesnej śmierci-dane z najszacowniejszego pisma medycznego "British Medical Journal"-wyniki z 13 lat badań stanu zdrowia 11 tys. osób-wegetarian. Badania nazwane"Studiami Oksfordzkimi",określiły pozytywne konsekwencje zdrowotne diety wegetariańskiej. (1996; 313 (7060): 775-779)

 

MIĘSO=MORDERSTWO ZWIERZĄT,ZDROWOTNE SAMOBÓJSTWO!BSE(SZALONE KROWY) TEŻ UKRYWANO=

 

Organizacje ekologiczne wskazują także, że hodowla zwierząt i produkcja mięsa jest największym źródłem zanieczyszczenia środowiska, w tym szczególnie poprzez erozję gleby powoduje katastrofalne susze i zniszczenie środowiska (np. Grecja jest przykładem erozji gleb na skutek nadmiernego wypasu zwierząt) a mięso np. jest przyczyna głodu w Afryce-ZBOŻA Z GŁODUJACYCH KRAJÓW TUCZA ZWIERZETA W EUROPIE,z 1 ha można wykarmić 60 osób jedzących soje , a tylko 2 jedzące mięso

 

Z punktu widzenia etyki produkcja i sprzedaż mięsa często wiąże się ze zbędnym okrucieństwem i zabijaniem zwierząt.

 

Mięso zawiera 10-1000x więcej szkodliwych substancji niż rośliny kumulowanych ze środowiska (bo na 1 kg mięsa potrzeba 10 kg paszy roślinnej)+szkodliwe pozostałości tuczu i przemysłowego przetwarzania mięsa:konserwanty,antybiotyki,sztuczne hormony i inne dodatki. 

 

Ryby kumulują wszystkie skażenia z wody:związki rakotwórcze,toksyczne,metale ciężkie,PCB,powodujące uszkodzenia genetyczne

 

NAJLEPIEJ NIE CHOROWAĆ=JAK? WIECZNIE CHORZY POLACY:MIESO,MLEKO,WÓDKA,PAPIEROSY,KAWA=LEPIE  J ZYĆ ZDROWO I NIE CHOROWAĆ,ZAPOBIEGAĆ NIŻ BEZSKUTECZNIE SIĘ LECZYĆ=CZY TO NIE ZNAK BY PRZESTAĆ JEŚĆ MIĘSO?

 

nie porównujcie czlowieka do krowy,bo krowa jest roslinożerna!

 

Człowiek NIE JEST W STANIE ZAMORDOWAC BEZ NARZEDZI I JESC SUROWEGO MIESA,BO JEST OWOCOŻERNY!

 

MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA:ALKOHOL,PAPIEROSY,MIESO,CUKIER,KAWA-  TO CHOROBA NA WŁASNE ZYCZENIE

Zgadzam się z Tobą w zupełności, tylko że ja mam dziwny problem. Postanowilam nie "zjadać przyjaciół" i przeszłam na wegetarianizm. Dietę stosowałam bogatą- dużo warzyw, owoców, nabiału soi, itp. I czułam się coraz gorzej. Nie chodzilam głodna, poświęcałam mnostwo czasu na przygotowywanie posiłków- (jeśli faktycznie jesteś wegetarianinem, to wiesz jak to jest), starałam się bilansować te jedzeniowe różności, a chodziłam przemęczona, ospała. Po pół roku zaczęłam mieć problemy z nauką (studiowałam wówczas), zdarzyło mi się kilka omdleń. Pomimo, iż smakowała mi moja dieta oraz pomimo przekonań, musiałam powrócić do mięcha. Poczułam się znowu dobrze. Zaznaczam, że naprawdę się nie głodziłam i wydaje mi się, że jadłam "zdrowo". Czy nie wiesz przypadkiem dlaczego tak się działo? Może gdzieś w diecie popełniałam błąd. Mam wrażenie, że sporo wiesz o wegetarianiźmie, może coś podpowiesz? Pozdrawiam.

Byc może masz metabolizm , który w ten sposób reaguje na dietę bezmiesną ( ilość , rodzaj enzymów trawiennych) Organzmy ludzkie wykazują znaczną różnorodność co do adaptacji do rozmaitch rodzajów diet. Są teorie że grupa krwi danej osoby oznacza jej predyspozycje metaboliczne ( jedni wspaniale przyswajają mieso inni wyłacznie pokarm roślinny). Ale najprawdopodobniej chodzi o ilość i skład enzymów trawiennych w naszym organizmie ( zróżnicowanych osobniczo). Sam osobiście przetestowałem wiele diet , od tłuszczowych, po miesne ( surowe mieso -nie samo :-)), po obecnie ovolactowegetarianizm i z tym ostatnim czuję się rewelacyjnie ( choć mieso dawało mi sporo siły, ale i agresji :-)). CZyli Twój problem jest , albo natury psychologicznej : od dziecka wmawia się w naszym społeczeństwie ,ze mieso daje siłe , energię i jest najlepszym , najwartościowszym pokarmem i Twoje psyche po prostu "nie zgadza się" na dietę bezmiesną, albo Twój metabolizm jest na tyle specyficzny ( enzymy) ,że nie "dobiera " sobie właściwych składników odżywczych z diety roślinnej. Jest jeszcze inna opcja : niewłaściwie dobrana dieta wege. Można popróbować innych zestawień:dodać orzechy, ciemne, razowe pieczywo,nabiał, jaja, produkty sojowe oczywiście plus warzywa i owoce. W razie czego można popróbować ryb ( semiwegetarianizm).Powodzenia, pozdrawiam

 

Dzięki za artykuł  i zawarte w nim przemyślenia.

 

Żyjesz na tym świecie już 59 wiosen, więc pewnie masz świadomość, że nie ma

rzeczy czarnych i białych. A świat składa się z całej gamy odcieni szarości

i kolorów. I jak to mówią tutaj w Polsce - każdy kij ma dwa końce.

 

Trochę interesuję się antropogenezą (pochodzenie człowieka). Z filmów

przyrodniczych wiem, że nie byłoby rozwoju człowieka i ludzkości, gdyby na

pewnym etapie rozwoju człowiek nie przeszedłby na dietę mięsną. Na początku

był padlinożercą, z czasem stał się myśliwym. Zawarte w mięsie związki

odżywcze zwiększyły objętość jego mózgu, stał się bardziej wydajny,

pomysłowy. Potem z surowego mięsa przeszedł na pieczone i gotowane. Kolejny

skok - tak spreparowane mięso było lepiej przyswajalne. Potem człowiek

zaczął uprawiać rośliny i co ciekawe mniej więcej w tym samym czasie również

hodować zwierzęta.

 

Być może w naszej ewolucji nadszedł kolejny etap i należałoby zrezygnować z

mięsa z przyczyn, które przytoczyłeś w swoim liście? Osiągnęliśmy wysoki

poziom rozwoju umysłowego, zbudowaliśmy cywilizację, zaczęliśmy manipulować

naturą. Jesteśmy w stanie obliczyć dzienne zapotrzebowanie na różne

składniki odżywcze. Znając budowę i skład roślin, jesteśmy w stanie dobrać

optymalne dzienne zapotrzebowanie na ich przyjmowanie.

 

Ale jak zawsze jest jakieś małe "ale". Problem w spożywaniu mięsa polega na

tym, że są one hodowane w sposób przemysłowy. W momencie zrezygnowania z

diety mięsnej problem przeniesie się na produkcję roślinną. Inne rodzaje

toksyn będą wchłaniane przez rośliny i przyjmowane przez ludzi. Na masową

skalę ruszy manipulacja genetyczna roślin. Zacznie się poszukiwanie

"ulepszaczy" i "dopalaczy". Tak, żeby uzyskać jak największą wydajność z

hektara. Z czasem okaże się, że roślinki hodowane przez człowieka na masową

skalę wcale nie są takie zdrowe jak sądziliśmy.

 

 

Pozdrawiam.

Darek

 

 

 

-ALKOHOL,PAPIEROSY,NARKOTYKI =NIE UCIEKAJĄ 

 

OD ŻYCIA, NIE ZAGŁUSZAJĄ SUMIENIA==SŁAWNI WEGETARIANIE:Pamela Anderson, Briggite Bardot, Bono(U2),Cohen,Dylan,Moby,Kate Winslet,Kim Basinger, Dustin Hoffman, Bryan Adams, David Duchowny, Tina Turner John Cage,Johny Rotten, Beastie Boys, JaRule, KRS-One,RZA,Bruce Lee...Jezus, Platon, Sokrates, Leonardo Da Vinci, Newton, Darwin, Einstein, Edison, Tesla, Kafka, Tołstoj, Wolter, Ghandi, Twain, Rifkin

 

BEZ MIĘSA=BEZ WSZYSTKICH CHORÓB: RAKA, SERCA,ŻOŁĄDKA, MIAŻDZYC,ZAWAŁÓW, WYLEWÓW,CUKRZYC,90%ZATRUĆ,OTYŁOŚCI, EPIDEMII:PTASIEJ GRYPY,BSE(SZALONE KROWY),SARS,GŁODU,ZMIAN KLIMATYCZNYCH,ZANIECZYSZCZEŃ, PASOŻYTÓW, ALERGII, BULIMII, ANOREKSJI, JADŁOWSTRĘTU- Wśród wegetarian o95% mniej raka, 99%chorób serca,90%przedwczesnej śmierci-dane z najszacowniejszego pisma medycznego "British Medical Journal"-wyniki z 13 lat badań stanu zdrowia 11 tys. osób-wegetarian. Badania nazwane"Studiami Oksfordzkimi",określiły pozytywne konsekwencje zdrowotne diety wegetariańskiej. (1996; 313 (7060): 775-779)

 

MIĘSO=MORDERSTWO ZWIERZĄT,ZDROWOTNE SAMOBÓJSTWO!BSE(SZALONE KROWY) TEŻ UKRYWANO=

 

Organizacje ekologiczne wskazują także, że hodowla zwierząt i produkcja mięsa jest największym źródłem zanieczyszczenia środowiska, w tym szczególnie poprzez erozję gleby powoduje katastrofalne susze i zniszczenie środowiska (np. Grecja jest przykładem erozji gleb na skutek nadmiernego wypasu zwierząt) a mięso np. jest przyczyna głodu w Afryce-ZBOŻA Z GŁODUJACYCH KRAJÓW TUCZA ZWIERZETA W EUROPIE,z 1 ha można wykarmić 60 osób jedzących soje , a tylko 2 jedzące mięso

 

Z punktu widzenia etyki produkcja i sprzedaż mięsa często wiąże się ze zbędnym okrucieństwem i zabijaniem zwierząt.

 

Mięso zawiera 10-1000x więcej szkodliwych substancji niż rośliny kumulowanych ze środowiska (bo na 1 kg mięsa potrzeba 10 kg paszy roślinnej)+szkodliwe pozostałości tuczu i przemysłowego przetwarzania mięsa:konserwanty,antybiotyki,sztuczne hormony i inne dodatki. 

 

Ryby kumulują wszystkie skażenia z wody:związki rakotwórcze,toksyczne,metale ciężkie,PCB,powodujące uszkodzenia genetyczne

 

NAJLEPIEJ NIE CHOROWAĆ=JAK? WIECZNIE CHORZY POLACY:MIESO,MLEKO,WÓDKA,PAPIEROSY,KAWA=LEPIE  J ZYĆ ZDROWO I NIE CHOROWAĆ,ZAPOBIEGAĆ NIŻ BEZSKUTECZNIE SIĘ LECZYĆ=CZY TO NIE ZNAK BY PRZESTAĆ JEŚĆ MIĘSO?

 

nie porównujcie czlowieka do krowy,bo krowa jest roslinożerna!

 

Człowiek NIE JEST W STANIE ZAMORDOWAC BEZ NARZEDZI I JESC SUROWEGO MIESA,BO JEST OWOCOŻERNY!

 

MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA:ALKOHOL,PAPIEROSY,MIESO,CUKIER,KAWA-  TO CHOROBA NA WŁASNE ZYCZENIE

Zgadzam się z Tobą w zupełności, tylko że ja mam dziwny problem. Postanowilam nie "zjadać przyjaciół" i przeszłam na wegetarianizm. Dietę stosowałam bogatą- dużo warzyw, owoców, nabiału soi, itp. I czułam się coraz gorzej. Nie chodzilam głodna, poświęcałam mnostwo czasu na przygotowywanie posiłków- (jeśli faktycznie jesteś wegetarianinem, to wiesz jak to jest), starałam się bilansować te jedzeniowe różności, a chodziłam przemęczona, ospała. Po pół roku zaczęłam mieć problemy z nauką (studiowałam wówczas), zdarzyło mi się kilka omdleń. Pomimo, iż smakowała mi moja dieta oraz pomimo przekonań, musiałam powrócić do mięcha. Poczułam się znowu dobrze. Zaznaczam, że naprawdę się nie głodziłam i wydaje mi się, że jadłam "zdrowo". Czy nie wiesz przypadkiem dlaczego tak się działo? Może gdzieś w diecie popełniałam błąd. Mam wrażenie, że sporo wiesz o wegetarianiźmie, może coś podpowiesz? Pozdrawiam.

Byc może masz metabolizm , który w ten sposób reaguje na dietę bezmiesną ( ilość , rodzaj enzymów trawiennych) Organzmy ludzkie wykazują znaczną różnorodność co do adaptacji do rozmaitch rodzajów diet. Są teorie że grupa krwi danej osoby oznacza jej predyspozycje metaboliczne ( jedni wspaniale przyswajają mieso inni wyłacznie pokarm roślinny). Ale najprawdopodobniej chodzi o ilość i skład enzymów trawiennych w naszym organizmie ( zróżnicowanych osobniczo). Sam osobiście przetestowałem wiele diet , od tłuszczowych, po miesne ( surowe mieso -nie samo :-)), po obecnie ovolactowegetarianizm i z tym ostatnim czuję się rewelacyjnie ( choć mieso dawało mi sporo siły, ale i agresji :-)). CZyli Twój problem jest , albo natury psychologicznej : od dziecka wmawia się w naszym społeczeństwie ,ze mieso daje siłe , energię i jest najlepszym , najwartościowszym pokarmem i Twoje psyche po prostu "nie zgadza się" na dietę bezmiesną, albo Twój metabolizm jest na tyle specyficzny ( enzymy) ,że nie "dobiera " sobie właściwych składników odżywczych z diety roślinnej. Jest jeszcze inna opcja : niewłaściwie dobrana dieta wege. Można popróbować innych zestawień:dodać orzechy, ciemne, razowe pieczywo,nabiał, jaja, produkty sojowe oczywiście plus warzywa i owoce. W razie czego można popróbować ryb ( semiwegetarianizm).Powodzenia, pozdrawiam

 

Dzięki za artykuł  i zawarte w nim przemyślenia.

 

Żyjesz na tym świecie już 59 wiosen, więc pewnie masz świadomość, że nie ma

rzeczy czarnych i białych. A świat składa się z całej gamy odcieni szarości

i kolorów. I jak to mówią tutaj w Polsce - każdy kij ma dwa końce.

 

Trochę interesuję się antropogenezą (pochodzenie człowieka). Z filmów

przyrodniczych wiem, że nie byłoby rozwoju człowieka i ludzkości, gdyby na

pewnym etapie rozwoju człowiek nie przeszedłby na dietę mięsną. Na początku

był padlinożercą, z czasem stał się myśliwym. Zawarte w mięsie związki

odżywcze zwiększyły objętość jego mózgu, stał się bardziej wydajny,

pomysłowy. Potem z surowego mięsa przeszedł na pieczone i gotowane. Kolejny

skok - tak spreparowane mięso było lepiej przyswajalne. Potem człowiek

zaczął uprawiać rośliny i co ciekawe mniej więcej w tym samym czasie również

hodować zwierzęta.

 

Być może w naszej ewolucji nadszedł kolejny etap i należałoby zrezygnować z

mięsa z przyczyn, które przytoczyłeś w swoim liście? Osiągnęliśmy wysoki

poziom rozwoju umysłowego, zbudowaliśmy cywilizację, zaczęliśmy manipulować

naturą. Jesteśmy w stanie obliczyć dzienne zapotrzebowanie na różne

składniki odżywcze. Znając budowę i skład roślin, jesteśmy w stanie dobrać

optymalne dzienne zapotrzebowanie na ich przyjmowanie.

 

Ale jak zawsze jest jakieś małe "ale". Problem w spożywaniu mięsa polega na

tym, że są one hodowane w sposób przemysłowy. W momencie zrezygnowania z

diety mięsnej problem przeniesie się na produkcję roślinną. Inne rodzaje

toksyn będą wchłaniane przez rośliny i przyjmowane przez ludzi. Na masową

skalę ruszy manipulacja genetyczna roślin. Zacznie się poszukiwanie

"ulepszaczy" i "dopalaczy". Tak, żeby uzyskać jak największą wydajność z

hektara. Z czasem okaże się, że roślinki hodowane przez człowieka na masową

skalę wcale nie są takie zdrowe jak sądziliśmy.

 

 

Pozdrawiam.

Darek

 

 

 


Komentarze  

0 #1 Marta 2014-12-12 17:56
"W momencie zrezygnowania z diety mięsnej problem przeniesie się na produkcję roślinną. Inne rodzaje toksyn będą wchłaniane przez rośliny i przyjmowane przez ludzi. Na masową skalę ruszy manipulacja genetyczna roślin."

Łapiesz się brzytwy, kolego :)
Już teraz większość spożywanych pokarmów to rośliny, warzywa, owoce, pieczywo...chyb a nie powiesz mi, że Twoje posiłki to głównie mięso, szynki, parówki czy kabanosy? Jest produkcja na dużą skalę i nic złego się nie dzieje. Mięso jest gorsze nie tylko przez manipulację genetyczną - nie wyciągaj argumentów z tyłka i nie tup nóżkami :)
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież