header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Twórczość literacka

Styl życia bez jedzenia cz.1

Ocena użytkowników:  / 11
SłabyŚwietny 

STYL ŻYCIA BEZ JEDZENIA


wydanie 2004 - 2005

ISBN (zostanie nadany, jeżeli książka zostanie wydana w postaci papierowej)

wydawca: Joachim M Werdin
eadres: jmw [at] niejedzenie [kropka] info
serwis internetowy: http://inedia.info


Ta książka nie ma praw autorskich. Możesz z niej dowolnie korzystać. Możesz ją przetłumaczyć, kopiować i rozpowszechniać w dowolnej formie, nawet mnie o tym nie informując.

Wiedza, którą sobie zbudowałem i z której zaczerpnąłem informacje do zamieszczenia tutaj, jest ponadczasowa. Każdy może ją odczytywać i spisywać. Ja to zrobiłem dla tych, którzy jeszcze wolą czerpać ze źródeł materialnych.

Potencjalnie każdy może żyć bez jedzenia, jednak potencjał nie oznacza automatycznie umiejętności, jako że tę każdy wypracowuje sobie.

Proponuję zacząć czytać od rozdziału „definicje", w którym tłumaczę znaczenie niektórych słów użytych w tej książce, żebyś mógł dokładniej mnie zrozumieć.

Motto tej książki:

JA jestem Świadomością a wszystko inne to moje stworzenie.


2

SPIS TREŚCI


STYL ŻYCIA BEZ JEDZENIA............................................................................2

TO TYLKO INFORMACJA.................................................................................7

DEFINICJE...........................................................................................................8

ZANIM PRZEJDZIEMY DO TEMATU............................................................10

MODA.........................................................................................................................10

OSTRZEŻENIE.......................................................................................................... 10

WYRAŻENIE............................................................................................................. 11

BĄDŹ WSPÓŁAUTOREM TEJ KSIĄŻKI............................................................... 12

ZAPYTAJ SIEBIE..............................................................................................14

ŚWIADOMOŚĆ (przez duże Ś).........................................................................16

JA............................................................................................................................. .. 18

SFERY ŚWIADOMOŚCI...........................................................................................18

INSTYNKT.................................................................................................................21

INTELEKT..................................................................................................................22

INTUICJA...................................................................................................................23

BAJKA O RYBCE..............................................................................................25

CZYM JEST CZŁOWIEK..................................................................................28

ŚWIATŁO (pisane przez duże „S")....................................................................30

SUGESTIA ŚRODOWISKOWA........................................................................32

PRZEPROGRAMOWYWANIE.........................................................................35

ZASILANIE CIAŁA...........................................................................................37

SYSTEM TRAWIENNY............................................................................................38

SYSTEM ODDECHOWY..........................................................................................41

SYSTEM SKÓRNY....................................................................................................41

SYSTEM BEZPOŚREDNI (szyszynkowy)................................................................42

OCZYSZCZANIE CIAŁA..................................................................................44

NIEJEDZENIE a SŻBJ.......................................................................................47

JAK TO JEST MOŻLIWE..................................................................................50

DLA OSOBY O OTWARTYM UMYŚLE................................................................ 50

DLA EZOTERYKA....................................................................................................51

DLA OSOBY NAUKOWO SZUKAJĄCEJ...............................................................52

DLA OSOBY „WIERZĄCEJ"................................................................................... 53

A BEZ FILOZOFOWANIA?......................................................................................53

DLACZEGO INEDIA.........................................................................................56

STAN ZDROWIA.......................................................................................................56

WOLNOŚĆ................................................................................................................. 57

OSZCZĘDNOŚCI.......................................................................................................58

EKOLOGIA................................................................................................................ 59

ENERGIA ŻYCIOWA................................................................................................61

TWÓRCZOŚĆ............................................................................................................ 62

ROZWÓJ DUCHOWY...............................................................................................63

3


ODMŁODZENIE........................................................................................................64

CIEKAWOŚĆ............................................................................................................. 65

PRZYGOTOWANIE DOZMIANY STYLU ŻYCIA..................................................................................67

OSOBISTA ANKIETA...............................................................................................68

ANALIZA DNT (Dlaczego? No i co z Tego?)........................................................... 69

WSPÓŁDOMOWNICY..............................................................................................72

WSPÓŁPRACOWNICY............................................................................................ 73

PRZYJACIELE...........................................................................................................73

UZALEŻNIENIA........................................................................................................74

NAWYKI.................................................................................................................... 75

DIETA.........................................................................................................................76

WIZUALIZACJA........................................................................................................77

KONTEMPLACJA BIERNOŚCI............................................................................... 82

ĆWICZENIA ENERGETYZUJĄCE..........................................................................85

SPOSOBY...........................................................................................................88

NATURALNY............................................................................................................ 88

DUCHOWY................................................................................................................92

NAGŁY.......................................................................................................................93

SIŁOWY..................................................................................................................... 95

PROCES 21 DNIOWY...............................................................................................96

HIPNOTYCZNY........................................................................................................ 98

NAPRZEMIENNY..................................................................................................... 99

PRÓB PRZEJŚCIA...................................................................................................100

FILOZOFICZNO-INTELEKTUALNY....................................................................102

SŁONECZNY...........................................................................................................103

ALCHEMICZNY......................................................................................................105

ŚWIADOME JEDZENIE......................................................................................... 106

WŁASNY..................................................................................................................110

SYMPTOMY....................................................................................................111

STRACH................................................................................................................... 112

OSŁABIENIE........................................................................................................... 113

ODWODNIENIE...................................................................................................... 115

ZAWROTY GŁOWY I OMDLENIA.......................................................................116

MDŁOŚCI, WYMIOTY........................................................................................... 117

CHUDNIĘCIE.......................................................................................................... 118

WYCIEŃCZENIE.....................................................................................................120

BÓLE........................................................................................................................ 120

PSYCHICZNA NIESTABILOŚĆ............................................................................ 122

NIE TA RZECZYWISTOŚĆ....................................................................................124

ZMIANY SKÓRNE..................................................................................................125

CZUCIE ZIMNA...................................................................................................... 126

GORĄCZKA.............................................................................................................127

POLUZOWANIE SIĘ ZĘBÓW................................................................................128

WYPADANIE WŁOSÓW........................................................................................129

PUCHNIĘCIE STAWÓW........................................................................................ 129

INNE......................................................................................................................... 129

NA CO SZCZEGÓLNIE

4


ZWRÓCIĆ UWAGĘ.........................................................................................131

PRZEDE WSZYSTKIM ROZWAGA......................................................................131

ODOSOBNIENIE..................................................................................................... 132

BEZ WALKI............................................................................................................. 133

OGRANICZONA WIARA W INFORMACJE........................................................ 134

SAMEMU CZY NIE.................................................................................................135

HALUCYNACJE CZY WIZJE................................................................................ 136

DOBRY STAN ZDROWIA......................................................................................136

TEMPERATURA CIAŁA........................................................................................ 137

PICIE W OKRESIE BEZ JEDZENIA......................................................................138

PŁUKANIE JELITA GRUBEGO.............................................................................139

RUCH MIĘŚNI.........................................................................................................144

PONOWNE JEDZENIE........................................................................................... 145

PRYSZNIC NAPRZEMIENNY...............................................................................147

NIEPOWODZENIA................................................................................................. 148

PRZYCZYNY JEDZENIA...............................................................................150

RPC........................................................................................................................... 150

NAWYK....................................................................................................................153

NAŁÓG.....................................................................................................................154

WIERZENIE LUB STRACH................................................................................... 155

NUDA....................................................................................................................... 157

POSTANOWIENIE ZMIANY................................................................................. 157

TOWARZYSTWO....................................................................................................159

SMAK, ZAPACH I WYGLĄD................................................................................ 159

BIEDA, OSZCZĘDNOŚĆ........................................................................................160

PRZYMUS................................................................................................................161

NAGRODA............................................................................................................... 162

UZIEMIENIE............................................................................................................163

INEDYCY, NIEJEDZĄCY...............................................................................165

POST LECZNICZY..........................................................................................172

POST NA SUCHO....................................................................................................172

POST NA WODZIE................................................................................................. 174

NIEPRZYJEMNE REAKCJE.................................................................................. 175

PRZEMYWANIE JELITA (lewatywa).................................................................... 177

RUCH FIZYCZNY...................................................................................................178

INEDIA a POST................................................................................................179

ZMIANY MASY CIAŁA......................................................................................... 179

SAMOPOCZUCIE....................................................................................................180

BUDOWANIE CIAŁA............................................................................................. 181

ISTOTY A NIEJEDZENIE...............................................................................182

ISTOTY NIEMATERIALNE................................................................................... 182

ISTOTY CZĘŚCIOWO MATERIALNE................................................................. 183

ISTOTY MATERIALNE..........................................................................................184

WSPÓŁPRACA DLA ROZWOJU...................................................................185

LIST OTWARTY DO NAUKOWCÓW I LEKARZY.............................................186

LIST OTWARTY DO PRZEDSTAWICIELIŚRODKÓW MASOWEGO PRZEKAZU................................................................ 187

5


CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA..................................................................188

Dlaczego mamy układ pokarmowy?......................................................................... 188

Dlaczego ludzie umierają z głodu?........................................................................... 189

Dlaczego niejedzący nie jadą tam, gdzie ludzie głodują i nie nauczają ich?............190

Dlaczego twoje seminaria są płatne?........................................................................ 191

Co robić, żeby stać się niejedzącym?Czy ja też mogę żyć bez jedzenia?............................................................................192

To bzdura, że człowiek może żyć bez jedzenia.Jak mi to udowodnisz?..............................................................................................192

Skąd niejedzący biorą energię do życia ciała?..........................................................193

POLSKI KLUB NIEJEDZĄCYCH..................................................................195

SEMINARIUM.................................................................................................196

INDYWIDUALNE KONSULTACJE...............................................................197

PROGRAM PRZEJŚCIA..................................................................................198

O AUTORZE TEJ KSIĄŻKI............................................................................199

KRÓTKA HISTORIA...............................................................................................199

PRACA..................................................................................................................... 200

MOJE DOŚWIADCZENIA......................................................................................200

MÓJ CEL.................................................................................................................. 201

PYTANIA................................................................................................................. 202

TUCZENIE I CHOROWANIE.................................................................................203

ZADANIE................................................................................................................. 204

DZIĘKUJĘ........................................................................................................205

6
TO TYLKO INFORMACJA
W tej książce zawarte są tylko informacje. Informacja może być (w części albo w całości) prawdziwa albo fałszywa, bez względu na to, gdzie się znajduje. "Wielki mistrz duchowy", "oświecony", "guru", telewizja, książki, internet i inne są źródłami informacji. Żadne z tych czy innych źródeł informacji nie da ci wiedzy.
Wiedzę człowiek buduje w sobie poprzez doświadczenie. Do budowy może wykorzystać informacje z różnych źródeł, sprawdziwszy je, doświadczywszy je na sobie. Wtedy może powiedzieć, że wie. Przedtem wierzył, nie wiedział, a wiara nierozerwalnie związana jest z wątpieniem (w rzeczywistości, to ta sama rzecz, tylko z drugiej strony). W co wierzysz (że coś jest prawdą), w to także wątpisz, a kiedy wątpisz, to masz w sobie cząstkę wiary. Kiedy wierzysz, wtedy pytasz, szukasz aż dochodzisz do wiedzy. Kiedy wiesz, wtedy nie pytasz, wiesz i koniec.
Zatem nie wierz ślepo temu, co tu jest napisane, najpierw sam dowiedz się. Możesz z tych informacji skorzystać w dowolny sposób, możesz je np. na sobie sprawdzić, żeby budować własną wiedzę. Jeżeli jednak ślepo będziesz wierzył temu, co tu jest napisane, to może zdarzyć się, że z tego powodu będziesz cierpiał.
Kiedy uważasz otrzymane informacje za swoją wiedzę, to stajesz się niewolnikiem źródła informacji. Grupy ludzi wierzących tzw autorytetom stają się łatwo manipulowalne. Stąd wzięła się jedna z najważniejszych przyczyn (i sposobów), dlaczego mogły powstać i rozwijać się religie, -izmy, partie i inne organizacje kontrolujące ludzi a nawet style życia.
Inaczej mówiąc, postanowiłem ci powiedzieć - myśl sam. Korzystaj z informacji, traktuj "mistrzów duchowych", "uznane autorytety", środki masowego przekazu itd. jako tylko źródła informacji. A z tymi informacjami już pracuj sam, nie pozwalając sobą manipulować. Sam sprawdzaj, sam doświadczaj, bo inaczej nie będziesz wiedział, będziesz tylko wierzył.
I na koniec tej ... informacji zapytam cię: Czy wierzysz w Boga? Tak? Nie? Dlaczego?

7
DEFINICJE
Stosuję w tej książce pojęcia, które są powszechnie używane, chociaż definicje są różne. Z różnego rozumienia tych pojęć, różnych definicji dawanych przez ludzi, wynikają nieporozumienia. Podaję definicje niektórych pojęć użytych w tej książce, żeby być właściwie zrozumianym. To dodatek do wcześniejszych opisów w tej książce.
Świadomość - (piszę przez duże "Ś") niedefiniowalna rzecz, bo jest podstawą wszystkiego innego. Wykracza poza wszystko to, co istota (nie tylko człowiek) może, a także czego nie może, wyobrazić sobie. W sferze intelektu ludzkiego Świadomość może być wyobrażana jako nieograniczoność umysłu Boga, przejawiającego się poprzez wszechmoc wszystkich jego cech, np. rozumienia, analizowania, przewidywania, tworzenia, szybkość, moc, czas, przestrzeń, materia, duch.Przeciwieństwem Świadomości jest nicość, coś co zupełnie nie istnieje i też jest niedefiniowalne. Sama próba wyobrażenia sobie nicości powoduje, że nicość znika.
świadomość - (piszę przez małe "ś") W sferze intelektu ludzkiego jest wyrażana zdaniem: "Wiem, że jestem i wiem, że zdaję sobie z tego sprawę (to znaczy: wiem o tym, że wiem, że jestem)" czyli intelekt wie o samym sobie i zachodzących w nim procesach.
Światło - (piszę przez duże "Ś") jedno z możliwych przejawień się Świadomości. Tak intelekt, poprzez wzrok (fizyczny lub duchowy) odbiera i interpretuje przejawianie się Świadomości.
światło - (piszę przez małe "ś") Widzialna wzrokiem ludzkim częstotliwość drgań, w przybliżeniu od 400 do 700 nm. To co odbieramy zmysłem wzroku a pochodzi np. od słońca, księżyca, ognia, żaru.
Życie - (piszę przez duże "Ż") zjawisko istnienia, działania i rozwoju, powodowane przez przejawianie się Świadomości.
życie - (piszę przez małe "ż") (codzienne) funkcjonowanie istoty, dzięki temu, że Życie w niej istnieje.

8
Miłość - (piszę przez duże "M") jedno z możliwych przejawień się Świadomości poprzez czucie człowieka. Tak intelekt, poprzez instynkt, odbiera i interpretuje przejawianie się Świadomości.
miłość - (piszę przez małe "m") przejawienie się Miłości w kierunku od jednej istoty do drugiej (np. kobiety do mężczyzny, człowieka do zwierzęcia), powiązane z występowaniem odczuć przyciągania (psychicznego lub fizycznego), przywiązania, pożądania, upodobania.
Osoby czytające moje teksty mogą nie rozumieć tej różnicy, jeżeli nie wytłumaczę. Zatem, kiedy piszę, „Istniejesz więc Kocham cię." to istotnie różni się od „Istniejesz więc kocham cię.".
albo - tego słowa używam wtedy, kiedy jeden z wymienionych czynników wyklucza drugi, czyli występuje wybór tylko jednego z nich.
lub - tego słowa używam wtedy, kiedy jeden z wymienionych czynników NIE wyklucza drugiego. To znaczy, są dwie możliwości, że może wystąpić tyko jeden czynnik, mogą też wystąpić obydwa (czy więcej) czynniki.
musieć - to słowo oznacza, wbrew (swojej, czyjejś) woli, czyli że (ktoś lub coś) nie ma wyboru. To przeciwieństwo słowa móc.
Ludzie często niewłaściwie używają (nadużywają) tego słowa. Dla przykładu: „Muszę już iść.", zamiast „Postanowiłem już iść." „Musisz to zrobić." zamiast „Korzystniej dla ciebie będzie, jeżeli zrobisz to." albo „Zrób to!" albo może „Ja zmuszam cię do zrobienia tego." „Muszę sprawdzić." zamiast „Sprawdzę."
chcieć - to słowo wyraża życzenie, np. posiadania, doświadczania, bycia jakimś. Chcieć nie znaczy działać.
Także to słowo ludzie często niewłaściwie (ze szkodą dla siebie) używają. Dla przykładu. „Chcę być lepszy" zamiast „Postanowiłem być lepszy." (chyba, że ktoś tylko chce i nie postanawia działać w kierunku realizacji).
móc - wyraża możliwość (np. wyboru, decyzji, działania), czyli że jest (dla ciebie, kogoś) taka możliwość.

9
ZANIM PRZEJDZIEMY DO TEMATU
MODA
Na początku roku 2001 zauważyłem w Polsce modę (która potem wygasła) związaną z "odżywianiem pranicznym", "przejściem na światło". Niewątpliwie duży wpływ na tę modę (rzekłbym nawet: zapoczątkowały ją) miały artykuły w prasie.
Wszystko byłoby dobrze gdyby nie "owczy pęd", który zaprowadził niektórych w ślepy zaułek, spowodował więcej szkód niż pożytku tym osobom i całej sprawie. Spowodowane to było głównie niezrozumieniem tematu czyli brakiem dostatecznej wiedzy.
Wbrew informacjom rozpowszechnionym przez niektóre środki masowego przekazu i osoby, niejedzenie dotyczy jednego z etapów na drodze rozszerzania sfery Świadomości człowieka, inaczej określając: na drodze dążenia do doskonałości, na ścieżce świadomego rozwoju duchowego. Stawianie sobie za cel tylko rezygnację z jedzenia, tylko samo przystosowanie ciała do życia bez potrzeby materialnego odżywiania się, może przysporzyć cierpień.
Jednym z powodów, dlaczego napisałem tę książkę, jest dostarczenie właściwej i praktycznej informacji, o co w tym wszystkim chodzi, jak jest korzystniej to przeprowadzać, czego nie warto pominąć, na co uważać itd. Wszystko po to, żeby zwrócić uwagę zainteresowanym osobom, że wejście w temat niejedzenia może być skokiem w nieznane, niebezpiecznym, bo w skrajnym przypadku prowadzącym do wyniszczenia ciała i śmierci.
Warto pamiętać, że niejedzenie jest związane z rozwojem duchowym, chociaż teoretycznie, także osoba zupełnie nieświadoma (i nie zainteresowana tym), też może wyrobić w sobie umiejętność życia zupełnie bez przyjmowania materialnego pożywienia.
OSTRZEŻENIE
Głównym celem mojej aktywności w temacie stylu życia bez jedzenia jest przekazanie zainteresowanym osobom:

10

-informacji o metodach przystosowania ciała człowieka do prawidłowego funkcjonowania bez potrzeby spożywania pokarmów;


-materiału wyjaśniającego szczegóły dotyczące przystosowania oraz zdolności ciała do życia bez potrzeby jedzenia.

Książka ta ma zrealizować część powyższego celu. Jednak, proszę, nie traktuj informacji tu zawartych jako podręcznika prowadzącego przez przystosowanie ciała do życia bez jedzenia. Zadaniem, które postanowiłem zrealizować poprzez napisanie tej książki, jest tylko dostarczenie informacji.
Przystosowanie siebie do życia zupełnie bez jedzenia jest obszernym procesem, który wymaga najczęściej życia w szerszej sferze Świadomości. Korzystniej jest, kiedy osoba zainteresowana radzi się istoty doświadczonej w tej materii lub czasem jest przez nią prowadzona.
Ponadto wiedz, że proces ten przebiega inaczej u każdej osoby, dlatego każdy potrzebuje metody osobiście wypracowanej. Warto pamiętać, że jest tyle metod przystosowania do niejedzenia, ile jest osób, które przeszły przez ten proces.
WYRAŻENIE
W języku angielskim mamy słowa: breatharian (co można luźno przetłumaczyć jako „oddechowiec") i breatharianism. Obydwa pochodzą od słowa breath (oddech). Słowa te nie oddają prawdziwego znaczenia, bo nawet Anglikowi trzeba tłumaczyć (jeżeli wcześniej tego nie wiedział), co znaczy breatharian (osoba która zupełnie nie je i nie pije, żywi się tylko oddechem). Słowo przynosi na myśl osobę, która robi coś z oddychaniem, podczas gdy chodzi nie o oddychanie, tylko o (nie)jedzenie.
Zajmowałem się przez lata komunikacją międzynarodową, dyskryminacją językową na Ziemi i światowym problemem językowym. Prawdopodobnie z tego powodu używanie słowa breatharianin odczuwam jako nieprzemyślane i nieświadome zanieczyszczanie języka polskiego. Wyrażenie to jest mylące, bo nie oddaje prawdziwego znaczenia.
W języku polskim można utworzyć słowo: niejedzenie, które nakierowuje myśl na właściwy tor, mówi o co chodzi. Ze słowa niejedzenie można wyprowadzać pozostałe, np. niejedząca.

11
Z drugiej strony, czuję, że słowo niejedzenie nie ma dobrego brzmienia, może być niewłaściwie zrozumiane i wpływa na instynkt nie najlepiej. Dlatego nadal poszukuję właściwego słowa na określenie tego stanu.
Jest jeszcze wyrażenie „życie Światłem", które co niektórych nakierowuje na myślenie o możliwości obywania się bez jedzenia. Jednak, to jest faktem, nie istnieje coś, co nie żyje Światłem. Bez Światła nie ma Życia.
Istnieje też, w wielu językach tak samo brzmiące, słowo inedia, które oznacza pozostawanie osoby bez jedzenia i picia przez długi okres czasu. Słowo to najczęściej pojawia się w związku z opisem osoby „świętej" albo „chorej", w tekstach opisujących życie takiej osoby. Od inedia można utworzyć: inedyk, inedyczka. Używam słowa inedia w tym samym sensie co słowa niejedzenie.
Przyszły mi kiedyś na myśl słowa „jedzewolność" (wolność od jedzenia) i „jedzewolny", które z pośród tu wymienionych wyrażeń najdokładniej wyrażają, o co chodzi.
Czy podpowiesz mi? Jeżeli masz inne określenia - proszę, napisz do mnie.
BĄDŹ WSPÓŁAUTOREM TEJ KSIĄŻKI
Dla mnie pisanie książki na temat jakim jest SŻBJ, to niekończący się proces. Kiedykolwiek myślę o treści już napisanej, przychodzi mi na myśl więcej, co by można tu umieścić, żeby temat był szerzej opisany.
Moim celem jest zgromadzenie informacji w jednej książce tak, aby stało się to najobszerniejszym opracowaniem tematu. Sam wiem dużo w tym temacie i odkrywam ale to nadal jest nie wszystko. Wiedza, którą ty posiadasz na ten temat, stanowi cenne źródło, dlatego zapraszam cię do wspólnego ze mną rozszerzania zbioru pożytecznych informacji stanowiących treść tej książki.
Jeżeli prowadzisz styl życia bez jedzenia lub przeprowadzasz długie posty, proszę cię, opisz swoje doświadczenia, przeżycia i spostrzeżenia. Napisz o sobie, o tym jak przystosowałeś ciało do prawidłowego funkcjonowania bez potrzeby jedzenia i dlaczego to zrobiłeś. Napisz też szczegółowo o napotkanych przeszkodach i zastosowanych rozwiązaniach.

12
Jeżeli nie jesteś niejedzącym, także proszę cię, napisz. Każda twoja uwaga i propozycja może być dla mnie cenna. Czego brakuje w tej książce, co należałoby zmienić, co ci się nie podoba itd. - czekam na wszelkie uwagi.
Jeżeli będziemy współpracowali w celu tworzenia materiału, który ma służyć nam i innym, będziemy mogli lepiej zaspokajać potrzeby osób poszukujących tych informacji.
Możesz pisać do mnie na adres wydawcy.

13
ZAPYTAJ SIEBIE
Proponuję, zastanów się głęboko, przeanalizuj i odpowiedz sobie na następujące pytania.

1.Dlaczego prawie wszystko, co człowiek zjada, zostaje potem wydalone, np. w postaci kału, moczu, śluzu, łoju, gazów, krwi? Czy to znaczy, że to doskonałe ciało jest maszyną przerabiającą prawie wszystko co zjadło na wydzieliny?


2.Dlaczego nie istnieje choroba spowodowana poszczeniem lub niejedzeniem a za to jest tak wiele chorób spowodowanych jedzeniem?

3.Dlaczego tak wiele chorób (nie poddających się wieloletniemu leczeniu) zupełnie znika po odpowiednio długim poszczeniu?

4.Dlaczego post wykazuje statystycznie największą skuteczność ze wszystkich fizycznych metod leczenia na Ziemi?

5.Kliniczne objawy składające się na reakcje ciała podczas kuracji odwykowej (np. od alkoholu, nikotyny, narkotyku, kofeiny, cukru) są takie same jak te, które występują u człowieka po odstawieniu jedzenia. Przy ponownym zażyciu tych środków (po skutecznym przejściu kuracji odwykowej) reakcje ciała są takie same, jak przy ponownym rozpoczęciu jedzenia po okresie niejedzenia albo długotrwałym poście. Dlaczego w obydwu przypadkach reakcje są takie same?

6.Badania pokazuję, że jedni ludzie potrafią przeżyć zupełnie bez jedzenia przez miesiące, lata podczas gdy inni umierają już po kilkunastu dniach? Dlaczego?

7.Dlaczego różne osoby, o tym samym wzroście i masie ciała, spożywające bardzo różniące się ilością i składem pożywienie, cieszą się doskonałym stanem zdrowia?

8.Dlaczego niektóre osoby odżywiające się „bardzo zdrowo" chorują a niektóre osoby odżywiające się „fatalnie" są zdrowe?

9.Zwierzęta i ludzie nie mają apetytu, kiedy chorują. Zwierzęta wtedy poszczą do czasu wyzdrowienia. Jeżeli chory człowiek pości, też znacznie szybciej zdrowieje. Dlaczego ciało tak reaguje?

Czy masz inne pytania na ten temat?

14
Zrozumienie pojęć, których używam w tej książce jest niezbędne do zrozumienia całego tekstu. Języki mówione na Ziemi nie dają ludziom możliwości doskonałego porozumiewania się. Taką możliwość daje telepatia, jednak nie każdy potrafi z niej w pełni korzystać, mimo że każdy ma w sobie to narzędzie.
Postanowiwszy wytłumaczyć czym jest niejedzenie, zacznę od opisania czym jest człowiek i jak funkcjonuje. Znajomość tego daje dużo większe możliwości, bo m.i. pozwala zrozumieć, dlaczego człowiek może coś robić i jak można to osiągnąć. Inedia jest tylko jedną z nieograniczonych możliwości człowieka.
Jednak żeby wytłumaczyć, czym jest człowiek i jak działa, wpierw zdefiniuję kilka podstawowych wyrażeń, których używam: Świadomość, Światło, Miłość, Życie, intuicja, intelekt, instynkt.

15
ŚWIADOMOŚĆ (przez duże Ś)
Wyobraź sobie coś, co nie ma żadnych ograniczeń przestrzennych, czasowych czy innych. Tak naprawdę, Świadomość dla intelektu jest niemożliwa do wyobrażenia, bo każda taka próba już Ją ogranicza. Jednak do celu niniejszego graficznego opisu, wyobraź sobie coś, co nie ma granic w czasie, w przestrzeni, w odczuwaniu, wiedzy, umiejętnościach i wszystkim innym tym, co jesteś sobie w stanie wyobrazić a nawet więcej. Świadomość jest wszechmocna, wszechwiedząca, wszechobecna i wszystkie inne wszech-. Świadomość jest przyczyną każdej przyczyny. Wszelka materia, wszelki duch, wszelkie procesy myślowe i każde życie - to wszystko i więcej rzeczy ma tę samą Świadomość w swoim źródle zaistnienia. Świadomość jest wszystkim tym, co sobie wyobrażasz, czego sobie nie wyobrażasz i więcej.
Inne słowa używane (jeżeli definicja jest taka albo podobna) zamiast Świadomość, to między innymi: Bóg, Absolut, Opatrzność, Zasada, Źródło, Wszechmoc, Wszechrzecz, Uniwersum, Uniwersalna Świadomość, Kosmiczna Świadomość. Poza powyższą, słowa te mogą mieć inną definicję, zależną od tego, co rozumie i tłumaczy osoba używająca tych określeń. Jeżeli więc nie masz pewności, o czym dana osoba mówi, możesz spytać się o definicję.
Gdybym miał Świadomość przedstawić graficznie, to narysowałbym kropkę, oznaczył ją symbolem minus nieskończoności, i linie rozchodzące się w każdym z trzech wymiarów do plus nieskończoności. Oczywiście jest to tylko graficzne wyobrażenie czegoś, czego nie da się narysować. Niech ten rysunek przedstawia nieograniczoność, coś co nie ma żadnej granicy. Takie przedstawienie Świadomości ułatwia zrozumienie mojego tłumaczenia. Poniższy rysunek przedstawia, graficznie dla intelektu, Świadomość.

16


Świadomość
JA
Czym jest JA (pisane przez duże J i duże A)? JA, którego intelektualnie nie da się pojąć (zatem filozofuję tutaj), jest iluzoryczną (wyobrażoną) cząstką Świadomości.
JA jest jednym ze Świadomością i istnieje w niej, podobnie jak kropla jest jednym z wodą jeziora i istnieje w jeziorze. JA i Świadomość to to samo tylko inaczej widziane, inaczej rozważane, inaczej odbierane przez intelekt.
Zatem JA ma przymioty Świadomości. JA jest w Świadomości, równocześnie będąc wyobrażoną częścią Świadomości. Bez Świadomości JA nie istniałoby (i odwrotnie), tak jak kropla wody nie istniałaby bez jeziora (a jezioro bez składających się na nie kropli).
Równocześnie JA jest źródłem, rdzeniem, pierwotną przyczyną, twórcą każdej istoty. Każda istota istnieje w JA, bo jest stworzona w tym JA. Istota może czuć, że JA jest w niej albo że istota jest w JA - to nie ma znaczenia, bo JA nie jest ograniczona przez wymiarowość. 17

-∞
SFERY ŚWIADOMOŚCI
Świadomość nie ma ograniczeń, zatem nie ma miejsca, gdzie się kończy. Jednak wyobraź sobie, że do Świadomości zostało wstawione coś w rodzaju granicy. Zatem część Świadomości została objęta w sferę po to, żeby ją ograniczyć. Graficznie można przedstawić to jako wstawienie kulistej bariery, albo zrobienie kulistej granicy, w Świadomości. Takie ograniczenie nazywam sferą Świadomości. Właśnie to mam na myśli, kiedy mówię, że istota (np. człowiek) żyje w sferze Świadomości.
Sfer Świadomości można utworzyć nieskończoną ilość. Ludzie znają i potrafią opisać kilka z nich: istnienie, wzrost, instynkt, intelekt i intuicja. Graficznie można to przedstawić w postaci poniższego rysunku.
Świadomość nie ma ograniczeń, więc istota żyjąca w Świadomości też nie jest ograniczona. Taka istota jest na każdy sposób doskonała, wszechwiedząca, wszechmocna i inne wszech-.

18
Ograniczenie Świadomości do sfery powoduje, że istota żyjąca w tej sferze jest też ograniczona (niedoskonała). Możliwości istoty z większej sfery są większe niż tej ze sfery mniejszej.
Minerał (przedstawiciel sfery "istnienie") może mniej niż roślina (przedstawiciel sfery "wzrost"). Natomiast zwierzę (przedstawiciel sfery "instynkt") umie i wie więcej niż roślina, jednak mniej niż człowiek (sfera "intelekt"). Zatem można sobie wyobrazić, że istoty żyjące w sferze "intuicja" mogą więcej niż ludzie (są bardziej doskonałe).
Ten obraz jednocześnie przedstawia proces zwany ewolucją (rozwojem). Ewolucja (rozwój) danej istoty to poszerzanie się sfery Świadomości, w której ta istota żyje. Roślina jest bardziej rozwinięta (dalej w ewolucji) niż np. kryształ górski. Zwierzę jest bardziej rozwiniętą (żyje w szerszej sferze Świadomości) istotą niż roślina. Człowiek jest jeszcze dalej na drodze ewolucji.
Istota rozwija się w tym procesie (ewoluuje), w czasie całego życia, ponieważ sfera Świadomości, w której żyje, rozszerza się. Im bardziej rozszerza sferę Świadomości (w której żyje), tym więcej może zrobić, wyobrazić sobie, zrozumieć itd.
Przykładem może być rozwój intelektualny człowieka, częściowo oceniany przez "poziom inteligencji" IQ. Kiedy popatrzeć na historię człowieka, można wywnioskować, że jego możliwości zrozumienia, tłumaczenia, wyobrażania, tworzenia, znajdowania rozwiązań itp. zwiększały się wraz z biegiem czasu. Zatem intelekt (jako sfera Świadomości) statystycznego mieszkańca Ziemi rozszerzał się.
Z drugiej strony, jednocześnie, ten statystyczny mieszkaniec Ziemi pozostawał aktywny głównie w intelekcie a więc nie mógł robić tego, co nie jest możliwe w tej sferze. Sfera jest ograniczeniem. Jeżeli więc człowiek pozostaje w (sferze) intelekcie i nie rozwija się dalej (czyli nie wychodzi poza tę granicę, w intuicję), to nie może zrozumieć wszystkiego, co mieści się poza granicami intelektu.
W określonej sferze Świadomości istota tworzy i używa odpowiednie ciało (złożona struktura) i określone warunki do życia. Oto przykłady. Człowiek ma bardziej czułą i bardziej skomplikowaną budowę ciał niż zwierzę. Ma też mniej minerałów a więcej wody. Ma bardziej rozwiniętą strukturę energetyczną.

19
Natomiast zwierzę ma bardziej skomplikowane i mniej zmineralizowane ciało niż roślina. Kamień ma najtwardsze ciało z wszystkich trzech wymienionych istot, ponieważ składa się prawie w całości z minerałów.
Istoty żyjące w (sferze) intuicji mają dużo delikatniejsze ciała niż człowiek. W obecnych czasach, dla większości ludzi to ciało jest niewidoczne, dlatego uważane jest za niematerialne.
Oczywiście, nie ma wyraźnej granicy między poszczególnymi sferami Świadomości. Nie ma też ograniczeń ilości sfer, dlatego nie ma skokowej ewolucji. Rozwój (poszerzanie sfery Świadomości) istoty odbywa się płynnie. W przypadku człowieka rozwój oznacza rozszerzanie się sfery Świadomości w kierunku intuicji.
Taka jest ewolucja. Nie ma tu gorszego albo lepszego, są sfery Świadomości i różne, niezliczone w nich możliwości doświadczania. Każda istota w swojej esencji (źródle, rdzeniu) ma Świadomość. Każda istota jest doświadczaniem niedoskonałości w określonej sferze Świadomości. To właśnie Świadomość doświadcza. Zatem można powiedzieć, że ewolucja to zabawa Świadomości.
INSTYNKT
Jest jedną z części umysłu. Składa się z danych i programów. Program jest samodzielnie działającym mechanizmem, funkcjonującym dokładnie tak, jak został stworzony (napisany). Program nie myśli, nie ma emocji i nie wykonuje tego, do czego nie został przeznaczony (zaprogramowany).
Instynkt jest wielkim zbiorem programów i danych. Instynkt nie myśli, nie zastanawia się, nie analizuje, nie ocenia, nie tworzy. Instynkt wykonuje programy i gromadzi dane (zupełnie bezmyślnie).
Danymi są:

•wszystko zebrane zmysłami (świadomie albo nie) i zachowane w pamięci (w większości zapomniane);


•wszelkie okoliczności, np.:


•sytuacje (np. zachowanie innych istot);


•czynniki (np. temperatura, kolor, natężenie dźwięku, przestrzeń);

•wynik działania programu.


20
Programów w instynkcie jest ogromna ilość, bez nich działanie ciała ludzkiego nie byłoby możliwe. Właściwie, to ciało nie istniałoby bez programów, bo ciało jest bezpośrednim wynikiem programów.
Oto tylko kilka przykładów działań programów:

•człowiek czuje zmysłami i interpretuje to, czuje głód, pragnienie, przesyt;


•automatycznie zmienia się częstotliwość bicia serca, wielkość źrenicy, ilość wydzielanego potu i wiele innych;

•reakcje spowodowane zadziałaniem refleksu.

Reakcje emocjonalne człowieka to odpowiedzi programów na dane. Dla przykładu, kiedy usłyszysz lub zobaczysz coś, możesz poczuć radość, smutek, żal, sympatię, albo złość - to wynik działania zewnętrznego czynnika (czyli danych, to co usłyszane lub ujrzane) na program obsługujący tę działkę człowieka.
Dla przykładu. Siedzisz sam w domu mając neutralny nastrój. Nieoczekiwanie do drzwi puka ukochana osoba. Otwierasz a one całuje cię na powitanie i czule mówi do ciebie. Jakie emocje wzbudzają się w tobie.
A teraz inaczej. Wchodzisz w neutralnym nastroju do pomieszczenia, gdzie od razu ktoś wrzeszczy na ciebie, rzucając wyzwiskami, niesłusznie obwiniając. Teraz które emocje wzbudzają się w tobie?
W pierwszym przypadku wzbudzają się inne emocji niż w drugim, jeżeli osoba niewystarczająco rządzi swoimi emocjami. Inaczej to widząc, wtedy, po prostu, określone dane wywołują określone wyniki działania programów.
Umiejętność rządzenia swoimi emocjami tak, żeby doświadczać ich w zależności od woli, może być jednym z etapów (lub osiągnięć) na drodze rozwoju duchowego.
Kiedy rządzisz swoimi emocjami, możesz postanowić w dowolnym momencie, że czujesz radość. Możesz wtedy pozostawić ten stan dopóty, dopóki nie zmienisz postanowienia na inne, np. czucie smutku.
Jeżeli jeszcze nie umiesz tego, to różne czynniki, np. zachowanie innych względem ciebie, mogą rzucać tobą po oceanie emocji, jak wiatr liściem. Z resztą ... no i co z tego?

21
INTELEKT
Jest tą częścią umysłu, która tworzy. Intelekt działa w ten sposób, że najpierw tworzy pytanie, następnie kombinuje, liczy, analizuje, próbuje, projektuje, rozwiązuje itp. itd. w różnej kolejności, aż w końcu tworzy odpowiedź. Ta odpowiedź może stanowić następne pytaniem.
To co upływa od pytania do odpowiedzi, nazywa się czasem. Czas istnieje tylko w intelekcie, bo ten nie może istnieć poza czasem. Intelekt tworzy czas, żeby mógł istnieć i funkcjonować. Poza intelektem czas nie istnieje, dlatego można też powiedzieć, że czas jest iluzją intelektu. Podobnie jest z przestrzenią.
Intelekt odbiera i buduje świat jako dwubiegunowy czyli taki, w którym wszystko ma dwie przeciwstawne strony, jednocześnie istnieje coś i jego przeciwieństwo. Dla przykładu: pytanie i odpowiedź, dobro i zło, jasno i ciemno, zimno i ciepło, łatwo i trudno, wiara i wątpienie, kobieta i mężczyzna, doskonałość i prymitywizm, miłość i nienawiść.
Intelekt tworzy coś poprzez, miedzy innymi,:

•dawanie odpowiedzi na pytania;


•budowanie w wyobraźni tego, czego przedtem tam nie było;

•modyfikację rzeczy przywołanych z pamięci (czyli bazy danych instynktu) lub ze zmysłów.

Intelekt, w przeciwieństwie do instynktu, nie gromadzi danych (czyli nie pamięta); on tylko myśli (obrabia dane, tworzy).
INTUICJA
To część umysłu, która „wszystko" wie, bez pytania, bez myślenia, bez tworzenia i poszukiwania. W intuicji nie istnieją pytania. Nawet gdyby któreś pojawiło się, to w tym samym momencie byłaby odpowiedź. Właściwie to w intuicji nie ma momentu, bo czas (podobnie jak inne iluzje) tam nie istnieje. Czas, przestrzeń, świat dualny nie istnieją w intuicji.
Intuicję nie zrozumie intelekt, gdyż obejmuje mniejszą sferą Świadomości, zatem nie potrafi jej działania wytłumaczyć. Intuicja zawiera w sobie inte

22
lekt, dlatego go rozumie. Podobnie jest w przypadku intelektu, który zawiera w sobie i rozumie instynkt, ale nie odwrotnie.
To tłumaczy, dlaczego człowiek (główny reprezentant intelektu na Ziemi) potrafi zrozumieć i wytłumaczyć np. działanie ciała, zachowanie się zwierzęcia. Jednak zwierzę nie rozumie człowieka, kiedy ten każe mu np. rozwiązać zadanie matematyczne albo opowiada o rzeczach abstrakcyjnych (bo instynkt nie potrafi zrozumieć intelektu, bo obejmuje mniejszą sferę Świadomości).
Zatem kiedy człowiek człowiekowi intelektualnie tłumaczy coś ze sfery intuicji (tak zwane: sprawy duchowe), może jedynie filozofować. Niedoskonałość takiej komunikacji jest podobna do sytuacji, w której krowa krowie tłumaczy, jak funkcjonuje intelekt człowieka.
Zatem próbując tak intelektualnie tłumaczyć o intuicji i jak działa, dodam jeszcze, że jest to łącznik, droga, brama człowieka do JA.
Dla potrzeb moich opisów i tłumaczeń w tej książce podaję tu jeszcze trzy definicje:

1.nadświadomość - wszelkie działanie, i jego wyniki, sfery Świadomości zwanej intuicją;


2.świadomość - wszelkie działanie, i jego wyniki, sfery Świadomości zwanej intelektem;

3.podświadomość - wszelkie działanie, i jego wyniki, sfery Świadomości zwanej instynktem;

W większości przypadków można równoważyć powiązane pojęcia, np. nadświadomość = intuicja, podświadomość = instynkt, co nie wpływa na zrozumienie opisów.
Każda istota, także człowiek, w swojej esencji jest Świadomością, która ograniczyła się do określonej sfery.
Mówiąc o człowieku używam wyrażeń intuicja, intelekt i instynkt także na określenie części składowych jego umysłu (zgodnie z opisem powyżej). Zatem „intelekt" to sfera Świadomości i zarazem część umysłu człowieka (której opis działania jest powyżej).

23
BAJKA O RYBCE
Najpierw opowiem bajkę albo (patrząc z innego punktu) historię prawdziwą, o rybce, która stanowi wstęp do opisu człowieka.
Kiedyś miałem rybkę. To zachęciło mnie do postanowienia, żeby doświadczyć życia rybki. Jak to jest, kiedy jest się rybką? Co ona robi i dlaczego? Co czuje? Czy może być inedyczką? Jakie ma emocje? Odpowiedzi na takie pytania mnie interesowały. Postanowiłem to zbadać, z ciekawości i żeby zabawić się.
Przez pierwsze kilka miesięcy spędzałem kilka godzin dziennie przy rybce. Obserwowałem ją w różnych sytuacjach. Dużo dowiedziałem się, nauczyłem się sporo o życiu rybki. Mogłem już napisać książkę i zostać uznanym autorytetem w dziedzinie życia rybki. Zaobserwowałem wszystko to, co da się zobaczyć w życiu rybki. Dopiero teraz, kiedy sam to wszystko przeżyłem, mogę powiedzieć, że wiem to, o czym kiedyś mi opowiadano.
Sama obserwacja rybki nie mogła mi dać już nic więcej. Nie mogła odpowiedzieć mi na pytania typu: jak rybka widzi świat, jak go czuje skórą, jak reagują jej narządy wewnętrzne na zmiany temperatury wody, jak czuje się opór w zależności od szybkości płynięcia itd. Sama obserwacja nie mogła mi dać odpowiedzi na to pytanie. Inni mówili mi, jak to jest, jednak dla mnie były to tylko informacje o tym, co oni doświadczali będąc w ciele rybki. Cóż, jeżeli sam tego nie uczynię, to nie będę wiedział, bo droga do wiedzy prowadzi przez doświadczania.
Postanowiłem więcej doświadczyć życia rybki, a żeby to zrobić, wszedłem w jej ciało. Teraz cieleśnie byłem rybką. Mogłem na (niby) „własnej skórze" poczuć wszystko to, czego nie wiedziałem a o co pytałem. Moja wiedza na temat życia rybki była znacznie większa. Sam doświadczyłem tego, co mi tłumaczono. Teraz wiedziałem, jak to jest, być rybką.
No, właściwie to nie powinienem twierdzić, że wiedziałem w pełni, jak to jest, być rybką. Co prawda, byłem w ciele rybki ale, rzecz w tym, wiedziałem, że nie jestem rybką. Doświadczyłem wszystkiego, co można zaobserwować i co można poczuć na ciele ale nie poznałem jej emocji. Właśnie, emocji, czyli esencji życia rybki. Jak to jest, co ona czuje emocjonalnie, kiedy szczupak zbliża się do niej, żeby ją połknąć? Co czuje, kiedy

24
inna rybka zjada jej dzieci?
Jak mogłem doświadczyć całej sfery życia emocjonalnego i umysłowego rybki? Cóż, samo bycie w jej ciele nie wystarczało, bo wiedziałem, że nie jestem rybką, że to tylko zabawa. Kiedy bawię się, to wiem, że to nie jest prawda.
Opowiadano mi o umysłowej i emocjonalnej sferze życia rybki ale, no właśnie, to znowu były dla mnie tylko informacje. Ja postanowiłem doświadczyć tego wszystkiego, żeby wiedzieć a nie tylko mieć informacje. Miałem wyjście, wejść w ciało i umysł rybki, i zapomnieć, że nie jestem rybką, że to tylko zabawa.
Tak zrobiłem i przeżyłem całe życie rybki (nie wiedząc, że nie jestem rybką). Dopiero wtedy (jak okazało się) moje doświadczenie życia rybki stało się pełne. Dopiero obserwacja, czucie fizyczne i emocje stanowiły całość doświadczania. Dopiero po przejściu tego wszystkiego mogłem powiedzieć, że poznałem życie rybki (ponieważ doświadczyłem go).
Teraz mogę mówić o tym innym ludziom, tak jak mi kiedyś mówiono. Jednak wiem, że mnie nie zrozumieją ci, co takiego doświadczenia nie mają. Mało tego, wielu z nich powie, że nie mam racji i że mam udowodnić, że to jest prawdą. Jak ja im udowodnię to wszystko, czego doświadczyłem? Oni nie mają takiego doświadczenia, nie otwarli się na nie, bo postanowili tylko słuchać i oglądać moje informacje. Wiem, że nie są w stanie zrozumieć mnie, dlatego nie mam zamiaru ich przekonywać a tym bardziej czegokolwiek udowadniać. Mogę im podać informacje a oni, jeżeli tak postanowią, mogą je na sobie doświadczyć.
Czy zauważyłeś, że powyższą bajką opisałem człowieka - czym jest i co tu robi? Czy wiesz, że jesteś taką rybką, postacią w grze wymyślonej przez JA?
Będąc tym razem człowiekiem już częściowo dowiedziałeś się, co człowiek robi i co czuje. Obrawszy sobie doświadczenie do przejścia, człowiek doświadcza życia w wybranej formie (rodzaj ciała) i okolicznościach (przestrzeń, styl życia itd.). Człowiek nie wie, że nie jest rybką a jedynie używa umysłu i ciała rybki dla doświadczania Życia, innymi słowy, bawi się.

25 26


Jestem rybą czy nie?

CZYM JEST CZŁOWIEK
Poniższy rysunek w przybliżeniu graficznie przedstawia elementy składowe człowieka. Wiele innych istot, mieszkających poza Ziemią, graficznie wygląda tak samo.
Obraz ten nie zawiera wszystkich elementów i nie pokazuje powiązań zewnętrznych ani wewnętrznych, gdyż te są nieistotne w obecnym temacie. Poza tym wzajemne ustawienie elementów nie odpowiada faktycznemu, gdzie jedno zawiera się w drugim, jak sfery, bo jedno tworzy inne. Taki uproszczony układ wybrałem dla przejrzystości potrzebnej w opisie.
JA jest centrum, rdzeniem, korzeniem, pierwszą przyczyną, esencją (można użyć innych określeń) i zarazem twórcą wszystkich pozostałych elementów człowieka. JA jest wyobrażoną, (niby) niezależną i oddzieloną cząstką Świadomości. Jednocześnie JA zawiera w sobie to wszystko, bo to wszystko jest w wyobraźni JA.
JA, skoro jest wyobrażoną cząstką Świadomości, to ma jej wszystkie przymioty, np. jest wszechmocna i wszechwiedząca. Zatem można siebie zapy

27
tać: Czego JA może chcieć, skoro jest doskonałe; ma, wie i może wszystko? Oczywiście, intelekt (ograniczona sfera Świadomości) nie jest w stanie tego zrozumieć, może jedynie filozofować na ten temat - właśnie to robię.
Zatem, czego JA chce? Odpowiedź jest prosta: JA postanowiło bawić się grą, którą stworzyło. Skoro ma, wie i umie wszystko, to niczego nie potrzebuje, więc może, na przykład, bawić się.
Zabawa zwana doświadczaniem, żeby była udana, powinna wyglądać jak prawdziwa. Im mniej rzeczy i sytuacji jest na niby, tym lepsza zabawa. JA może zrealizować takie okoliczności poprzez ograniczenie, czyli stworzenie sfery Świadomości właściwej do tworzonych warunków zabawy.
W przypadku zabawy zwanej doświadczaniem życia jako człowiek na Ziemi, JA tworzy (między innymi) następujące narzędzia, właściwe do tego doświadczania:

1.umysł, który składa się z intuicji, intelektu i instynktu;


2.dość złożoną strukturę zwaną ciałem, która składa się z ciała materialnego (fizycznego) i wielu elementów (też zwanych ciałami - szczegóły pomijam jako nieistotne w tym opisie);

3.okoliczności, warunki do doświadczania (np. życie w małym mieście na Ziemi).

Stworzywszy wszystko co potrzebne, JA doświadcza to, co można nazwać „drogą od niedoskonałości do doskonałości" albo „doskonaleniem duchowym". Jest to ciekawa zabawa, kiedy, będąc w swojej esencji doskonałą, istota, nie wiedząc o tym, uważa się za niedoskonałą i dąży do doskonałości.
„Jestem Świadomością a wszystko inne to moje stworzenie." - Teraz wiesz, skąd wziął się podtytuł tej książki.

28
ŚWIATŁO (pisane przez duże „S")
Czy wiesz skąd wzięły się i co oznaczają wyrażenia: „Życie Światłem", „Życie na Świetle", „Życie w Świetle", „Odżywiać się Światłem" itp.? Czym jest to Światło?
Wiesz, z mojego wcześniejszego opisu, czym jest Świadomość. Teraz wyobraź sobie coś, co jest jej całkowitym brakiem (może nawet przeciwieństwem); nazwijmy to: ZupełnaBezŚwiadomość (skrót: ZBŚ). Oczywiście, podobnie jak Świadomości nie da się wyobrazić, tak samo jest z ZBŚ, bo każda taka próba byłaby ograniczeniem czegoś, co nie ma ograniczeń i jest niewyobrażalne. To tak jakby próbować narysować nieskończoność.
Kiedy intelektualnie tłumaczę ZBŚ, mówię (graficznie to opisując) o zupełnej ciemność. Kiedy w tej całkowitej ciemności pojawiła się Świadomość, następuje błysk, który został nazwany Światłem. Inaczej mówiąc, kiedy w ZBŚ pojawia się Świadomość, zewnętrzny obserwator tego procesu może go graficznie opisać jako błysk. Zatem Światło jest przejawieniem się Świadomości.
Każda istota jest przejawieniem się (ograniczonej) sfery Świadomości. Im ta sfera jest szersza, tym istota przejawia więcej Światła.
Świadomość znajduje się w rdzeniu / esencji / początku każdej istoty i przejawia się na tyle, na ile umysł danej istoty pozwala. Zatem im szersza jest sfera Świadomości, w której istota żyje, tym intensywniejszym Światłem promieniuje rozświetlając ciemność.
Teraz możesz lepiej rozumieć, że każdy człowiek i każda inna istota żyją Światłem. Światło tworzy i utrzymuje Życie. Kiedy czujesz ten proces, wtedy mówisz, ze czujesz Miłość.
Światło i Życie są przejawianiem się Świadomości czyli pojawianiem się Świadomości w ZBŚ. Są tą samą rzeczą. Różnica polega nie na rzeczy, tylko na sposobie, jak istota może je odebrać. Światło jest tym, co istota widzi. Miłość jest tym, co istota czuje.

29
Zatem już teraz żyjesz Światłem, właściwie, od zawsze tym żyjesz. Jeżeli dążysz do życia Światłem, po prostu pozwól sobie poczuć, że już to robisz.
Intelektualne zrozumienie tego nie wystarcza, jednak kiedy poczujesz to, będziesz to wiedział i to stanie się twoją rzeczywistością. Wtedy będziesz wiedział, że jesteś twórcą twojego życia.
Zamknij teraz oczy. W pełni rozluźnij się. Przez chwilę czuj tę zupełną ciemność. Potem pozwól sobie zobaczyć Światło. Kiedy je zobaczysz, zwróć uwagę na to, co czujesz. I co czujesz? Miłość. Powiedz sobie, i głęboko czuj to:
JA jestem Świadomością, źródłem Światła, Miłości i Życia.

30
SUGESTIA ŚRODOWISKOWA
Moja żona kiedyś, jeszcze na początku mojego pierwszego niejedzenia, powiedziała mi: „To co robisz, jest wbrew naturze." Zanim jej odpowiedziałem, stwierdziłem, że dużo w tym zdaniu jest racji. Dlaczego? Zanim odpowiem, przemyśl poniższe trzy przypadki.

1.Kiedy dziecko rodzi się w społeczeństwie ludzi jedzących, to od urodzenia domaga się jedzenia. Należy mu je dawać, bo jeżeli zbyt długo nie dostanie, to jego ciało przestanie działać (umrze). Nie danie mu jedzenia byłoby wbrew jego naturze.


2.Kiedy dziecko urodzi się w społeczeństwie ludzi jedzących ale jego rodzice są inedykami (nie osobami na siłę zmuszającymi się do niejedzenia), to dziecko będzie domagało się jedzenia ale mniej niż to w powyższym przykładzie. Potem, w miarę dorastania, dziecko może też z jedzenia zrezygnować albo zwiększyć jego ilość.

3.Kiedy dziecko urodzi się w społeczeństwie inedyków, już od początku nie będzie chciało jeść. Należy mu wtedy nie dawać pokarmu, bo zaszkodziłoby mu. Danie mu jedzenia byłoby wbrew jego naturze.

Czy już wiesz, co powoduje te różnice? Łatwo możesz domyśleć się, że chodzi o zbiór programów w instynkcie dziecka, które odpowiedzialne są za związek człowieka z materią zwaną jedzeniem.
Od momentu poczęcia każdy człowiek jest pod wpływem sugestii środowiskowej. W łonie największy wpływ na instynkt człowieka ma jego matka, potem ojciec i inni członkowie rodziny, a następnie osoby, w towarzystwie których matka przebywa. Jeżeli oni wszyscy są ludźmi „normalnie" jedzącymi, to raczej nie należy spodziewać się, że programy instynktu dziecka w łonie będą inne niż średnia z tego społeczeństwa. Zatem biologiczna natura rodzącego się dziecka będzie też średnią wynikającą z wpływu na tę osobę, w czasie jej całego pobytu w łonie. Już w łonie wyrabiają się nawyki jedzeniowe człowieka (które, oczywiście, potem mogą ulegać zmianom).
Podobny proces zachodzi po urodzeniu się dziecka, w czasie jego całego rozwoju aż do dorosłości, jego dieta zależy od towarzystwa, w którym przebywa.
Rodzące się dziecko ma wystarczająco zaprogramowany instynkt, żeby jego

31
ciało i umysł mogły właściwie funkcjonować. Zbiór tych programów stanowi o jego naturze. Działanie przeciw tej naturze powoduje zaburzenia prowadzące do, w skrajnych przypadkach, zaprzestania działania ciała.
Z tego prosty wniosek: następnym razem, kiedy postanowisz ponownie urodzić się na Ziemi i być niejedzącym, wybierz takowych rodziców i społeczeństwo.:-)
Sugestia środowiskowa to nie tylko wpływ rodziców i wszystkich osób, z którymi człowiek ma kontakt. Wpływ na osobę mają także kształcenie, otoczenie, kolory, dźwięki, temperatura, spożywane substancje, gry, zabawy itd. Wszystko to (i więcej) programuje cały czas instynkt człowieka.
Zapewne domyślasz się, jak dobrym narzędziem w rękach manipulatorów jest wiedza dotycząca sugestii środowiskowej. Znając mechanizmy reakcji (odpowiedzi programów) na określone bodźce (dane) w danym społeczeństwie, łatwo jest manipulować ludźmi (głównie ich emocjami) tak, żeby myślenie, mówienie i działanie tłumów było zgodne z oczekiwaniami manipulatorów. Strach, dążenie do odczuwania miłości, zazdrość, współczucie, pożądanie władzy, chęć ukarania i inne czynniki powodujące reakcje emocjonalne, są wykorzystywane w dokładnie zaplanowany sposób tak, żeby człowiek z własnej woli zrobił dokładnie to, co manipulator oczekuje.
Instynkt to programy a manipulator to programista, który wie jak programować osobę, żeby ta nie zauważyła tego i, często, była mu za to wdzięczna.
Wybory są często dobrym przykładem tego. Spójrz też na reklamy, opakowania kupowanych produktów, wystrój i muzykę sklepów, wypowiedzi polityków i dziennikarzy. Słuchaj i czuj, co one w tobie wzbudzają, jakie emocje? Jak myślisz, czy to jest przypadek?
Im więcej sam myślisz, czyli im świadomiej coś robisz, im więcej nastawiasz się na zauważenie sugestii środowiskowej, tym więcej jej odkrywasz i rozumiesz jak silny ma wpływ na postępowanie, mówienie i myślenie człowieka. Wtedy możesz powiedzieć, że sam myślisz a nie według wbudowanych w twój instynkt wzorców. Wtedy twoje działanie zaczyna być bardziej niezależne, stajesz się coraz bardziej wolną osobą. Wtedy także stany emocjonalne którym podlegasz, bywają coraz częściej tymi, które ty postanowisz przeżywać a nie tymi, które nauczono twój instynkt automatycznie wytwarzać pod wpływem określonych bodźców (danych).

32
Proszę, bądź świadom tego, że osoba, która nie rozumie i nie rządzi instynktem, w związku z programami zarządzającymi materią zwana jedzeniem, nie jest w stanie stać się inedykiem. Taka osoba jest nadal niewolnikiem programów swojego instynktu.

33
PRZEPROGRAMOWYWANIE
Instynkt jest tą częścią umysłu człowieka, która tworzy między innymi materię (więc także ciało). Od instynktu zależy, jak ciało działa, między innymi, powiązanie i działanie między ciałem a zewnętrzną materią, której częścią jest jedzenie. Instynkt osoby "normalnie" odżywiającej się, ma zbiór programów odpowiedzialnych za procesy związane z jedzeniem. Jak to działa u statystycznego mieszkańca Ziemi? - nie trzeba tłumaczyć.
Wiedząc tyle o instynkcie, łatwo możesz dojść do wniosku, że aby stać się niejedzącym, podstawowe zadanie, które należy wykonać, to zmienić działanie tych programów, które dotyczą jedzenia.
W przypadku statystycznego mieszkańca Ziemi działanie tych programów można opisać następująco.
Jeżeli określone substancje (zdefiniowane jako pożywienie) są dostarczane do ciała człowieka poprzez układ pokarmowy, w określonych ilościach i określonym czasie - to ciało działa. Jeżeli jednak ulegnie to zmianie, np. ilość substancji zbytnio zmniejszy się lub czas ich podawania będzie niewłaściwy - ciało działa nieprawidłowo, do zatrzymania się funkcji życiowych w skrajnym przypadku.
Zatem, żeby uniezależnić ciało od pożywienia, czasu i ilości, należy zmienić owe programy tak aby działały na przykład następująco.
Bez względu na to, czy do ciała jest wkładane pożywienie czy nie, bez względu na czas i ilość - ciało działa właściwie. Instynkt stale utrzymuje ciało człowieka we właściwym działaniu a człowiek może nazywać się inedykiem.
Osoba, która woli zacząć od modyfikacji diety, jeszcze nie postanowiła stać się inedykiem, może w taki sposób zmienić owe programy, żeby wynik ich działania był opisany np. następująco. Jeżeli ciało dostaje tylko roślinne pokarmy, to działa prawidłowo. Wtedy osoba nazwie siebie weganinem.
Ktoś może zechce wprowadzić inne zmiany i tak zmodyfikować działanie programów odpowiedzialnych za budowę i funkcjonowanie swojego ciała,

34
że wynik będzie opisywany następująco. Tylko jeżeli soki owocowe lub warzywne są pite przez ciało w określonych porach i ilościach - ciało działa właściwie. Taką osobę możemy nazwać płynniakiem (raczej nie: pijakiem).
Jak zmienić działanie programu? Jak usunąć program albo dane, których postanowiłem pozbyć się? Jak wbudować nowe programy i dane?
Metody używane do osiągnięcia takich postanowień to wizualizacja, hipnoza i sugestia. O najskuteczniejszej z nich, wizualizacji, jest napisane dalej w tej książce.

35
ZASILANIE CIAŁA
W przybliżeniu i uproszczeniu, rozważając to mechanicznie, energetycznie i chemicznie, można powiedzieć, że ciało człowieka zasilane jest jednocześnie przez co najmniej cztery systemy: trawienny, oddechowy, skórny i bezpośredni (szyszynkowy).
Gdybym miał zobrazować procentowy udział systemów w zasilaniu ciała statystycznego mieszkańca Ziemi (o ile jest to możliwe do określenia), to podałbym następujące ilości:

•około 20% trawienny


•około 45% oddechowy

•około 35% skórny

•około 1% bezpośredni

Sumarycznie daje to 101% dlatego, że to są ilości przybliżone (około). Poza tym zależy to też od osoby - proporcje te mogą znacznie różnić się od powyższych. Powyższe dane procentowe możesz traktować jako szacunki, graficzne przedstawienie zależności zasilania od systemu; raczej nie traktuj tego jako dane naukowe.
Poza tym proporcje te ulegają zmianie w zależności od prowadzonego przez osobę stylu życia. Dla przykładu, u osób niejedzących i niepijących system trawienny będzie zasilał w 0% a bezpośredni między 1 a 100%. U osób żyjących na bardzo małej ilości jedzenia, regularnie robiących ćwiczenia oddechowe i przebywających w promieniach słonecznych, te proporcje będą inne, np. skóra 45%, oddech 50%, trawienie 1% a reszta bezpośrednia przemiana Światła (prany) w materię.
Zapewne doświadczyłeś tych zmian w proporcji. Kiedy poświęcałeś więcej czasu na ćwiczenia duchowe (psychiczne), to chciało ci się mniej jeść. Podobnie było, kiedy praktykowałeś hatha jogę, robiłeś ćwiczenia energetyzujące lub przebywałeś dużo na słonecznej plaży. W słoneczne lato człowiekowi chce się mniej jeść niż w zachmurzoną zimę.

36
Łatwo z tego wywnioskować, że kiedy system bezpośredniego zasilania ciała człowieka rozwinie się wystarczająco, to nie tylko jedzenie i picie stają się zbędne, także oddech, wpływ promieniowania słonecznego i temperatury nabierają mniejszego znaczenia.
Opiszę w skrócie systemy zasilania ciała człowieka.
SYSTEM TRAWIENNY
Wydaje się być najlepiej poznanym systemem, który przerabia spożywane substancje stałe i płynne, zwane ogólnie pożywieniem, jedzeniem albo pokarmem. Powoduje, że człowiek czuje zadowolenie z powodu wyglądu, zapachu i smaku potraw, i głównie po napełnieniu żołądka. Poza tym, po spożytym posiłku zanika głód i pragnienie. (Typowe zachowanie dla osoby uzależnionej.)
Powszechne „naukowe"(?) rozumienie i tłumaczenie, jak spożywane substancje budują i zasilają ciało, jest takie. Spożyty pokarm rozkładany jest (np. przez płyny trawienne i enzymy) na substancje prostsze (głównie związki chemiczne, np. glukoza, aminokwasy). Te z kolei ciało używa do syntezy (budowy) tego, co potrzebuje i do uzyskania energii życiowej (np. na poruszanie się, myślenie i ogrzewanie ciała). Wniosek z tego wydaje się być prosty, że spożywane substancje dają ciału energię i budulec. Zatem pod względem energii ciało można porównać do samochodu albo parowozu, gdzie paliwo spalane jest na energię, która porusza cała maszynę.
Niektóre osoby zastanawiają się, czy rzeczywiście zjedzona bułka czy wypity sok owocowy budują ciało człowieka i mogą być spalone (jak węgiel czy benzyna) na energię. I dlaczego, mimo tego, że różne osoby spożywają znacznie różniące się ilością i treścią pożywienie, ich ciała wzrostem i masą są bardzo podobne? Dzieje się tak nawet wtedy, kiedy codzienne życie (np. otoczenie, praca, aktywność fizyczna) tych osób są bardzo podobne.
Inny przykład z życia: 120 kg mężczyzna zjada dwie kromki chleba i pije dwie kawy dziennie a nie chudnie. Jego rówieśnik w tym samym dniu zjada sześć bułek, dwie kiełbasy, pół litra mleka, trzy herbaty, ciastka, owoce i jeszcze coś a pozostaje szczupły. Obydwoje są tego samego wzrostu a ich aktywność fizyczna jest podobna.
Takich przykładów zapewne mógłbyś podać więcej. Jeżeli nie, to wystarczy

37
popatrzeć wokoło i porównać ludzi. Z tego od razu widać, że nie ma bezwzględnej zależności między ilością, spożywanego pożywienia, jego składem a wyglądem ciała i ilością energii życiowej człowieka.
Dlaczego tak dzieje się? Gdyby większa ilość spożytego pokarmu dawała więcej energii życiowej, to osoby więcej jedzące powinny czuć się bardziej naenergetyzowane. Mówi się nawet o "wartości kalorycznej" pożywienia (skuteczne narzędzie manipulacji). Określona ilość tłuszczu ma tyle kalorii, mleka ma mniej, sacharozy ma więcej itd. Dlaczego więc zjedzenie większej ilość cukru z tłuszczem powoduje gorsze samopoczucie i osłabienie niż np. wypicie tej samej ilości soku jabłkowego? Dlaczego po sytym i obfitym posiłku zamiast tryskać energią, człowiek jest leniwy i osłabiony? Od dzieciństwa sugerowano nam „Jedz dużo, żebyś miał dużo siły." Szkoda tych dzieci, tak są oszukiwane poprzez sugestię, która potem w ich życiu powoduje tyle cierpienia: choroby, starzenie się i wcześniejszą śmierć ciała.
Przy okazji uwaga. Jedną z największych szkód, jaką można wyrządzić dziecku, to zmuszanie go do jedzenia. „Troskliwe" dbanie o to, żeby dziecko zjadło wszystko z talerza, uszkadza ciało ukochanej przecież osoby. Powoduje to między innymi trudne do odwrócenia zmiany w fizycznej i psychicznej strukturze dziecka. Zmiany te wpływają na stan zdrowia fizycznego i psychicznego takiej osoby przez całe jej życie, które z tego powodu jest skracane. Krótko mówiąc, zmuszanie dziecka do jedzenia więcej niż ma na to ochotę, to ranienie jego ciała.Pozwól dziecku samemu decydować. Nie martw się, dziecko nie zagłodzi się ani nie przeje się (chyba że już taki program mu wbudowano). Jedynie chroń go przed truciznami typu słodycze, czipsy, frytki, smażone, wędzone i grilowane potrawy, a także przed mlekiem zwierzęcym z wszystkimi jego przetworami.
Wracając do powyższych pytań - odpowiedź jest prosta i dla wielu zaskakująca. Zjadane pokarmy nie dają energii ciału. Zjadane pokarmy powodują odwrotną reakcję, zmuszają ciało do wydatkowania energii na ich rozłożenie, zneutralizowanie i usunięcie. Tak, ciało zużywa własną energię na przerobienie i wydalenie tego, co człowiek włożył do systemu trawiennego.
Druga odpowiedź też może być zaskakująca. Zjadane pokarmy nie budują komórek ciała człowieka. Mają wielki wpływ na ich budowę i na ich działanie ale nie budują ich. Ciało nie buduje swoich komórek bezpośrednio ze zjedzonego pokarmu. Substancje docierające do komórek ciała, powstałe ze zjedzonego pokarmu, są katalizatorem. Katalizator ten powoduje, że komór

38
ka produkuje określone substancje, które mogą być dla niej pożywieniem albo trucizną.
Co ciało robi ze zjadanym pokarmem? Usuwa go w całości, jeżeli działa właściwie. Ciało usuwa zbędne, trujące go substancje wraz z kałem, moczem, potem, śliną, łojem, krwią, oddechem, śluzem, włosami, paznokciami, naskórkiem. Jeżeli jednak coś w jego działaniu jest zaburzone (co w obecnej cywilizacji jest normalnością, to znaczy prawie nie ma idealnie zdrowych ludzi), ciało część spożytych substancji inaczej traktuje. Część magazynuje (np. w postaci tłuszczu, glikogenu), część odkłada na bok do późniejszego usunięcia (te wymagające większej ilości energii np. metale ciężkie).
Wygląda na to, że ciało człowieka to maszyna do produkcji i usuwania odpadów zanieczyszczających środowisko. Tym działaniem podlega prawu przemian w przyrodzie. Im więcej człowiek je, tym mniej ma energii życiowej, szybciej starzeje się i zużywa (zabija) ciało. Każda maszyna zużywa się, ciało człowieka nie jest tu wyjątkiem, chyba że ...
Dalej, co dzieje się ze zjedzoną materią. Jest ona rozkładana na różne związki chemiczne. Te dostaje się do krwi i krążą w całym ciele dochodząc do komórek. Każdy tak powstały związek chemiczny stanowi informację. Ta informacja wpływa na działanie komórki. Komórki ulegają sugestii informacji powstałych ze zjedzonej materii. Informacja to program, który oddziałuje na komórkę. Komórka pod wpływem tego programu może produkować to, co jest jej potrzebne do życia, np. białko, minerały, wodę.
W tym sensie związki chemiczne (powstałe z tego co człowiek zje i wypije) docierające do komórek pełnią rolę katalizatorów, które powodują określone reakcje. Dlatego wygląd i zachowanie ciała zależą od tego, co człowiek spożyje. Substancja dochodząca do komórki, jest katalizatorem wyzwalającym reakcje dla życia korzystne albo nie. Im więcej jest informacji niekorzystnych (te pochodzą od trucizn), tym szybciej komórka umiera.
Ciało człowieka do właściwego działania potrzebuje kilka tysięcy związków i pierwiastków chemicznych na dobę, każdy z nich we właściwej ilości i odpowiednim czasie. Jeżeli nie dostaje ich w ściśle określonym czasie i ilości, to zaczyna niewłaściwie działać - to nazywa się chorobą. To prowadzi do szybszego zużycia się (śmierci) ciała.
Czy myślisz, że poprzez pożywienie możesz dostarczyć ciału te wszystkie

39
substancje we właściwym czasie i proporcji? Prawda, że to praktycznie niewykonalne? Na szczęście ciało samo potrafi je syntezować bezpośrednio ze Światła (lub czegoś innego), pod jednym warunkiem, że mu w tym człowiek nie przeszkadza.
SYSTEM ODDECHOWY
Chodzi, oczywiście, o płuca, które dostarczają ciału powietrze i usuwają substancje gazowe będące produktem przemiany materii, głównie dwutlenek węgla. Płuca mają jeszcze inne ważne zadanie, dostarczają ciału pranę. Praną można nazwać podstawowy budulec materii potrzebny do zmaterializowania życia nawet najdrobniejszej cząstki atomu. Według oryginalnej definicji prana jest tym samym co Światło, jednak w dokładniejszej analizie prana jest produktem Światła, jest pierwszą materią powstałą z zagęszczenia się Światła. Faktem jest, że prana jest wszędzie obecna i płuca wciągają ją do ciała po to, żeby człowiek mógł żyć. Bez prany człowiek nie przeżyłby (... chyba że, hm, to inny temat).
Istnieją ćwiczenia oddechowe, znane najbardziej w jodze, gdzie odpowiednie oddychanie ma za zadanie zasilić ciało w większą ilość energii życiowej. Ćwiczenia te, właściwie wykonywane, mają moc leczenia psychiki i ciała. Niektóre z nich są korzystne w czasie postów i niejedzenia.
SYSTEM SKÓRNY
Chodzi o skórę, która jest największym narządem ciała człowieka. Skóra, podobnie jak płuca, oddycha i spełnia te same zadania co płuca (wymiana gazowa, pochłanianie prany). Poza tym skóra pochłania promieniowanie pochodzące od słońca, jest zatem tą częścią ciała, w której zachodzi fotosynteza. Skóra syntezuje niektóre substancje dla ciała, np. witaminę D. Skóra jest też czujnikiem m.i. temperatury, wilgotności, konsystencji i promieniowania.
Przez ten narząd do ciała może dostawać się wiele substancji gazowych i płynnych. Spełniając tę funkcję skóra działa podobnie jak jelita. Dzięki skórze ciało może pozbywać się wielu zbędnych substancji więc tutaj jest to narząd wydalniczy. Gazy, pot, śluz i łój, które nadają ciału określony zapach, to substancje zawierające wydalane toksyny.

40
Z powyższego można wywnioskować, że nakładanie kosmetyków (kremy, szampony, pomadki, pudry) na skórę powoduje wnikanie tych substancji do ciała człowieka. One wraz z krwią krążą i najczęściej zatruwają ciało, dając systemowi oczyszczania więcej do pracy. Często też osadzają się w ciele, co potem, po kilku, kilkunastu albo więcej latach objawia się w postaci schorzenia. Zatem, zanim nałożysz na swoje ciało kosmetyk, pomyśl o tym. Dla przykładu, jeżeli szampon, który chcesz użyć, możesz spokojnie wypić i nie spowoduje to niedomagań ciała, to prawdopodobnie nadaje się na umycie włosów. Podobnie z kremem, jeżeli nie nadaje się do zjedzenia, to nie nadaję się na skórę.
SYSTEM BEZPOŚREDNI (szyszynkowy)
Szyszynka jest gruczołem wydzielania wewnętrznego (endykronologicznym) umieszczonym w przybliżeniu w środku głowy. Gruczoł ten, w pełni aktywny od urodzenia, powoli zaczyna zanikać (ulegać atrofii) tak, że w wieku dojrzałym jest wielkości grochu. Uważa się powszechnie, że wtedy jego rola jest bardzo ograniczona. Dla ciekawości podam, że jest to jedyny znany narząd w ciele człowieka, który nie choruje.
Naturalna wielkość szyszynki (która nie uległa zanikowi) u dorosłego człowieka jest porównywalna wymiarami do piłki pingpongowej. Wtedy jest w pełni aktywna i daje człowiekowi wiele możliwości powszechnie uważanych za fantazję, np. telepatia, znacznie rozszerzony zakres percepcji zmysłowej, życie bez jedzenia, picia, oddychania i bez wpływu temperatury, przemieszczanie się między wymiarami, zmiana wyglądu i gęstości ciała.
Ćwiczenia tzw. duchowe, psychiczne, powodują aktywację szyszynki i jej fizyczny rozwój, szczególnie kontemplacja i medytacja. Badania prowadzone na niektórych (tomografia komputerowa) niejedzących wykazały, że ich szyszynka jest średnio dwa razy większa niż u statystycznego mieszkańca Ziemi.
Zasilanie ciała przez system bezpośredni można porównać do tworzenia wszystkiego, co składa się na ciało człowieka, bezpośrednio ze Światła (prany). Im bardziej szyszynka jest aktywna, tym mniej potrzeba zasilania dla ciała z innych źródeł.
W świecie materii szyszynka jest jakby obrazem (odzwierciedleniem) tego, na ile rozszerzona jest sfera Świadomości danej osoby. Poza tym od aktyw

41
ności tego gruczołu zależy działanie percepcji tzw. pozazmysłowej (zmysły niematerialne). Kiedy szyszynka jest wystarczająco rozwinięta, wszystkie fizyczne zmysły stają się niepotrzebne, bo percepcja szyszynką jest znacznie szersza. Można więc wtedy być fizycznie głuchym, niewidomym a słyszeć i widzieć o wiele, wiele więcej.
Warto zwrócić uwagę na to, żeby fizycznie nie pobudzać szyszynki do rozwoju. Jej rozwój powinien być związany z rozwojem przysadki mózgowej. Obydwa gruczoły uzupełniają się w swojej funkcjonalności i najlepiej jest, kiedy rozwijają się (rosną) razem. W idealnym przypadku, w stanie pełnego rozwoju, przysadka mózgowa i szyszynka tworzą jakby jedno ciało kształtem podobny do trójwymiarowego symbolu nieskończoności.
Podsumowując, wygląd i aktywność szyszynki wskazuje na to, na ile dana osoba może zasilać swoje ciało bezpośrednio, tworząc wszystkie jego atomy i energię życiową bezpośrednio ze Światła.

42
OCZYSZCZANIE CIAŁA
Ciało człowieka posiada rozbudowany system oczyszczania. Wydalanie zbędnych i zatruwających substancji odbywa się przez kał, mocz, oddech, śluz, łój, pot, krew, limfę, łzy, włosy, paznokcie i naskórek (złuszczający się). Ciało człowieka można porównać do maszyny produkującej odpady, które biorą się głównie z tego, co człowiek spożyje.
Od sprawności systemu oczyszczania maszyny zwanej ciałem człowieka zależy jej działanie. Jeżeli ciało jest na bieżąco oczyszczane w pełni, nie gromadzi niczego na potem, to funkcjonuje poprawnie. Jeżeli jednak (co najczęściej zdarza się) ciało nie jest w stanie przerobić i wydalić zbyt dużej ilości wprowadzanych do jego środka substancji, wtedy gromadzi je. Gromadzi je np. w postaci glikogenu w wątrobie, tłuszczu pod skórą i między tkankami mięśniowymi, w postaci mazi o nieokreślonym składzie w cyście, jako związki chemiczne metali ciężkich w kościach, szpiku kostnym, mózgu.
Ciało osoby spożywającej zbyt dużo pokarmów (szczególnie jeżeli te zawierają wiele toksyn), wdychającej trujące gazy zawarte w powietrzu, pijącej zatrutą wodę, ma spory kłopot, bo nie jest w stanie oczyścić się wystarczająco. Gromadzi zatem wszystko to, co na bieżąco nie może wydalić, żeby system trawienia i wydalania nie zatkał się. Jeżeli co jakiś czas dać ciału wystarczająco odpocząć, to znaczy, oddychać czystym powietrzem i pościć, ten usunie zgromadzone szkodliwe zapasy.
Owe zgromadzone zapasy (inaczej trucizny) są jedną z najczęstszych przyczyn chorób. Dlatego post leczniczy (szczególnie suchy) jest najskuteczniejszą ze znanych na Ziemi, fizycznych metod leczenia ciała człowieka. Właściwie przeprowadzony post „czyni cuda", bo usuwa „choroby nieuleczalne".
To taka prosta informacja, że dzieci już w szkole podstawowej mogą ją pojąć. Więc dlaczego tak wielu lekarzy nie wie o tym? Kiedy nie wiedzą, jak wyleczyć chorego, mówią, że ma chorobę nieuleczalną, podczas gdy faktem jest, że nie istnieją choroby nieuleczalne. Istnieją "specjaliści", którzy nie umieją wyleczyć chorego. Jeżeli tych ludzi jest większość, stanowią silną sugestię i zamiast przyznać się do braków w podstawowej wiedzy o leczeniu człowieka, mówią o nieuleczalności, wtedy powstaje mit o nie

43
uleczalności.
Nie trzeba być naukowcem, lekarzem albo filozofem, żeby zrozumieć prosty fakt, że zanieczyszczone ciało potrzebuje odpoczynku od jedzenia, od dalszego ciągłego zatruwania, żeby mogło usunąć z siebie trujące substancje. Podawanie zanieczyszczonemu ciału chemicznych związków zwanych lekarstwami, jest jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez człowieka z powodu swojej niewiedzy. Jedzenie tych chemikalii dodatkowo zatruwa ciało.
Jak działa system oczyszczania statystycznego mieszkańca Świata Zachodniego, gdzie ludzie nie głodują, bo mają nadmiar jedzenia? Dla porównania weźmy przykład samochodu. Jeżeli jego silnik pracuje z szybkością dwa do trzech tysięcy obrotów na minutę, to można samochodem jeździć przez wiele lat bez szkody dla silnika. Jeżeli jednak ten sam silnik jest zmuszany do ciągłej pracy na siedmiu tysiącach obrotów i więcej, to w bardzo krótkim czasie zepsuje się.System oczyszczania owego statystycznego mieszkańca Świata Zachodniego można porównać właśnie do silnika, który wyje na maksymalnych obrotach. Aż dziw bierze, jak bardzo wytrzymały jest system oczyszczania człowieka. Żadna maszyna zbudowana przez człowieka nie mogłaby wytrzymać takiego traktowania.
W skład systemu oczyszczania wchodzą głównie wątroba, nerki, skóra, płuca i jelito grube. Właśnie te narządy są często przeciążone z powodu nadmiernej ilości spożywanego pokarmu. Dlatego w obecnym czasie rak jelita grubego, rak wątroby, nowotwory skóry należą do jednych z najczęstszych chorób i przyczyn śmierci. Nadmiernie używany narząd psuje się wcześniej, po kilku, kilkunastu albo nawet po kilkudziesięciu latach. Wymienione narządy pracują na prawie 100% a żeby utrzymać ciało w czystości, powinny nie przekraczać 70% swojej wydajności. Najlepiej gdyby to było mniej niż połowa ich mocy przerobowej.
Wyniki wielu badań nad wpływem pokarmu na ludzi wskazują jednoznacznie na to samo, że im więcej człowiek je, tym więcej choruje, szybciej starzeje się i wcześniej umiera. Statystycznie zmniejszenie ilości zjadanego pożywienia o połowę wydłuża biologiczny czas życia o co najmniej 20%. Jeżeli ów statystyczny mieszkaniec Świata Zachodniego zmniejszyłby czterokrotnie ilość zjadanego pokarmu (niektórym lepiej byłoby zmniejszyć nawet dziewięciokrotnie), to życie ciała prawie bez chorób, do wieku 120 lat byłoby statystyczną normalnością.

44
„Co za dużo, to nie zdrowo." - to fakt, ale twierdzenie „Co za mało, to szkodzi." też jest faktem. Dla każdego człowieka określona ilość jest tą najwłaściwszą. W tym przypadku tabele, wykresy zależności masy ciała, ilości i kaloryczności pokarmu lepiej traktować z przymrużeniem oka. Lepiej zastosować technikę świadomego jedzenia, żeby określić trzy czynniki: co, ile i kiedy ciało powinno spożywać, żeby działało właściwie. Tutaj uogólnienia mogą więcej szkodzić niż pomóc.

45
NIEJEDZENIE a SŻBJ
Mam nadzieję, że nie zmuszasz swojego ciała do niejedzenia albo do głodowania, chyba że pościsz w celu leczniczym (robiąc to właściwie). Proszę, głęboko przemyśl i uświadom sobie poniższe fakty, o których wielu ludzi (nawet tych dążących do inedii) nie wie.
Pokarm i jedzenie są ani złe ani dobre. To są funkcje życia materialnego na Ziemi (i wielu innych planetach), stanowiące integralną część Życia (jako zjawiska) w określonych wymiarach (w których także ludzie przebywają). Funkcje te, spełniając swoje role, pozwalają istotom doświadczać Życia w określonych warunkach. Kiedy wiążące się z nimi doświadczenia przestają być potrzebne tym istotom, sprawujące je funkcje stają się zbędne i są odrzucane albo same odpadają. Odrzucanie ich na siłę powoduje ograniczenia, które nie pozwalają na pełne doświadczanie życia.
W Stylu Życia Bez Jedzenia (SŻBJ) chodzi nie o zmuszanie ciała do przystosowania się do życia bez pokarmów. Prawdziwy stan inedii (naturalna wolność od materialnego pokarmu) pojawia się samoistnie w wyniku rozszerzenia sfery Świadomości, w której dana osoba żyje. Mowa więc jest głównie o duchowym rozkwicie człowieka na ścieżce rozwoju. Niejedzenie to efekt uboczny, jeden z etapów albo jedna z umiejętności, które człowiek może zrealizować na swojej drodze rozwoju.
Przede wszystkim niejedzenie daje wolność wyboru. Mogę jeść albo nie, moje ciało nie potrzebuje substancji zwanych pożywieniem. Jeżeli jem, robię to z innego powodu niż dostarczenie budulca i energii do podtrzymania życia ciała. Jem dla towarzystwa, z powodu ochoty delektowania się, dla doświadczania nowego smaku itp. Jeżeli natomiast jestem ascetą odnośnie jedzenia, naprawdę nie mam żadnej ochoty albo czuję, że pokarm wyraźnie szkodzi mojemu samopoczuciu, wtedy zupełnie nie jem i nie piję.
Mimo że niespożywanie pokarmów jest główną cechą charakteryzującą istoty prowadzące SŻBJ (na co sama nazwa wskazuje), to nie jest celem samym w sobie. Inaczej mówiąc, niejedzenie jest cechą a nie celem tego stylu życia. To znaczy, że niejedzący nie jest ascetą umartwiającym ciało poprzez odmawianie mu zaspokojenia rzeczywistej potrzeby. Prawdziwy niejedzący to osoba, która zupełnie nie potrzebuje jeść i pić, żeby utrzymać swoje ciało przy życiu i w doskonałej formie. Niejedzący ma wybór i swo

46
bodnie z niego może korzystać, to znaczy, może zupełnie nie jeść i nie pić albo może jeść i pić dla przyjemności, dla towarzystwa, nie z potrzeby ciała. Czas i warunki życiowe nie mają tu znaczenia. Najważniejsza różnica pomiędzy niejedzącym a jedzącym polega właśnie na tej możliwości wyboru.
Dlatego wielu niejedzących czasem pije wodę, herbatę, kawę czy inne napoje. Niektórzy z nich czasami, np. raz na kilka tygodni, zjedzą kostkę czekolady, ciastko, ser, chrzan itp. Oni wiedzą, że nie chodzi o ascetyczne umartwianie ciała ale o wolność i korzyści, jakie daje SŻBJ.
Poza tym, nawet będąc inedykiem, nie ma gwarancji, że można nim pozostać, bez szkody dla ciała, na zawsze. Może zdarzyć się (jest wiele takich przypadków, np. w biografiach świętych), że po kilku, kilkunastu albo więcej latach niejedzenia, inedyk nagle wraca do „normalnego" odżywiania się. Może też być tak, że w ciągu wielu lat niejedzenia są dnie, tygodnie lub więcej czasu jedzenia. Podobnie jak człowiek może pościć czasami tak też inedyk może jeść chwilami.
Z punktu widzenia osoby dążącej do realizacji SŻBJ, na pewnym etapie tej drogi, niejedzenie można też traktować jako uniezależnienie od najsilniejszego ziemskiego przywiązania człowieka do materii. Następuje wtedy proces bardzo podobny do uwolnienia się od uzależnienia narkotycznego.
SŻBJ jest tylko jednym z bardzo wielu etapów na drodze, jednym z miejsc, które człowiek przechodzi, kiedy świadomie dąży do doskonałości i wibracje jego ciał przyspieszają. Nie na każdej drodze świadomego rozwoju jest niejedzenie, nie każdy musi przez to przechodzić i nie każdy decyduje się doświadczać tego.
Zgodnie z opisem definicji, nie nazywa się niejedzącym osobę, która regularnie odżywia się pijąc płynne jedzenie np. soki, rosoły, mleko, słodkie kawy ze śmietanką, dlatego że jej ciało potrzebuje tego - wtedy mówimy o diecie płynnej a osobę możemy nazwać np. płynniakiem.
Post, głodówka albo inne zmuszania ciała do nie przyjmowania pokarmów przez określony czas, dla określonego celu, np. odchudzanie się, leczenie, rytuał religijny, nie są SŻBJ. W tym czasie człowiek nie przyjmuje pokarmów przez określony czas, po czym wraca do jedzenia. W tym czasie przeciętny człowiek czuje głód. W stanie niejedzenia (inedia) nie występuje odczucie głodu.

47
Niejedzącym albo inedykiem nie nazywa się też osoby zmuszające ciało do nie przyjmowania pokarmów przez zbyt długi czas (choćby po to, żeby udowodnić, że jest się niejedzącym). Takie raniące dla ciała działanie w skrajnym przypadku może doprowadzić do wycieńczenia a nawet śmierci głodowej.
Warto więc pamiętać, że droga do stania się inedykiem prowadzi głównie przez rozwój duchowy istoty. Jest wiele metod wspomagających dla osób, które zdecydowały zrealizować ten cel na swojej drodze. O niektórych metodach napisałem w dalszej części tej książki.

48
JAK TO JEST MOŻLIWE
Odpowiedź na to pytanie mogłaby zająć całą książkę opracowaną od strony filozoficznej, religijnej, ezoterycznej i typowo naukowej. Ciekaw jestem kiedy ziści się moje zainteresowanie - stricte naukowe badania inedyków i osób poszczących. Tak zwane "naukowe" wyjaśnienie tego, jak i dlaczego człowiek może żyć zupełnie bez jedzenia, z całą pewnością kwalifikuje się do nagrody Nobla. Kiedy i który naukowiec będzie na tyle odważny i niezależny, żeby podjąć się tego zadania dla dobra ludzkości.
Jak człowiek może żyć zupełnie bez jedzenia? Co z prawem zachowania energii? Z czego budowane są nowe komórki na miejsce obumarłych? Takie i podobne pytania stawiają osoby chcące dowiedzieć się, jak to się dzieje, albo te które chcą udowodnić, że życie zupełnie bez jedzenia jest niemożliwe.
Przede wszystkim tutaj nie mam zamiaru udowadniać czegokolwiek w tej materii, bo nie widzę takiej potrzeby. Mogę jednak podać kilka skrótowych wyjaśnień. Poniższe opisy są głównie dla tych, którzy czują intelektualną potrzebę zbudowania sobie wyobrażenia o tym temacie.
DLA OSOBY O OTWARTYM UMYŚLE
Nauka istnieje dlatego, że nie wszystko zostało odkryte i ujęte w teorie; dzięki temu naukowcy mogą badać. Znaczy to też, że są jeszcze rzeczy, o których „nawet filozofom się nie śniło". Bez względu na to, czy w coś wierzymy czy nie, zjawisko występuje i nie przejmuje się naszą wiedzą albo wiarą.
Kiedyś wierzono, że Ziemia jest płaska, że wokół niej krąży słońce, że ciało cięższe od powietrza nie może latać itd. Za niemądrych uważano ludzi (nawet prześladowano ich), którzy mówili, że to nieprawda, że to działa inaczej. Jednak same zjawiska nie przejmowały się opiniami ludzi, one po prostu istniały, działały tak, jak zostały stworzone, zgodnie z prawami rządzącymi tym wszechświatem. Tych praw ludzie wtedy jeszcze nie znali, dlatego mówili, że te rzeczy są niemożliwe.
Dokładnie to samo dzieje się w obecnych czasach, ludzie nie wierzą w coś

49
czego nie wiedzą. Kiedy dowiadują się, wtedy zmieniają zdanie. To jest ani dobre ani złe, to nastawienie człowieka do rzeczy burzących jego wierzenia. Inedia a nawet długie posty nie stanowią wyjątków w tej materii.
Faktem jest, że od początku istnienia cywilizacji na Ziemi byli, są i będą ludzie, którzy nie potrzebują jeść. Skoro więc byli, są i będą tacy ludzie, to znaczy, że potencjalnie każdy człowiek może żyć zupełnie bez jedzenia. Oczywiście potencjał nie oznacza automatycznie umiejętności, bo ta jest do wyćwiczenia, jeżeli ktoś tak postanowi.
DLA EZOTERYKA
Wszechobecne Światło (inaczej zwane np. energia, prana, qì, ki, orgon, eter, vril, pole kwantowe), z którego wszystko inne jest zbudowane, utrzymuje przy życiu osobę niespożywającą pokarmy materialne. JA jest źródłem Światła. Bezpośrednio ze Światła tworzone jest wszystko, co człowiek potrzebuje do życia swojego ciała i umysłu. Jednym z warunków niezbędnych do tego, aby ciało człowieka prawidłowo działało bez materialnego pożywienia, jest właściwe zmodyfikowanie programów w instynkcie. Instynkt zarządza całym metabolizmem i kształtuje ciało fizyczne człowieka.
Umysł i ciało człowieka są zbiorem programów stworzonych przez cząstkę Świadomości zwanej JA. Przeciętny człowiek nie jest świadomy większej części tego zbioru, którą zarządza instynkt. Zgodnie z działaniem programów przeciętnego mieszkańca Ziemi ciało potrzebuje "normalnie" jeść, żeby właściwie działać. Jeżeli nie dostanie pokarmu, wyczerpie energię i budulec a w skrajnym przypadku umrze. Przy takim działaniu programów życie bez jedzenia jest sprzeczne z naturą (która też jest zbiorem programów).
W zbiorze programów zarządzających jedzeniem można dokonać zmian, które pozwolą ciału otrzymywać wszystko to, co jest potrzebne do jego normalnego działania, z innych źródeł niż system trawienny. Według tak zmodyfikowanego oprogramowania umysł i ciało człowieka tworzone są z materii pojawiającej się bezpośrednio ze Światła. Ten proces można zaobserwować w instrumentach fizycznych. Jest to dokładnie ten sam proces, który zwany jest też stworzeniem świata (Genesis) poprzez Wielki Wybuch.

50
DLA OSOBY NAUKOWO SZUKAJĄCEJ
Czym żywi się elektron, że stale ma tyle energii i może istnieć nieskończenie długo, jeżeli nie zostanie zniszczony? A atomy ciała ludzkiego?
Osoba wystarczająco znająca fizykę wie, że materia i energia mają wspólne źródło i że na nie wpływa umysł, a także, że wynik doświadczenia jest zależny od intencji doświadczającego. Zatem powstawanie i zachowanie energii i materii zależne jest od umysłu (od zbioru programów).
Ciało ludzkie jest najbardziej skomplikowanym, ze znanych człowiekowi, zintegrowanym i samosterującym się systemem programowo-energetyczno-elektroniczno-chemiczno-mechanicznym. Samo ciało człowieka nadal pozostaje wielce niezbadanym tworem, sterowanym przez umysł. Studiowanie fizyki, świętej geometrii, chemii, elektroniki i informatyka pozwala lepiej poznawać ciało i umysł człowieka. Z drugiej strony, im bardziej te badania są zaawansowane, tym naukowiec jest bardziej skłonny przyznać: "Wiem, że nic nie wiem."
Dość słabo poznane pozostają mechanizmy zasilania ciała, zachodzące w nim przemiany pierwiastkowe i procesy energetyczne. Tutaj jednak współczesna fizyka, z jej teoriami i hipotezami często bardziej fantazyjnie brzmiącymi niż treści powieści fantastyczno-naukowych, przybliża badaczy do zrozumienia, że umysł-ciało to twór energetyczny sterowany przez programy albo wprost, że jest to bardzo rozbudowany i skomplikowany program.
W jednym z pism popularno-naukowych poruszających tematy z fizyki kwantowej, przeczytałem artykuł, w którym wyjaśniano, że rozpatrując sprawę z punktu widzenia informatyki, nie da udowodnić się, że nasz wszechświat nie jest programem. Natomiast łatwiejsze jest udowodnienie, że nim jest. Widzisz, stopniowo to wychodzi do mas, że istota ludzka jest, po prostu, programem kontrolowanym przez umysł.
Jednym ze źródeł budulca i energii ciała człowieka są substancje wytwarzane przez chemiczno-fizyczno-elektroniczną fabrykę ciała czyli systemy pokarmowy, oddechowy i skóra. Poza tym atomy ciała człowieka są tworzone przez przemianę pola kwantowego (Światło, eter, prana) w materię stałą. Upraszczając, ten system transformuje energię bezpośrednio na materię.

51
DLA OSOBY „WIERZĄCEJ"
Bóg jest wszystkim, umie, wie i może wszystko. Nie ma nic, co istniałoby bez Boga. Nie ma nic, co nie jest stworzone przez Boga. Niepojęty i wszechmocny Bóg jest jedyną i najwyższą doskonałością. Skoro Bóg stworzył wszystko, może wszystko, wie wszystko i jest najwyższą niepojętą doskonałością, to może postanowić i wybrać osoby, które mogą żyć bez spożywania pokarmów.
Bóg jest niepojęty więc człowiek nie musi wiedzieć, jak i dlaczego Bóg postanawia coś i robi to. Bóg może dać ludziom umiejętność życia bez jedzenia. Można prosić Boga o łaskę bycia niejedzącym, bo Bóg wysłuchuje szczere modlitwy w całości oddanych mu dzieci.
A BEZ FILOZOFOWANIA?
Długo zabierałem się do napisania tego; no bo jak opisać coś, czego nie da wyrazić się słowami a intelekt nie pojmuje. Można to zrozumieć jedynie przez poczucie tego, choćby telepatycznie. Wszelka próba opisania będzie ... filozofowaniem (a miało być bez filozofowania ...).
Jak widzisz, jednak postanowiłem opisać to. Niech ten tekst będzie wkładem, który przybliża zrozumienie i poczucie tego, co jest źródłem życia twojego umysłu i ciała.
Kiedy pytają mnie, czym odżywiam ciało w okresie inedii, odpowiadam zgodnie z prawdą, że ... niczym. Wiem, bo wyraźnie widzę i czuję to, że w okresie inedii utrzymuję ciało we właściwym funkcjonowaniu tylko świadomością tego, że JA jestem twórcą Życia. Rozumiesz? - twórcą Życia. Poprzez zwykłą świadomość tego, że tworzę Życie, mogę utrzymywać umysł i ciało (których używam jako narzędzi) w stanie który mi się podoba. Ja to czuję. Kiedy tylko zwracam uwagę do wewnątrz siebie (swojego wnętrza duchowego), czuję JA, które stwarza (daje) Życie i utrzymuje swoje dzieło.
Wiem, że dopóki nie poczujesz JA, czyli tego czym na prawdę jesteś, dopóty nie zrozumiesz mego wyjaśnienia, a to jest najprostsze jakie potrafię napisać. Wiem czym jestem, czuję to coś i widzę jak tworzę Życie poprzez zwykłą świadomość tego faktu.

52
Kiedy wiesz czym jesteś, kiedy widzisz i czujesz to co opisałbyś wyrażeniem: "JA świadomie tworzę Życie", wtedy już niczego więcej potrzebujesz. Twoja wewnętrzna, duchowa i czuciowa świadomość tego powoduje, że nie pytasz więcej, bo wiesz, że ci nie odpowiedzą, nie doradzą, nie pokażą ani nie wytłumaczą lepiej niż obrazuje to, co czujesz.
Wtedy też wiesz, kiedy osoba mówi: "odżywiam się praną", "żyję Światłem", "Bóg daje mi tę łaskę", że ta osoba albo nie potrafi inaczej wytłumaczyć, nie rozumie tego albo nie czuje czym w istocie swojej jest.
No bo dlaczego miałbyś ograniczać się? Dlaczego miałbyś być zależny od prany, Światła lub Boga? Oczywiście, możesz tym odżywiać swoje ciało, jeżeli tak postanowisz. Możesz też zostawić to, kiedy poczujesz JA czyli to czym w istocie swojej jesteś. Wtedy już nie tylko jedzenie i woda, także Bóg, Światło i prana nie będą ci potrzebne do życia. Już nie będziesz ograniczony "życiem w Świetle", "odżywianiem się praną", "miłością czy łaską Boga", bo będziesz miał wybór. Będziesz miał wybór, nie tylko: jeść czy nie jeść, oddychać czy nie; będziesz mógł wybierać także między: odżywiać się praną, Światłem czy nie, żyć miłością Boga czy nie.
Od czego uzależniasz się, to żywi cię, a od czego uwalniasz się, to staje się niepotrzebne tobie do życia. Tak czy inaczej, jesteś tego świadomy czy nie, zawsze tworzysz świat, w którym żyjesz według zasad i wiary też przez ciebie stworzonych.
JA jestem twórcą Życia, Światła, Miłości, prany, oddechu i jedzenia. Ten umysł i ciało, które służą mi jako narzędzia doświadczania (inaczej: zabawy) też stworzyłem i stale modyfikuję.Mogę korzystać z wszystkiego co stworzyłem czyli z jedzenia, wody, powietrza, prany, Światła i Miłości, Boga. Mogę tym wszystkim odżywiać moje umysł i ciało. Mogę też odrzucić to jako zbędne do mojej dalszej zabawy i, po prostu, żyć samą świadomością tego, że to JA jestem twórcą Życia.
I co? Rozumiesz teraz więcej, jak to się dzieje, że człowiek może żyć bez jedzenia? Rozumiesz też, dlaczego prawdziwi Mistrzowie odchodzą i nie nauczają ludzi? Jak mają nauczać o czymś, czego intelekt nie jest w stanie pojąć? Jak wytłumaczyć coś, czego człowiek jeszcze nie czuje?
Im wyraźniej będziesz czuł to, czym w istocie swojej jesteś, tym bardziej inedia i inne "niemożliwe" rzeczy będę dla ciebie czymś naturalnym. Jednocześnie tym mniej będziesz poszukiwał na zewnątrz, bo tym bardziej bę

53
dziesz czuł, że wszystko to od zawsze jest w tobie, a właściwie, ty jesteś tego źródłem.
"Prawda cię wyzwoli."

54
DLACZEGO INEDIA
Przede wszystkim podkreślam, że celem tego rozdziału jest nie zachęta do inedii lecz tylko obiektywna informacja. Temat „dlaczego żyć bez jedzenia" nie ma przekonywać o wyższości niejedzenia, tylko informować o aspektach i wpływie SŻBJ na jednostki oraz społeczeństwo.
Jeżeli czujesz, że inedia nie interesuje cię, że jedzenie to przyjemność z której nie masz zamiaru rezygnować itp., to na pewno ten styl życia nie jest dla ciebie i tu możesz zakończyć czytanie. To co czujesz, jest najważniejsze dla ciebie, jeżeli postanowiłeś iść świadomie, czyli wybierać swoją drogę rozwoju duchowego.
„Dlaczego miałbym żyć bez jedzenia, skoro spożywanie to taka przyjemność?" - zdarza się, że ktoś zadaje mi to pytanie. Przede wszystkim wiedz, że nie musisz, bo też nikt nie ma zamiaru zachęcać albo zmuszać cię do tego. Jeżeli jednak chcesz wiedzieć, dlaczego niektóre osoby wybierają SŻBJ, możesz przeczytać poniżej, co najczęściej mówią o tym.
Zapewne każdy niejedzący ma swoją odpowiedź na to pytanie, jednak część z nich powtarza się. Tu wymienionych jest kilka faktów i najczęściej słyszanych odpowiedzi. Przypadki opisów doznań indywidualnych dotyczą tych niejedzących, którzy nie zmuszają ciała do życia bez jedzenia i których ciało właściwie funkcjonuje przy takim stylu życia.
STAN ZDROWIA
Wyobraź sobie swoje ciało działające doskonale, bez najmniejszych niedomagań. Żadnego przeziębienia, kataru, kaszlu, bólu, zmęczenia, znużenia itd. (można tu wyliczać wiele niedomagań). Ciało tak zdrowe i czyste jak u kilkumiesięcznego, całkowicie zdrowego niemowlaka, tylko wiekowo starsze.
Kiedy czytasz ten opis, możesz pomyśleć, że przecież czujesz się podobnie i jesteś zupełnie zdrowy. Jeżeli jeszcze nie przeszedłeś pozytywnie doświadczenia z niejedzeniem albo długotrwałym postem, prawdopodobnie nie wiesz, nie czujesz, co opisuję. Tego stanu doskonałego zdrowia i samopoczucia, choćby nie wiem jak dokładnie go opisywać, nie da wyrazić się

55
słowami tak dokładnie i dogłębnie, jak można go odczuć doświadczeniem.
Większość ludzi "zdrowych" nie wie, co to jest doskonały stan zdrowia, bo tego nie doświadczyli. Dopóki nie doświadczysz na sobie, możesz jedynie wyobrażać sobie, że człowiek czuje się lepiej w okresie inedii niż w czasie kiedy jadł i czuł się "doskonale".
System immunologiczny tak skutecznie spełnia swoją rolę, że przebywanie w gronie osób przeziębionych, z grypą czy inną zaraźliwą chorobą, którzy wokół ciebie kichają, smarkają i kaszlą, nie wpływa na twój stan zdrowia.
Jednym z powodów takiej odporności, która jest zupełnie normalnym, zgodnym z naturą stanem ciała, jest brak trucizn w ciele, które człowiek "normalnie" jedzący wprowadza wraz z pożywieniem i gromadzi przez lata w swoim ciele.
Przemysłowo produkowana żywność zawiera wiele agrotoksyn i innych szkodliwych substancji, które są dodawane w celu zwiększenia wydajności produkcji, zmiany wyglądu, smaku, świeżości itp. Ilość tych trucizn, wprowadzanych regularnie do ciała wraz z pożywieniem, jest większa niż zdolność przeciętnego ciała ludzkiego do ich usuwania. Dlatego pierwsze kilka tygodni a nawet miesięcy od zaprzestania jedzenia, ciało oczyszcza się, co może powodować różne sensacje zdrowotne. Ten proces oczyszczania się i pełnego uzdrawiania ciała jest wyraźnie odczuwalny jako coraz lepsze samopoczucie przynoszące lekkość ciała i umysłu.
WOLNOŚĆ
Będąc doskonale zdrowym, bez potrzeby jedzenia i picia, jestem wolny od powszechnej wiary w przymus zdobywania, przygotowywania i spożywania pokarmu. Znaczy to, że głód, niedożywienie i związane z tym problemy nie dotyczą mnie bez względu na miejsce, w którym żyję.
Czy to będzie bogacz, czy biedak bez tzw. środków do życia, jego ciało działa prawidłowo a on cieszy się doskonałym samopoczuciem. Życie inedyka nie zależy od pożywienia i wszystkich problemów związanych z jego zapewnianiem.
Inedyk może wybrać - nie potrzebuje pożywienia, żeby właściwie funkcjonować, ale może zjeść cokolwiek dla przyjemności, dla towarzystwa lub z

56
innego powodu. Wolność wyboru, której osoby "normalnie" jedzące nie mają.
SŻBJ jest jednym z kroków na drodze do odzyskania zupełnej wolności przez człowieka. Kiedy zwracasz na to uwagę, wtedy częściej doświadczasz, że wolnym można być także od innych rzeczy powszechnie uznawanych za przymus, konieczność bez której życie ludzkie jest niemożliwe.
Wolność od jedzenia automatycznie oznacza wolność od między innymi zakupów żywności i powiązanych z nią artykułów, większości chorób, kuchni, ubikacji.
OSZCZĘDNOŚCI
Pomyśl, ile czasu, energii i pieniędzy przeciętny człowiek spędza na następujące czynności związane z jedzeniem:

1.Najpierw pracuje jak niewolnik, żeby zarobić pieniądze.


2.Za te "ciężko zapracowane pieniądze" ile godzin miesięcznie spędza na zakupach żywności?

3.Następnie przygotowuje posiłek, więc kroi, obiera, gotuje, smaży itp.

4.Potem spożywa to ze smakiem albo nie i z przekonaniem że przecież człowiek musi jeść, żeby żyć, nie ma innej możliwości.

5.Po zjedzeniu myje naczynia, sprząta i może już planuje, co będzie przygotowywał na następny posiłek.

6.Z pełnym żołądkiem nie chce się nic robić, ponieważ ciało ma mniej energii, bo skierowało ją na trawienie. Odbija się to też niekorzystnie na samopoczuciu. Wtedy siedzenie przed telewizorem, czytanie albo spanie (sjesta) są preferowanym wyborem.

7.Kilka razy na dobę ciało domaga się, żeby wydalić to, co zjadło i wypiło, bo inaczej zatrułoby się i przestałoby funkcjonować. Tyle roboty, tyle czasu, tyle pieniędzy po to, żeby to wszystko wydalić.

8.Kiedy ciało nie wytrzymuje przeciążenia pokarmem i nagromadzonymi truciznami ludzie oddają czas i pieniądze na lekarza, kupują lekarstwa zamiast wyleczyć ciało postem.

Ile razy dziennie, tygodniowo, rocznie i przez całe życie w koło to samo? Ile pieniędzy i czasu zmarnowanego? Człowiek dziwi się, kiedy już policzył.
Inedycy oszczędzają na tym wszystkim, a jest to (w odczuciu większości osób, które tę różnicę odczuły) dużo czasu i energii. Ciekawie jest spraw

57
dzić na sobie, żeby móc zrobić takie porównania.
Dla niektórych osób ważny jest też czas zaoszczędzony na spaniu, jako że inedycy zazwyczaj śpią krócej. W zależności od osoby czas spędzony na sen waha się od jednej do sześciu godzin na dobę. Jednak są też inedycy, którzy prawie wcale nie śpią albo tacy, którzy spędzają w łóżku dziesięć godzin na dobę.
Poza powyższymi, czy policzyłeś już, ile dodatkowo inedyk zaoszczędza pieniędzy dlatego, że nie kupuje przyrządów kuchennych i środków czystości (do utrzymania kuchni) a także zużywa mniej wody i energii? Dla przykładu podam, że w moim przypadku w sumie zebrała się, sumując wszystkie powyżej wymienione czynniki, kwota oszczędności ok. 800 zł miesięcznie w roku 2002 (przy statystycznej średniej płacy ok. 2000 zł).
Niektórzy kupują książki i czasopisma poświęcone sztuce kuchennej, dietom (czyżby chcieli bardziej uzależnić się?) lub leczeniu, odchudzaniu się. Dla inedyków wszystkie wydatki tego rodzaju stały się historią.
Mówiąc o powyższych oszczędnościach można łatwo zauważyć, jak człowiek mocno uzależnił się od jedzenia i przemysłu spożywczego, medycznego. Jak bardzo człowiek jest przez to zniewolony. Jak wielu ludzi narzeka na taki stan rzeczy, wierząc, że tak musi być i nie da się żyć inaczej. Który człowiek wie, że wyzwolenie leży nie dalej niż w umyśle? W każdej chwili możesz postanowić o zmianie stylu życia i jego okolicznościach?
EKOLOGIA
Przeszedłszy na SŻBJ zauważyłem, że ilość moich śmieci zmniejszyła się pięciokrotnie. Te rzeczy, które nadal wyrzucałem w co najmniej 99% stanowiły surowce do wtórnego użycia (makulatura, złom, plastik). Segregując je i sprzedając mogę dodatkowo zarobić, jednak zazwyczaj daruję to osobom zbierającym surowce wtórne. Zatem mogę w powiedzieć, że kiedy prowadzę SŻBJ, zanieczyszczam przyrodę w przybliżeniu sto razy mniej.
Czyżby aż tyle śmieci tworzonych przez człowieka w gospodarstwie domowym było związanych z żywnością? Okazuje się, że w przybliżeniu tak to wygląda. Łatwo zauważyć, że większa część wyrzucanych przez rodzinę śmieci to opakowania po żywności i niezjedzone resztki.

58
Trudno też pominąć milczeniem globalną ilość kału i moczu, która trafia do wody i gleby. Jeżeli pomnożyć przez 6 miliardów to, co wydala statystyczny mieszkaniec Ziemi i dodać do tego miliardy kilogramów odchodów z przemysłowych hodowli zwierząt? Jak wielka góra dziennie robi się z tego?
Można pofantazjować wyobrażając sobie raj na bajkowej Ziemi osób niejedzących. Oto niektóre szczegóły wskazujące na ogromną oszczędność środowiska naturalnego na tej planecie, w porównaniu z naszą realną Ziemią.

1.Statystyczny człowiek wyrzuca od kilku do kilkudziesięciu razy mniej śmieci.


2.Przemysł zużywa wielokrotnie mniej surowców naturalnych. Dzięki temu ilości spalanych węgla, ropy i gazu są wielokrotnie mniejsze. Za tym idzie proporcjonalnie mniejsze wydzielanie trucizn do atmosfery, wody i gleby.

3.Hodowla przemysłowa zwierząt nie istnieje, dlatego przyroda nie jest rabunkowo niszczona (pastwiska, agrotoksyny, hormony, antybiotyki). Ziemia jest wolna od miliardów ton odchodów zwierzęcych.

4.Przemysłowa uprawa roślin jadalnych nie istnieje. Ziemia nie cierpi z powodu karczowania lasów na uprawy, rabunkowego zubażania gleby i ogromnej ilości nawozów sztucznych.

5.Produkuje się znacznie mniej opakowań czyli papieru, tworzyw sztucznych, metali, szkła, co oznacza wolniejsze zużywanie surowców naturalnych, mniej wyciętych drzew i mniej śmieci powstałych po zużyciu opakowań.

Prowadzenie SŻBJ wiąże się z wielką oszczędnością natury - łatwo jest wyobrazić to sobie i doświadczyć . Zatem SŻBJ jest wielce ekologiczny.
Powyższy obraz Ziemi jest na razie tylko bajką. Ta bajka opowiada o raju do zbudowania w przyszłości. Jednak istnieje prawdopodobieństwo, że ten raj zostanie zbudowany dużo wcześniej niż niektórzy ludzie spodziewają się tego obecnie. Sfera Świadomości statystycznego mieszkańca Ziemi obecnie rozszerza się szybciej, co ma wpływ także na odżywianie się.
Większa część przemysłu na Ziemi, mniej albo bardziej pośrednio, związana jest z jedzeniem. Jedna gałąź przemysłu zależy od innej, zmiana w jednej gałęzi powoduje zmiany w innych. W miarę jak przemysł spożywczy będzie zmniejszał się, cała ziemska cywilizacja będzie przemieniała się, może chwilami rewolucyjnie. Wynik tej przemiany, powodowanej uwalnianiem się człowieka od jedzenia, jest dziś niewyobrażalny.

59
ENERGIA ŻYCIOWA
Większość inedyków, w porównaniu do ludzi jedzących "normalnie", odczuwa w sobie dużo więcej energii życiowej. To pozwala im utrzymywać zwiększoną aktywność fizyczną i psychiczną przez wiele godzin dziennie bez odczucia zmęczenia, tak jak np. artyście pod wpływem natchnienia.
W sferze intelektualnej większa ilość energii życiowej często objawia się dużą kreatywnością. Wtedy człowiekowi jest łatwiej tworzyć, wynajdywać, nauczać, uczyć się i pracować.
Zwiększony poziom energii życiowej (która teraz nie jest zużywana na system trawienno-wydalniczy) u wielu inedyków przejawia się mniejszą potrzebą na sen i wypoczynek. Niektórzy śpią zaledwie kilka godzin na tydzień. Odporność na zmęczenie przejawia się np. tym, że osoba podróżuje kilkadziesiąt godzin bez przerwy a potem wykąpie się i natychmiast rozpoczyna zamierzoną pracę, bez odczuwania zmęczenia.
W okresach niejedzenia sam po sobie widzę, jak po dziesięciu godzinach umysłowej pracy przed komputerem (który przecież tak wysysa z człowieka energię) myślę prawie tak samo rześko jak na początku pracy. Jedynie czuję się zasiedziały i mam ochotę na trochę wysiłku fizycznego, np. popływać, pobiegać. W czasach, kiedy jadłem "normalnie", już w południe czułem pieczenie oczu a wieczorem miałem ból głowy, myślałem na tyle słabo, że robiłem zbyt dużo błędów żeby kontynuować pracę.
Duża ilość energii życiowej inedyków nie jest czymś nadzwyczajnym. Na trawienie i wydalanie ciało zużywa do 90% swojej energii, niektórzy twierdzą że nawet 99%. Ciało inedyka nie trawi, stąd tyle energii do zagospodarowania. Myśląc matematycznie można powiedzieć, że ciało osoby niejedzącej ma do 9 razy więcej energii niż wtedy, kiedy ta osoba „normalnie" je. Jeżeli ktoś nie doświadczył na sobie tej różnicy, to trudno mu jest w to uwierzyć i zrozumieć. Co stało się z boską istotą zwaną człowiekiem, że uczyniła swoje ciało głównie maszyną do trawienia i wydalania?
Łatwo jest doświadczyć na sobie, że im więcej człowiek zjada, tym jest słabszy. Czy po obfitym posiłku jest się chętnym do pracy? Czujesz przypływ energii czy osłabienie? Ludzie zazwyczaj zauważają, że im więcej człowiek zje, tym słabszy i leniwszy staje się. Powiedzenie, "jedz żebyś miał siły", wyraża przeciwieństwo tego, co ludzie doświadczają.

60
Dzieje się tak, ponieważ im więcej wpadnie do żołądka, tym większą pracę ciało jest zmuszone wykonać, a to znaczy, tym więcej energii życiowej zużyć na trawienie i wydalanie. Samo zjedzenie czegoś może trwać kilka minut, co ciało potem przerabia i wydala przez kilkadziesiąt godzin. Jeżeli sobie z tym nie radzi, to zaczyna niedomagać czyli chorować, starzeć się, tyć, umierać. Dlatego post leczniczy jest jedną z najskuteczniejszych powszechnie znanych metod leczenia na Ziemi.
Oto nowe, prawdziwe powiedzenie: Mniej jedz, żebyś miał więcej energii życiowej, więcej kreatywności i czystsze ciało. Dzięki temu większość powszechnie nękających ludzi chorób nie będzie dotyczyło ciebie. Oczywiście, zmniejszenie ilości jedzenia do poziomu poniżej RPC także jest niekorzystne, bo pozbawia człowieka energii i osłabia. Ciało i umysł najlepiej funkcjonują, kiedy RPC jest w pełni zaspokojona.
TWÓRCZOŚĆ
Powszechnie wiadomo, że praca, nauka, myślenie z pełnym żołądkiem „słabiej idzie". Po sowitym obiedzie człowiek ma mniejszą chęć na uczenie się czy twórcze myślenie. Senność go pochłania, jeżeli siedzi bezczynnie. Trawienie zjedzonego pokarmu zabiera proporcjonalnie najwięcej energii.
Kiedy ciało nie trawi, człowiek może dodatkową ilość energii życiowej zużyć na coś innego, np. na aktywność umysłową. Umysł i ciało są tak ściśle powiązane, że stanowią całość i dlatego wpływają na siebie wzajemnie. Im czystsze i mniej obciążone jedzeniem jest ciało fizyczne, tym myślenie jest łatwiejsze, klarowniejsze, szybsze i bardziej twórcze. Nawet osoby poszczące odczuwają lekkość w myśleniu, po okresie wstępnego oczyszczenia się ciała i psychiki. U większości inedyków ta jasność umysłu jest cechą stałą.
Kiedy aktywność układów pokarmowego i oczyszczającego ustaje, człowiek ma kilka razy więcej energii, która wtedy naturalnie kieruje się w sfery wyższe zwane umysłową, duchową czy psychiczną. Przysadka mózgowa i szyszynka stają się dużo aktywniejsze, zmysły rozszerzają zakres odbioru i dlatego człowiek znajduje więcej interesujących rzeczy w duchowej sferze życia. Dlatego w umyśle pojawia się wiele nowych pomysłów a samo myślenie odbywa się sprawniej. Człowiek czuje się tak, jakby jego umysł został oczyszczony z mgły, ciemnej otoczki, mułu które przedtem okrywały go. Człowiek widzi świat umysłowy dużo wyraźniej i jaśniej.

61
Powyższe znacznie przyczynia się do tego, że inedyk czuje ochotę do tworzenia. Może to być pisanie, malowanie, komponowanie, organizowanie stowarzyszenia, prowadzenie seminariów i prelekcji, praca naukowo-wynalazcza i inne.
Podam siebie jako przykład. Od początku SŻBJ zwielokrotniona aktywność umysłowa i wrażliwość duchowa stała się dla mnie od razu wyraźnie odczuwalna. Mogłem w dowolnym momencie dnia albo nocy pisać lub mówić na dany temat, jak czułem, prawie bez końca. Tematy pojawiały się w różnych momentach, było ich tak wiele, że samo zapisanie ich utworzyłoby broszurę. Czasem dziwiłem się, że wiem tak dużo na tematy, w których przedtem uważałem się za laika. Uświadamiałem sobie wiele z tego, co nazywam wiedzą, bo odbiór z intuicji był znacznie efektywniejszy, wystarczyło żebym zwrócił uwagę na dany temat.
Wróciwszy do „normalnego" jedzenia (po prawie 2 latach) stwierdziłem, że ta jasność umysłu i chęć tworzenia zmniejszyły się (nastąpiło lekkie „przymulenie umysłu"), chociaż nadal były i pozostały większe niż przed rozpoczęciem SŻBJ.
ROZWÓJ DUCHOWY
Człowiek zauważył już bardzo dawno temu zależność między ograniczeniem jedzenia (np. postem) a tzw. rozwojem duchowym. Zależność ta jest tak ważna, że podkreślają ją nauki, religie, wierzenia, szkoły itd., których celem jest rozwój duchowy człowieka. Okresowe wstrzymanie się od jedzenia jest praktykowane, jako jedna z najważniejszych czynności, w wielu systemach rozwoju duchowego człowieka.
Zależność ta jest wyraźnie odczuwalna przez osoby poszczące. Można ten mechanizm łatwo zrozumieć, wiedząc, że jedzenie jest czynnikiem przygniatającym człowieka do Ziemi, co już wcześniej opisałem. Dlatego niektóre osoby postanawiają prowadzić SŻBJ, żeby stale pozostawać w „wyższych wibracjach".
SŻBJ jest jednym z wielu możliwych etapów na drodze świadomego rozwoju duchowego. Jak już wspomniałem, powiązane rzeczy wzajemnie wpływają na siebie a przecież duch i ciało człowieka stanowią jedną całość. Zatem zmniejszenie aktywności na polu fizycznym (głównie trawienie i wydalanie pokarmu) pozwala wykorzystać więcej energii na polu duchowym. W czasie

62
postu i przy prowadzeniu SŻBJ aktywność duchowa rośnie, bo do tej sfery naturalnie kieruje się energia życiowa. Człowiek może to wykorzystywać do osobistego rozwoju duchowego.
Inedia czy poszczenie nie są konieczne na drodze świadomego rozwoju duchowego człowieka, jednak doświadczanie ich wiele osób uznaje za znaczną pomoc. Biografie wielu tzw. "mistrzów duchowych" zawierają długie okresy znacznego ograniczenia jedzenia lub poszczenia (często też na sucho) dla osiągnięcia określonych celów w sferze duchowej. Wielu z nich to osoby jedzące tylko dla towarzystwa, nie dla podtrzymania ciała.
Człowiek jest najmocniej przywiązany do materii poprzez jedzenie. Kiedy ta więź zostaje zerwana (po utracie przez jedzenie swojego znaczenia, bo już wypełniła swoje zadanie), wtedy automatycznie urywa się wiele innych uzależnień materialnych. Rzeczy "przyziemne", które do tej pory były ważne (gry, informacje w środkach masowego przekazu, zażarte dyskusje i wiele innych), tracą swoją ważność. Codzienne życie staje się spokojniejsze, prostsze, łatwiejsze i szczęśliwsze. Człowiek więcej i częściej kieruje swoją aktywność do swojego duchowego wnętrza, do JA, do Boga. W ten sposób mniej ulega sugestii środowiskowej. Sam staje się słońcem.
Wtedy także wykonywanie ćwiczeń energetyzujących jest łatwiejsze i przyjemniejsze, bo człowiek lepiej czuje energię. Koncentracja, kontemplacja, wizualizacja i inne ćwiczenia umysłowe wychodzą lepiej a do zamierzonych wyników dochodzi się łatwiej i szybciej. Łatwiej jest też uciszyć umysł, co przybliża moment osiągnięcia stanu medytacji. Łatwiej zobaczyć Światło i poczuć Miłość, której źródłem jesteś.
Kto widzi aurę, zauważa, że ta mocno świeci u osoby żyjącej bez jedzenia. Kształt jej jest bardziej symetryczny, aura tętni życiem i, ogólnie mówiąc, jest piękna. Podobnie wyglądają ośrodki energetyczne (czakry). Jeżeli przed rozpoczęciem SŻBJ były jakieś zaburzenia i zabrudzenia aury, spowodowane np. alkoholem, mięsem, papierosami, narkotykami (w tym kawa, herbata, słodycze) całkowicie znikają.
ODMŁODZENIE
Jeżeli pominąć umysł, to można powiedzieć, że główną przyczyną biologicznego starzenia się ciała człowieka jest zanieczyszczenie ciała trującymi substancjami i nadmiarem tłuszczu, połączone z niskim poziomem energii

63
życiowej. Wiele osób prowadzących SŻBJ albo poszczących wystarczająco długo, czuje jak ich ciało odmładza się. Jest to głównym powodem, dlaczego niektórzy ludzie decydują się na rozpoczęcie SŻBJ.
Proces biologicznego cofania się wieku ciała spowodowany postem lub inedią jest znanym zjawiskiem, na co wskazuje nie tylko wygląd ciała ale także badania kliniczne. Przykładem może być Evelyn Levy, która poddała się badaniu tarczycy po przejściu na SŻBJ w 1999 roku. Wyniki wykazały, że tarczyca należy do osoby 15-letniej, podczas gdy Evelyn miała wtedy 38 lat.
Dla pewności, że zostanie to właściwie zrozumiane, podkreślam, że długie poszczenie lub SŻBJ nie gwarantują cofania się wieku biologicznego u każdej osoby. Zmuszanie ciała do życia bez jedzenia dłużej niż jest mu to potrzebne, daje odwrotny skutek - przyspieszenie procesu starzenia się. Zauważyłem to wśród wielu osób wymuszających na sobie życie bez jedzenia - proces starzenia się wyraźnie przyspieszył.
Jeżeli RPC pokrywa się z całkowitym brakiem potrzeby jedzenia, wtedy wiek biologiczny cofa się do granicy określonej przez umysł człowieka, ponieważ w tym przypadku trucizny, nadmiar tłuszczu i zbyt niski poziom energii życiowej nie przyspieszają procesu starzenia się. W każdym innym przypadku następuje wymuszanie niejedzenia (zwane głodowaniem ciała) i ranienie, które wizualnie przejawia się starzejącym wyglądem ciała.
Osoba zwana nieśmiertelną czyli ta, która umie utrzymywać swoje ciało w dobrym stanie tak długo jak postanowi, potrafi obyć się zupełnie bez jedzenia. Oczywiście, nie znaczy to, że każdy nieśmiertelny jest niejedzącym albo odwrotnie.
CIEKAWOŚĆ
Wśród wielu przyczyn, dlaczego ludzie postanawiają rozpocząć SŻBJ, jest też ciekawość. „Jak to jest, żyć tyle tygodni, miesięcy albo dłużej zupełnie bez jedzenia?" - może ktoś zapytać siebie samego. „Jeżeli sam tego nie spróbuję, to nigdy nie dowiem się, bo tylko własne doświadczenie daje wiedzę. Doświadczania innych osób mogą dać informację, nie wiedzę." Tak może myśleć osoba, którą ten temat interesuje na tyle, żeby zdecydowała się na doświadczenie SŻBJ.
Dla przykładu, dla mnie ciekawość doświadczania jest jedną z głównych

64
przyczyn, dlaczego od 16 roku życia eksperymentuję z dietami, postami, życiem bez jedzenia a także otyłością, odchudzeniem, wycieńczeniem ciała, chorobami i (samo)leczeniem, starzeniem i odmładzaniem. Efektem ubocznym tej ciekawości są wyniki przeprowadzanych eksperymentów. Dzięki temu buduję i przypominam sobie wiedzę. Korzystam z tej wiedzy pisząc tę książkę i doradzając osobom które pytają.
Warto abyś pamiętał, że eksperymenty robione na sobie mogą być dla ciała niekorzystne, powodować choroby albo nawet śmierć. Osobom eksperymentującym zdarza się dojść tam, gdzie odwrócenie uszkodzenia ciała lub psychiki jest tak trudne, że wydaje się niemożliwe. Dlatego radzę nie naśladować mnie ani innych osób podobnie eksperymentujących.

65
PRZYGOTOWANIE DOZMIANY STYLU ŻYCIA
Czy zauważyłeś, jak często człowiek postanawia coś, nie zdając sobie sprawy z tego, co czeka na niego w formie końcowego wyniku? Człowiek nie tylko wyniku nie zna, nie wie też, co jest prawdziwą przyczyną jego postanowienia. Postanawia coś pod wpływem bodźca emocjonalnego czyli (porównując) działa jak maszyna, której naciśnięto guzik. Opisuję tu przypadek nieprzemyślanego postanowienia, uczynionego pod wpływem sugestii środowiskowej.
Każda zmiana stylu życia odzwierciedla się w człowieku. Zmiana którą człowiek dokonuje w swojej sferze fizycznej lub psychicznej, odzwierciedla się w jego stylu życia. Kiedy osoba wprowadza SŻBJ, zmiany w jej osobowości i życiu są tak wyraźnie odczuwalne, że ich rezultaty mogą stać się nie do zniesienia. Postępowanie niejedzącego, jego związki z ludźmi, przedmiotami, miejscami i sytuacjami, a także nastawienie do tego wszystkiego, stają się mocno inne, niektóre wręcz przeciwne do poprzednich.
Jeżeli masz zamiar rozpocząć SŻBJ albo doświadczać długotrwałych postów, warto abyś dogłębnie przemyślał (po to żeby przewidzieć ewentualne niekorzystne dla ciebie wyniki) i uświadomił sobie, co jest prawdziwą przyczyną tej decyzji. Rozważ, czy jesteś przygotowany (głównie psychicznie) do czekających cię innych okoliczności, bo one spowodują zmiany w stosunkach międzyludzkich.
Osobista ankieta i technika analizy DNT, opisane poniżej, mogą bardzo pomóc ci w dowiedzeniu się, co jest prawdziwą przyczyną twojego postanowienia i co może być wynikiem. Techniki te są przydatne przy podejmowaniu różnych postanowień, nie tylko tych dotyczących niejedzenia albo poszczenia. Jeżeli będziesz stosował te techniki do postanowień, które podejmujesz, zauważysz duże, korzystne zmiany w swoim życiu. Między innymi możesz zauważyć, że stajesz się bardziej wolny, ponieważ będziesz coraz mniej ulegał sugestii społecznej.

66
OSOBISTA ANKIETA
Zanim postanowisz przystosować ciało do SŻBJ, warto abyś odpowiedział sobie samemu na poniższe pytania całkowicie szczerze. Przed odpowiedzią na każde pytanie posiedź w ciszy, żeby lepiej poczuć wewnątrz najprawdziwszą odpowiedź.
W tym przypadku korzystniej jest nastawić się na odpowiedzi pochodzące z intuicji. Odpowiedzi intelektu i znajdowane przez niego usprawiedliwienia mają mniejsze znaczenie. Tak czy inaczej, nie warto siebie oszukiwać czy usprawiedliwiać, bo prawdziwy obraz rzeczy tworzą same fakty oraz to co czujesz.
Osobistą ankietę warto połączyć z analizą DNT (opisaną dalej), żeby mieć najpełniejszy obraz siebie w stosunku do podejmowanych decyzji. Z wykonaniem tych dwu zadań nie trzeba spieszyć się. Pełna analiza może trwać od kilku godzin do kilku miesięcy.
Zatem odpowiedz sobie szczerze:

1.Dlaczego chcę rozpocząć SŻBJ? Co jest moim głównym, tym najgłębiej ukrytym celem?


2.Czy dotychczasowy styl mojego życia będzie przeszkodą?

3.Czy jestem przygotowany na wielkie zmiany, które nastąpią w związkach między mną a członkami rodziny, przyjaciółmi, kolegami z pracy i pozostałymi osobami? Czy potrafię przewidzieć, jakie to będą zmiany?

4.Czy stan mojego zdrowia psychicznego pozwala mi na to?

5.Czy droga mojego rozwoju duchowego zawiera SŻBJ?

6.Czy naprawdę 'wiem że mogę' i 'wiem jak to zrobić'?

7.W przypadku problemów kogo zapytam o rady?

8.Czy moją decyzję omówiłem z najbliższymi wystarczająco, żeby znać ich szczery pogląd na to moje postanowienie?

9.Czy mam obawy? Które?

10.Czy w pełni zdaję sobie sprawę, że przystosowanie SŻBJ jest głównie procesem duchowym niż fizycznym?

11.Czy jakoś siebie zmuszam pod wpływem sugestii społecznej?

12.Właściwie, po co mi to?


67
ANALIZA DNT (Dlaczego? No i co z Tego?)
Głównym celem analizy "Dlaczego? No i co z tego?" jest uświadomienie sobie prawdziwej przyczyny postanowienia, które osoba dokonuje. DNT można nazwać psychologiczną metodą analizy intelektualnej, podczas której osoba coraz głębiej i lepiej poznaje siebie w związku z zadanym pytaniem. Końcowym wynikiem jest to, że osoba uświadamia sobie pierwotną (prawdziwą) przyczynę postanowienia.
Analizę tę najlepiej przeprowadzić na sobie, bo szczerość jest tu podstawą dojścia do właściwej ostatecznej odpowiedzi (czyli sukcesu). Jeżeli ktoś jest przed tobą tak szczery jak przed sobą samym, to też możesz mu zrobić DNT (i odwrotnie).
Analizę DNT najlepiej prowadzi się pisemnie. Możesz zaopatrzyć się w duży arkusz papieru, np. formatu A0, i w lewym górnym rogu napisać pytanie.
Teraz odpowiedz na to pytanie. Zapisz wszystkie pojawiające się odpowiedzi. Możesz rysować strzałki, od pytania do odpowiedzi, żeby lepiej graficznie śledzić tok swojego myślenia.
Następnie do każdej odpowiedzi zadaj pytanie rozpoczynające się od słowa "dlaczego". Odpowiedziawszy, dalej pytaj „dlaczego ...". I tak dalej aż do wyczerpania odpowiedzi. Kiedy nie znajdziesz logicznej odpowiedzi na zadane pytanie „Dlaczego ...", wtedy zapytaj: "No i co z tego?".
Zadawszy pytanie "No i co z tego?", nie odpowiadaj intelektualnie, tylko nastaw się na otrzymanie odpowiedzi poprzez czucie. Pozostań w pełni bierny umysłowo, bez myślenia, wtedy uczucia, emocje i obrazy mogą pojawiać się jako odpowiedź.
Intuicję i instynkt najwyraźniej odbiera się wtedy, kiedy intelekt pozostaje bierny czyli nie tworzy myśli i nie nastawia się na odbiór bodźców zmysłowych. Kiedy intuicja i instynkt odpowiadają telepatycznie poprzez czucie, obrazy, emocje, wtedy odpowiedź jest najpełniejsza.
Figura powstała na kartce papieru, z wielu pytań i odpowiedzi, strukturą może być podobna do drzewa. Zamiast tworzyć taką figurę, możesz przydzielić osobną kartkę grupom odpowiedzi albo nawet każdej z nich.

68
Ciekawe jest to, że pytanie "No i co z tego?" zawiera w sobie najmądrzejszą i najprawdziwszą intelektualną odpowiedź: "Nic" (No i co). Zauważyłeś? Kiedy wystarczająco szczerze i dogłębnie przeprowadzasz na sobie tę analizę, w końcu dochodzisz do tej odpowiedzi.
Oto przykład wycinka analizy DNT: POSTANOWIŁAM SCHUDNĄĆ
Dlaczego postanowiłam schudnąć ?
odpowiedź 1. Żeby bardziej podobać się ludziom.

➢Dlaczego chcę bardziej podobać się ludziom?


➢Kiedy ludzie dają mi znać, że podobam im się, wtedy lepiej czuję się.


➢Dlaczego oczekuję (potrzebuję) czyjejś pozytywnej opinii na mój temat?



➢To, jak inni oceniają mnie, decyduje o moim samopoczuciu.



➢Dlaczego moje samopoczucie zależy od oceny innych?


➢Mam niewystarczające poczucie własnej wartości.


➢Dlaczego mam niewystarczające poczucie własnej wartości?


... i tak dalej.
odpowiedź 2. Żeby X mnie zauważył i polubił.

➢Dlaczego zależy mi na tym, żeby X mnie polubił.


➢Bo kocham go.


➢No i co z tego? ... i tak dalej


odpowiedź 3. Żeby być sprawniejszą fizycznie.

➢Dlaczego chcę być sprawniejszą fizycznie?


➢Wtedy lepiej czuję się i jestem bardziej atrakcyjna.


➢Dlaczego zależy mi na większej atrakcyjności?


➢Bo wtedy będę bardziej podobała się innym.


➢Dlaczego zależy mi na podobaniu się innym?


➢Faktycznie, chodzi głównie o to, żeby X zwrócił na mnie uwagę.


➢Dlaczego zależy mi na X ?... i tak dalej

odpowiedź 4. Żeby zaoszczędzić na jedzeniu.

➢Dlaczego chcę oszczędzać na jedzeniu?


➢Uważam, że mam za mało pieniędzy.


➢Dlaczego chcę mieć więcej pieniędzy?



➢To daje mi poczucie bezpieczeństwa.



➢Dlaczego czuję się niewystarczająco bezpiecznie finansowo?


➢Boję się, że może mi kiedyś zabraknąć pieniędzy na życie.


➢No i co z tego?



➢Wtedy będę żyła w nędzy.



➢No i co z tego?... i tak dalej


69
WSPÓŁDOMOWNICY
Członkowie rodziny, z którymi żyjesz na co dzień, są osobami, które mają największy wpływ na twoje życie (a ty na ich - wzajemna sugestia środowiskowa). Ich postawa może pomagać, utrudniać albo wręcz uniemożliwić proces przystosowania do SŻBJ. Warto abyś rozważył ich opinię i możliwe zachowania odnośnie twojej decyzji zmiany stylu życia.
Na początku twoim głównym zadaniem będzie dokładne wyjaśnienie im, co i dlaczego będziesz robił. Ich współpraca będzie korzystna, dlatego im lepiej będą rozumieli cię, tym mniej przeszkód będzie z ich strony pojawiało się.
Warto abyś uświadomił sobie, że stanie się inedykiem może dokonać tak dużych zmian w twoim nastawieniu i pojmowaniu rzeczy tego świata, że na początku odczujesz to jako pogorszenie się stosunków z osobami najbliższymi. W skrajnym przypadku, przy braku wystarczającego zrozumienia z obydwu stron, może dojść do np. odizolowania się od rodziny, rozpadu małżeństwa. Znam kilka osób, które rozwiodły się po zmianie na SŻBJ.
Energia i emanacja twoich ciał zmienią się znacząco. To może spowodować dysharmonię (dysonans) między tobą a współmałżonkiem, dziećmi, rodzicami i pozostałymi domownikami. Jeżeli twoi domownicy nie rozumieją cię i nie popierają (bo np. obrali inną drogę rozwoju), jest prawie pewne (jak reguła z wyjątkami), że dojdzie do spięć nieprzyjemnych dla was wszystkich. W takiej sytuacji dysharmonia staje się trudna do wytrzymania, bo pojawiają się strach, drażliwość, nienawiść, wściekłość i podobne niekorzystne zachowania.
Może też stać się zupełnie odwrotnie. Energia twoich ciał wpłynie uduchawiająco na osoby, z którymi przebywasz. Mówi się wtedy, że "podciągniesz ich wibracje". W wyniku tego bardziej zainteresują się niematerialną stroną życia. To może spowodować ich zmianę nastawienia do jedzenia.
Jeżeli, mimo sprzeciwu domowników, postanowisz rozpocząć przystosowanie do SŻBJ (albo rozpocząć długotrwały post), to dobrym rozwiązaniem jest oddalenie się od nich na jakiś czas. Możesz przez miesiąc albo dłużej mieszkać w innym miejscu albo wysłać członków rodziny na wczasy (żeby pozostać sam w domu).
Warto pamiętać, że poparcie albo sprzeciw członków rodziny często jest

70
decydującym czynnikiem, czy postanowienie zostanie zrealizowane albo zakończy się niepowodzeniem. Dlatego, w przypadku negatywnego nastawienia członków rodziny, warto zastanowić się, czy w ogóle zaczynać.

 


Komentarze  

+1 #1 aga 2010-01-24 07:41
uważam że ta ksiązka jest wspaniała i muszę przyznać ze podziwiam tych ludzi
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież