header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Zdrowie

Woda

Ocena użytkowników:  / 15
SłabyŚwietny 

Woda

Powrót do źródeł

Butelka mineralnej to mądry snobizm tego lata. To znak rozpoznawczy kogoś, kto dba o zdrowie i figurę.  

Woda to potęga  

Szczególnie podczas odchudzania. Wypełnia żołądek, zaspokaja pierwszy głód, zapobiega zaparciom. Wypłukuje toksyny i nie pozwala przemienić im się w tkankę tłuszczową. Najważniejsza zależność jest taka, że im więcej wody, tym szybciej tłuszcze przerabiane są na energię.    

Bez wody w ogóle nie ma życia. Nasze ciało jest z niej zbudowane w 75 proc. Bez jedzenia przetrwamy nawet 3 tygodnie, bez picia jedynie 3 dni. Dlatego, aby normalnie funkcjonować, organizm musi mieć zapewnioną stałą dostawę wody.

Jak odchudza?  

Dobrze jest zacząć dzień od wypicia na czczo szklanki wody mineralnej z sokiem z cytryny (ułatwia on trawienie i pozbywanie się złogów). Picie wody na pół godziny przed jedzeniem ma istotne znaczenie, bo w ten sposób od rana zaopatrujesz w wodę układ pokarmowy, który zaczyna efektywnie pracować. Nie popełniaj tylko dość powszechnego błędu - nie pij podczas jedzenia. Woda rozrzedza soki trawienne, powoduje gazy i wzdęcia, znacznie utrudnia trawienie. Potem popijaj ją małymi łyczkami przez cały dzień. W pracy, na spacerze, przed telewizorem. Norma dla osoby pragnącej schudnąć to co najmniej 8 szklanek niegazowanej wody mineralnej na dobę. Zdrowy człowiek traci w ciągu doby 2-2,5 litra płynów; podczas oddychania, wydalania, pocenia się. Przy dużym wysiłku lub podczas upałów utrata wody może sięgać nawet 15 litrów na dobę. Dlatego koniecznie zabierz butelkę z wodą do siłowni, na aerobik, na plażę. Przygotuj organizm do zwiększonego wysiłku i zanim wyjdziesz, wypij szklankę mineralnej. Potem też popijaj wodę (100-150 ml co 15-20 min)

Dużą porcję płynów zafunduj sobie po ćwiczeniach. Dlaczego to takie ważne? Podczas intensywnych ćwiczeń, a także w wysokich temperaturach mięśnie oddają ogromne ilości ciepła. Organizm włącza wtedy system obronny: szybko się ochładza, wydzielając dużo potu. Pocąc się, tracisz cenne substancje mineralne, które trzeba jak najszybciej uzupełnić. Jeśli nie zrobisz tego we właściwym momencie, może dojść do przegrzania organizmu i poważnego odwodnienia. Twoja skóra przestaje wtedy być barierą ochronną dla drobnoustrojów. Cienka i szorstka staje się podatna na choroby i szybciej się starzeje. Najlepiej, by picie wody przez cały dzień stało się twoim nawykiem. Kiedy odczuwasz pragnienie, to znaczy, że organizm zaczął się odwadniać, brakuje ci wtedy już ok. 2,5 proc. wody. Nawet na tak niewielki deficyt ciało reaguje natychmiast: spowalnia procesy trawienne i wydzielanie potu. Ubytek wody o 3 proc. jest już niebezpieczny - powoduje uczucie zmęczenia, niedokrwienie mózgu, zawroty głowy, zmniejszenie koncentracji i zaburzenia pamięci.  

Ile trzeba pić?  

To zależy od wielu czynników: klimatu, wieku, intensywności życia, uprawianych sportów, rodzaju spożywanych posiłków. Jeśli w twojej diecie jest dużo owoców, warzyw, naturalnych niesłodzonych soków, to dodatkowe 6 szklanek wody absolutnie wystarczy. Zdaniem dietetyków, człowiek zdrowy, wykazujący małą aktywność fizyczną, w temperaturze 20 stopni C i przy niewielkiej wilgotności powietrza potrzebuje 2-2,5 l płynów dziennie (w tym 1,5 l wody mineralnej). Kobiety potrzebują więcej wody niż mężczyźni. W wyniku zmian hormonalnych, podczas ciąży, karmienia piersią i miesiączek ich organizm szybko się odwadnia. To także głównie kobiety stosują diety odchudzające, w czasie których utrata wody wraz z jej składnikami mineralnymi może nie tylko zniweczyć efekt odchudzania, ale też zrujnować zdrowie. Więcej płynów potrzebujesz również wtedy, gdy przyjmujesz błonnik (czasem jego brak powoduje zaparcia). Która najlepsza? - Nie ma wody mineralnej, która miałaby jakieś specjalne walory odchudzające - mówi dr Magdalena Białkowska z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie.  

- W kuracji odchudzającej najważniejsze jest, aby pić jej dużo, co najmniej 2 litry dziennie. Dlatego między innymi zaleca się, aby była ona niegazowana, bo przecież nikt bezkarnie nie zdoła wypić 2 litrów wody gazowanej dziennie. Dobrze, jeśli zawiera dużo wapnia i magnezu, bo w dietach odchudzających często ich brakuje. Warto też zwrócić uwagę na zawartość sodu.  

W czasie odchudzania częstym problemem jest zatrzymywanie wody w organizmie. Sód, niestety, nasila to zjawisko. Zasada picia wody niskosodowej nie dotyczy upalnych dni. Wówczas pocąc się, tracimy wiele minerałów, również sód. Trzeba uzupełniać jego niedobór, pijąc wodę z dużą zawartością tego pierwiastka. Nie każda woda jest zdrowa. Z pewnością nie jest nią kranówka z wodociągów wielkich miast. Zawiera zbyt dużo szkodliwych soli wapnia i żelaza, a poza tym jest mocno chlorowana. Na szczęście jak grzyby po deszczu pojawiają się ujęcia wody oligoceńskiej, pochodzącej ze studni głębinowej. Jest bezpieczna i smaczna. Różnie natomiast bywa z wodami butelkowanymi. W Polsce sprzedaje się ok. 500 różnych wód zwanych mineralnymi. Spośród nich naprawdę niewiele trzyma kryteria prawdziwej wody mineralnej. Woda to dobry interes, a wielu jej producentów jest po prostu nieuczciwych. Etykiety, zamiast rzetelnie informować, przekazują bałamutne treści w rodzaju: odstresowuje, wyszczupla itp. Takich wód lepiej nie kupować. Miesięcznik "Świat Konsumenta" zlecił laboratorium w Niemczech zbadanie 11 marek polskich wód niegazowanych. Na początku maja miesięcznik poinformował o znalezieniu toksycznego baru w Piwniczance w ilości przekraczającej dopuszczalną normę o 30 proc. (1,3 mg/l). Spożycie tego pierwiastka, w niewielkim nawet stężeniu, stanowi ryzyko dla zdrowia. Ostatnio opinię publiczną zelektryzowała informacja, że woda Żywiec Zdrój jest gorsza od kranówki. Opierając się na wynikach niemieckich badań, stwierdzono, że w ogóle nie spełnia ona kryteriów wody mineralnej, a wykryte w niej bakterie dyskwalifikują ją jako nieprzydatną do karmienia niemowląt. Wodę firmuje i poleca Instytut Matki i Dziecka. Twierdzi, że opiera się na wynikach badań polskich laboratoriów, które do Żywca nie mają zastrzeżeń. - Jeśli w wodzie tej coś by wykryto, stacja sanitarno-epidemiologiczna natychmiast wycofałaby produkt z rynku! - twierdzi dr Halina Weker z Instytutu Matki i Dziecka.  

Źródło: Naj nr 23-24/2006.


Komentarze  

+1 #5 Gość 2009-02-11 10:27
ja pije 2 litry dziennie i pomaga mi schudnas i do tego jem do 18 i male posilki :D
Cytować
0 #4 Anonimka 2009-01-05 14:06
Ja tam przeprowadzam eksperyment juz 3 dzien zyje bez ody owocow i waryw...i co?? ;O :-? :eek:
Cytować
0 #3 IwonaEwa 2008-05-21 05:38
Najpierw ile wody? Nieprawda, ze TYLKO dwa litry: Okolo galona = wiecej niz 3,5 litra.
Jakiej wody? Nie destylowanej, nie z wymyslonymi suplementami z fabryki. Naturalne wody zawieraja mniejwiecej tyle sodu, co wapnia, a magnezu jest srednio 52,5 raza mniej, niz poprzednicj. Ktora woda ze sklepu przypomina naturalna?
Przepraszam - nie wiem. Nadmiar magnezu spowalnia przemiane materii, ale i stolce beda polplynne, co wprowadza w blad.
A tak ogolnie o sobie: dzis waze 61 kg, kiedys 92,5
Cytować
0 #2 Adam 2007-12-08 12:06
Przeglądałem tą strone i nie ma tu nic o żadnych testach ani składu wody itpW interesie firmy powinno być aby odpowiedzieć na tak poważne zarzuty
Adam :D
Cytować
0 #1 Gość 2007-12-07 02:39
Woda Żywiec to nie tylko Zdrój.
Jedyną w kraju rozlewnią która posiada własne głębinowe ujęcie wody w Żywcu jest: MINERALPOL-ŻYWIEC.
Naprawdę czysta woda źródlana.
www.mineralpol.pl
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież