header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Zdrowie

Jak się uczyć szybciej i skuteczniej

Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 

JAK SIE UCZYC SZYBCIEJ I SKUTECZNIEJ

Przyswajanie materiału będzie skuteczniejsze, jeżeli uczeniu będzie towarzyszyć muzyka znanych mistrzów baroku, np. J. S. Bacha, A. Corellego, G. F. Haendla, G. Telemanna czy A. Vivaldiego w spokojnym tempie (largo). Koncentrację wspomagają także kamienie, np. niebieski sodalit, lapis-lazuli, fioletowy fluoryt, ametyst (zwłaszcza przy uczeniu się przedmiotów ścisłych i rozwiązywaniu zadań).

Natomiast cytryn i złoty topaz uspokajają, uwalniają od lęków i rozwijają wyobraźnię, a tym samym są pomocne przy pisaniu wypracowań itp. Można je trzymać w lewej ręce lub mieć je na biurku przed sobą, tak aby od czasu do czasu padał na nie wzrok. Dobrym energetyzatorem jest kryształ górski w formie szczotki, czyli kilku zrośniętych kryształów albo piramidki. Kiedy stoi na miejscu do pracy jedna strona powinna być wyraźnie ustawiona w kierunku północnym.

Kto posiada większą piramidę (np. ogrodową) może w niej usiąść na kilka minut, a przekona się, że minie zmęczenie i umysł będzie bystrzejszy. Można sobie także w tym celu ustawić w pokoju na dywanie trójkąt z trzech równych prętów lub drążków i siadywać pod nim w celu regeneracji.

Innym prostym, a skutecznym sposobem, który koordynuje przepływ informacji i tym samym poprawia zapamiętywanie i koncentrację, jest tzw. ósemka nieskończoności.

Aby ją wykonać, trzeba stanąć prosto, wziąć głęboki oddech, a potem powoli wypuścić powietrze i narysować rękami leżącą ósemkę. Najpierw prawą, a potem lewą ręką. Ósemka powinna być taka duża, jak daleko Đ bez wysiłku sięgnie ręka ćwiczącego. Potem trzeba złożyć obie dłonie jak do modlitwy i jeszcze kilkakrotnie narysować nimi ową ósemkę. Zmęczenie odpędza i koncentrację poprawia również solowy taniec w lewo. Nim jednak zacznie się wirować dookoła własnej osi w lewo, najpierw trzeba zrobić przynajmniej osiem obrotów w prawo, aby oczyścić organizm. Potem dopiero można obracać się w lewo. Powoli, spokojnie, póki nie zakręci się w głowie. (Uwaga! Tego ćwiczenia nie powinny wykonywać osoby cierpiące na chorobę lokomocyjną, padaczkę lub mające kłopoty z ciśnieniem).

Pozytywnie działa też kolor pomarańczowy i żółty. Dlatego w pokoju wkuwających powinny się znaleźć takie akcenty, a w koszyczku czy na talerzu powinny leżeć pomarańcze lub mandarynki. Pozytywnie działa zarówno ich kolor, jak i zapach. Kurs bioterapii

 

WIZUALIZACJA

Wizualizacja, wyobrażenia, myślokształty to działania wykonywane przez świadomość człowieka. Pozwalają one tworzyć obrazy wewnątrz psychiki, mogące oddziaływać pod względem psychicznym i fizycznym na tworzącego. W wielu kulturach i grupach społecznych uważa się również, iż obrazami tymi można wpływać na otaczającą rzeczywistość. Przejawia się to w różnych praktykach religijnych, obrzędach i terapiach oficjalnych i alternatywnych.

Badania przeprowadzone w ciągu ostatnich lat przez psychologów, psychobiologów i psychoneurobiologów pozwalają poważnie traktować rytualne plemienne praktyki wyobrażeniowe, przynajmniej w oddziaływaniach wewnątrz organizmu. Wydaje się jednak, że daleka jest jeszcze droga do rozszyfrowania przez naukę działań umysłu na ciało, i otoczenie. Korzystając z wiedzy różnych autorów i własnego doświadczenia, pragnę przedstawić działania wizualizacji czy myślokształtów na osobę wykonującą je i na jej otoczenie.

Przyjmując, że wizualizacja, wyobrażenie mentalne, myślokształt czy wewnętrzny obraz lub afirmacje są owocem pracy świadomego umysłu, lub inaczej umysłu korespondującego z rzeczywistością i odnajdującego w niej własną istność, chcę pokazać możliwości i mechanizmy tego działania. Rozwój intelektualny człowieka zaczął się prawdopodobnie od myślenia obrazami. Analizowana rzeczywistość pozostawała w pamięci umysłu wraz z uwarunkowaniami czasoprzestrzennymi.

Część tych obrazów zapamiętywana była jako wydarzenia zagrażające, a część jako pozytywne. Dziś już wiadomo, że tworzyły one zespół stresorów wpływający od pierwszych momentów życia (poczęcia?) na strukturę psychofizyczną istoty ludzkiej, między innymi przez układ hormonalny. Hormony decydowały o walce, ucieczce, agresji czy euforycznej radości. Sterowany tymi informacjami układ tworzył zespoły orientacji dopasowane do aktualnego czasu i pozwalał przetrwać gatunkowi ludzkiemu. Cechy te były przekazywane następnym pokoleniom, tworząc głębokie uwarunkowania czy zachowania instynktowe. Człowiek współczesny wzbogaca wielką ich bibliotekę przez proces wychowania i własne zespoły orientacji wewnętrznej i zewnętrznej. Dostarczając nowych informacji rzeczywistość koryguje informacje poprzednie.

Świadomość mniej lub bardziej trafnie może oceniać sytuację i powodować doznania pozytywne (subiektywne i obiektywne sukcesy) lub niekorzystne czy katastrofalne. Prawo przyczyny i skutku jest najlepszą i najstarszą zasadą cybernetycznego sprzężenia zwrotnego, mówiącą o akcji i reakcji zmieniającej kolejną akcję. Układ homeostatu z korektorem (prof. Mazura) jest też dobrym tego przykładem. Niepowodzenia subiektywne i obiektywne jako zespoły dyskomfortu psychofizycznego wpływają znacząco na cały układ człowieka, zaburzając jego homeostazę. Rodzi się choroba, wewnętrzne zranienie odwartościowujące nosiciela. Utrwalone w strukturach umysłu obrazy dają poczucie klęski, rezygnacji, katastrofy. Osoba o tak silnie negatywnych doświadczeniach i znikomej sile psychicznej zazwyczaj nie potrafi sama wzmocnić rachunku pozytywów. Trwający dłużej taki stan powoduje wielorakie zaburzenia w układzie neurohormonalnym i immunologicznym (E. L. Rossi). Wynika z tego, że od przeżyć, utrwalonych pozytywnych lub negatywnych obrazów, od zdolności do psychicznego ich przetwarzania czy niwelowania zależy nasze zdrowie, a może życie.

Zjawisko to występuje również u osób nie mających tak silnych negatywnie doznań, a jedynie obawiających się zagrożeń w wyniku wrodzonej czy nabytej w dzieciństwie psychicznej labilności lub odwartościowania. Obraz wewnętrzny, myślokształt, własne wyobrażenie o sobie przejawia się u takiego człowieka w kompleksach i poczuciu małej wartości oraz wpływa na podejmowane decyzje życiowe. Nasze życie zewnętrzne, społeczne jest na miarę naszego wnętrza (ducha, siły). Mówi się nawet: pokaż jak żyjesz, a powiem ci, kim jesteś. Chcąc zmienić coś na zewnątrz, musimy zmienić nasze wnętrze (myślenie, może filozofię życia, stosunek do siebie). Osoba, która jest okaleczona wewnętrznie, nie jest w stanie zmienić swojego myślenia i postępowania. Często uważa się, że zmiana psychiki, cech osobowościowych czy temperamentu jest niemożliwa. Ale nie bójmy się zmian, nawet gdy spotkamy się ze spowodowaną lękiem agresją najbliższych. Żeby zbudować dom Đ funkcjonalny, istniejący w danym otoczeniu Đ trzeba zacząć od stworzenia projektu. Podobnie jest z przebudową naszej psychiki. Zanim uruchomimy proces pozytywnych i twórczych wizualizacji, zastanówmy się, czy naprawdę tego chcemy i czy z tym nadchodzącym spełnionym marzeniem damy sobie radę. Jedni mówią: nie bójmy się marzyć. Ja twierdzę: uważajmy na nasze marzenia, bo gdy się spełnią, możemy nie być gotowi do ich przyjęcia. Wizualizacje mogą dotyczyć własnej przemiany fizycznej czy duchowej, zdrowia przy jego niedostatku lub ciężkiej chorobie i spraw banalnych.

Decydując się na pierwszy krok, spróbujmy wybrać którąś z metod wizualizacji, myślokształtów, afirmacji, wyobrażeń itd., i zastosować ją w uzdrawianiu samego siebie.

Oto jakie pytania należy sobie zadać, przystępując do pierwszego kroku:

1. Co jest moim problemem?

2. Co chciałbym osiągnąć?

3. Czy naprawdę tego chcę? Czy może jest jakiś powód, że jestem z obecnego stanu rzeczy zadowolony lub stan ten z jakiegoś powodu mi służy?

4. Czy nie załamie mnie oczekiwanie lub nowe problemy, jeśli się zdecyduję na tę zmianę? (Oczywiście, problemy mogą wystąpić nawet bez podjęcia próby).

5. Czy wytrwam, stosując określoną dyscyplinę ćwiczeń, mimo okresowych osłabień motywacji?

6. Czy pracując nad pierwszym tematem, potrafię stworzyć wizję dalszego zamiaru (marzenia)? (Bez marzenia nie można rozpoczynać ćwiczeń).

7. Czy pracując nad problemem, potrafię cieszyć się najdrobniejszą rzeczą (jasnym dzniem, słońcem, pięknym niebem, doskonałością kwiatów, istniejącą chwilą)?

Te siedem pytań jest bramą do realizacji drugiego kroku. W jego skład wejdzie jedna z metod i praktyczne ćwiczenia. Wybierz tę metodę, która najbardziej Ci odpowiada. Po rozpoczęciu nie wolno jej zmieniać. Dopiero gdy ją zakończysz, możesz rozpocząć inną, jeśli bardziej Cię przekonuje. Przerwanie rozpoczętej metody blokuje skuteczność pozostałych. Wiąże się to z biologią mózgu, decyzyjnością i siłą motywacji.

Onet.pl


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież