header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Podróże

LIMA 16 i 17, Iquitoos 1,2,3

Ocena użytkowników:  / 4
SłabyŚwietny 

LIMA 16 i 17

Już mi się dni pogubiły. Ale to co pamiętam to byłem jak zwykle na zabiegach. Siostra i znajomi byli u Chiropraktyka i na Akupunkturze ja też.

Bańki i igłyNastępnego dnia tylko masaż i akupunktura i potem się okazało że bilety mamy na 15:00 a nie na 17:00 więc biegiem pakowanie  i szybko na lotnisko 2 taxi bo dużo bagażu i 6 osób jakoś w ostatniej chwili zdążyliśmy. Bo ja z siostrą bylem pierwszy i zabukowaliśmy miejsca bo 5 min później by już sprzedali następnym.

Tak że jeszcze wózek dla Pani Krystyny i jakoś się wpakowaliśmy .Samolot do Tarapoto miał parę wolnych miejsc ale dalej dopełnili.

 

 

Iquitoos 1,2,3

Rozmowa z Lekarzem przed masażemW Iquitos byliśmy o 17:45 temperatura była 98 F Zakwaterowanie w centrum Hotel Florentina nawet znośny z łazienką i TV i wentylatorem cena 45 soli za 2 osoby chcieli 55 ale że więcej to opuścili. Nastopny dzień rano o 8:30 start Ludką na Camp po drodze zwiedzaliśmy Farmę. Camp nad rzeką Nanay i trochę dalej. Na farmie trochę wypiliśmy wina właściwie Bimberku z 7 róż i mnie trochę wzięło na łódce bo było ciepło 108 F i 100% wilgoci a ja wypiłem 4 szklaneczki.

A potem było ciężko iść .Wieczorem Ayahuasca  4 osoby,wzięło mnie ostro i moją Siostrę Tak że 5 godz miałem z głowy tylko ubikacja. Ale rano późno poszedłem na szkolenie o 8:00

Reszta wstała koło 11:00 Ciężko się siedziało  ale do 14 wytrzymałem trochę odpoczynku i wieczorem znów Ayahuasca ale tym razem tylko 2 osoby ja i Inga.

Reszta zrezygnowała.

Następnie w niedziele wstałem o 5:30 o 6 szkolenie do 12:00 akurat przyszyłem na spóźniony Lunch potem fiesta i gry w wiosce do wieczora.

Poniedziałek 2 paz 06 wyjechaliśmy z Campu o 11:00 w Iquitos byliśmy o 12:50 bo w dół rzeki i mniej osób bo tylko 6 reszta została na Campie.

Byliśmy załatwiać  papiery w Urzędzie potem sale i alkohole czyli 40 skrzynek piwa po 12 litrowych butelek każda(po 28 soli) 10 skrzynek wina też po 12 butelek (po 40 soli) i 5 skrzynek wódki (po 65 soli)

3 torty po 7 kg każdy za 150 soli

Sala na 300 osób z Akademii policyjnej za 250 soli duża orkiestra za 150 soli.

Jutro jedzenie zostało łącznie będzie 320 osób.

Byliśmy na Markecie po ziła i owoce i do domu i na internet i tak dzień zleciał

Tyle Dziki Mietek


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież