header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Zdrowie

Główny zabójca

Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 

Główny zabójca

Obsesja odchudzania

Według ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) otyłość jest częstszą przyczyną śmierci niż palenie papierosów i alkoholizm łącznie. Obecnie na świecie jest więcej ludzi otyłych niż ludzi głodujących i już nie choroby zakaźne są przyczyną większości zgonów.

Otyłych dzieci w krajach uprzemysłowionych przybywa szybciej niż otyłych dorosłych. Na otyłość cierpią już dwu- i trzylatki Jest to szczególnie niepokojące, ponieważ im wcześniej dopadnie nas nadwaga tym szybciej pojawią się choroby jej towarzyszące np. cukrzyca i powikłania z nią związane: uszkodzenie nerek, wzroku i nerwów obwodowych oraz miażdżyca serca. Jak oceniają specjaliści w Polsce źle żywionych jest prawie 80 proc. dzieci między pierwszym a trzecim rokiem życia, głównie z powodu mało urozmaiconej diety. Najmłodsi Polacy jedzą głównie produkty o małej wartości odżywczej, obfitujące w tłuszcze i cukry. Zgodnie z naturalnymi potrzebami są na ogół żywione jedynie niemowlęta.

Krzyk i trzaskanie drzwiami  

Amerykańscy naukowcy dowiedli, że jedną z przyczyn nadwagi u młodzieży może być tłumiona agresja. Zespół prof. Williama H. Muellera z Uniwersytetu Stanu Teksas przeprowadził 3-letnie badania w grupie 160 młodych osób w wieku od 14 do 17 lat. Na początku i w czasie trwania badań naukowcy mierzyli ich wagę. W czasie badań oceniali też poziom odczuwanej przez badanych złości i sposoby jej wyrażania i kontroli. Okazało się, że młodzi ludzie, którzy mieli trudności z kontrolą i wyrażaniem negatywnych emocji - tj. bądź ukrywali swoje uczucia, bądź reagowali nadmierną agresją np. krzykiem i trzaskaniem drzwiami, częściej mieli nadwagę, w porównaniu z młodzieżą, która lepiej radziła sobie ze złością. Jak wyjaśniają naukowcy, osoby zdolne do kontrolowania złości, potrafią się zdystansować do negatywnych emocji i wyrażają je w adekwatny do sytuacji sposób. Ci, którzy tego nie potrafią, mają tendencje do izolowania się, i zamiast kontaktować się z rówieśnikami samotnie oglądają TV lub czytają. Takie zachowania mogą z kolei sprzyjać złym nawykom żywieniowym i wpływać na ryzyko nadwagi.  

Grubsza więc biedniejsza  

Wyniki badań przeprowadzonych w Finlandii wykazują, że otyłość może niekorzystnie zaważyć nie tylko na zdrowiu ale i na wysokości zarobków - zwłaszcza w przypadku wykształconych kobiet - uważają fińscy badacze. Jak wykazały badania naukowców z Uniwersytetu w Helsinkach. Otyłe kobiety z wyższym wykształceniem zarabiają o 30 procent mniej niż szczupłe, czy tylko nieco pulchne panie. A różnica ta oznacza aż 5 tysięcy dolarów rocznie i dotyczy to przede wszystkim stanowisk "umysłowych". Fińscy naukowcy doszli do tych wniosków po przeanalizowaniu danych 2314 mężczyzn i 2068 kobiet, których wybrano biorąc pod uwagę również i takie kryteria: wszyscy musieli być zatrudnieni od 1993 roku, nie korzystać ze zwolnień lekarskich, aby wykluczyć dzięki temu choroby związane z otyłością (np. cukrzyca) jako przyczyny niższych dochodów. Wyniki badań wskazują, że otyłość nie wpływa na wysokość zarobku mężczyzn. Jedynym wyjaśnieniem tego zjawiska może być istnienie znacznie większej presji w środowiskach o wyższym poziomie ekonomicznym, aby kobieta zachowała smukłą linię.  

Obsesja odchudzania  

Otyłość kłóci się z współczesnymi kanonami piękna, jest niezdrowa i ekonomicznie nieopłacalna. Nietrudno się zatem dziwić, że odchudzanie w państwach uprzemysłowionych stało się już obsesją. Z przeprowadzonych dwa lata temu badań wynika, że ponad 25 proc. Brytyjczyków jest przez większość życia na diecie. Kobiety odchudzają się dwukrotnie częściej, niż mężczyźni. Zdaniem specjalistów podobne statystyki dotyczą większości państw uprzemysłowionych. Niestety nawet jeśli mniej jemy, mamy coraz mniej ruchu. Korzystamy z windy, automatycznej pralki, zmywarki, telewizor przełączamy pilotem, w domu przede wszystkim siedzimy i leżymy.  

Nawet małe dzieci wolą oglądać telewizję, czy siedzieć przed komputerem niż bawić się na podwórku. Powodem otyłości jest zawsze nadmiar spożywanych kalorii w stosunku do ich zużywania. Gdy mało się ruszamy, a więc nie wydatkujemy energii, to każdy posiłek może być zbyt kaloryczny. Nasi przodkowie nie mogli liczyć na regularne posiłki, dlatego gdy tylko dostępne było pożywienie najadali się ile tylko mogli, na zapas. Niestety skłonność tą zachowaliśmy do dziś, choć zewsząd otacza nas żywność i nie trzeba się martwić, że jej zabraknie. W krajach rozwiniętych występuje nadprodukcja żywności.  

By ją sprzedać oferuje się klientom większe jej ilości w tej samej cenie. Kuszą coraz większe hamburgery w cenie mniejszych, słodzone napoje czy batoniki z napisem teraz 20 procent grafis. Powstają restauracje gdzie każdy za określoną kusząco korzystną cenę może jeść ile chce. Niestety oprócz atawistycznego pędu do najadania się korzystamy z promocji bo nie lubimy przepuszczać okazji. Efekt? Koszty leczenia chorób, związanych z otyłością, sięgają w USA 75 –100 miliardów dolarów rocznie. Jedna trzecia Amerykanów jest otyła, druga jedna trzecia ma nadwagę. Ludzie z obu tych grup częściej zapadają na choroby serca, cukrzycę, choroby nowotworowe.  

Zabójcze diety  

Tylko kilka procent ludzi z nadwagą dzięki odpowiedniemu odżywianiu się na stałe uzyskuje idealną wagę. Większość bezskutecznie testuje coraz to nowsze i często pozbawione podstaw medycznych diety cud. Zwłaszcza teraz, przed wakacjami, osoby chcące szybko stracić zbędne kilogramy sięgają po radykalne środki. Mało kto zdaje sobie sprawę, że odchudzanie bez nadzoru specjalisty może prowadzić do poważnych zaburzeń pracy serca, nerek czy wątroby. Moda na szczupłą sylwetkę jest szczególnie niebezpieczna w wypadku młodych kobiet, których organizm nadal się rozwija.  

Często odchudzają się także panie o wadze w granicach normy, lecz niezadowolone ze swojego wyglądu. Brytyjski magazyn "Bliss" przeprowadził ankietę, wśród dwóch tysięcy dziewcząt. Jak się okazało, nadwaga występowała tylko u 19 proc., a mimo to, aż 67 proc. ankietowanych uważało, że musi poddać się diecie odchudzającej. 75 proc. uznało, że szczupłe dziewczęta są bardziej lubiane i częściej adorowane przez chłopców. Dwie trzecie ankietowanych dziewcząt poniżej trzynastego roku życia stosowało już diety odchudzające.  

Jadłospis na miarę  

Odchudzać się należy zawsze pod kontrolą lekarza i po wykonaniu odpowiednich badań. Dbanie o prawidłową wagę to zadanie na całe życie. Dieta powinna być tak skonstruowana, by zawierała mało kalorii i dostarczała organizmowi wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Należy ograniczyć spożycie tłuszczu i cukrów prostych, a zwiększyć warzyw i owoców. Pokarm zawierający włókna roślinne, czyli tzw. błonnik, poprawia perystaltykę jelit i ułatwia wypróżnianie, co zmniejsza ryzyko nowotworu jelita grubego. Właściwość pęcznienia tych włókien zapewnia poczucie sytości, co z kolei umożliwia zmniejszenie ilości spożywanych pokarmów i utrzymanie prawidłowej wagi ciała. Zalecenie osobom chcącym schudnąć jednej diety jest niemożliwe. Każdy musi ją dobrać do swojej wagi, wieku, płci i upodobań kulinarnych.  

Dieta odchudzająca musi zawierać odpowiednią ilość wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Obok witamin i mikroelementów codziennie musimy dostarczyć organizmowi ok. 13 g różnych aminokwasów egzogennych, co oznacza, że należy spożyć 0,8 g białka na kilogram wagi ciała. Bardzo ważne jest też zjadanie ok. 20 g tłuszczów roślinnych, zawierających niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Ważnym składnikiem diety jest błonnik. Dieta uboga weń prowadzi do zaparć, co grozi rozwojem raka jelita grubego. Należy jeść chude produkty mleczarskie, małą ilość chudego mięsa lub wędliny, dużo warzyw, umiarkowaną ilość mało słodkich owoców i razowego pieczywa. Każdy, kto zamierza się dłużej odchudzać, powinien robić to tylko pod okiem specjalisty.

Renata Krzyszkowska
Źródło: Przewodnik Katolicki


Komentarze  

0 #1 Aga 2007-12-14 19:16
Nie warto na siłę się tak katować najważniejsze zakceptować siebie taką jaką się jest i być wesołą i uśmiechniętą oraz zawsze pozytywnie myśleć pozdro. Aga z Canady :D
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież