header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Medycyna naturalna

Fitoterapia Peru cz.1

Ocena użytkowników:  / 6
SłabyŚwietny 

Fitoterapia czyli ziołolecznictwo Peruwiańskie

Część 1

Od dawna interesowałem się ziłami a to częściowo za sprawą mojej babci i dziadka ze strony mamy potem ojciec i mama pokazywali mi domowe sposoby przyrządzania mikstur i nalewek oraz maści.Trochę też na ten temat choć na marginesie dowiedziałem się w Technikum Leśnym w Rzepinie do którego uczęszczałem 1961 do 1966.Potem pracując na delegacjach jeżdżąc po wsiach spotykałem sporo zielarzy i zakonników zajmujących się ziołami miedzy innymi Ojca Klimuszkę. Potem wyjazdy zagraniczne Węgry, Rumunia, Bułgaria gdzie prowadziliśmy roboty elektryfikacyjne no i Libia wszędzie tam interesowała mnie medycyna ludowa. Potem Austria i znów przy zbiorach winogron i innych pracach polowych stykałem się na co dzień z ich metodami radzenia w potrzebie ludowymi sposobami. Dalej USA i zaraz po przyjeździe 1981 pomimo propozycji pracy w Simensie za $ 10 na start wybrałem prace na fermie w okolicach Jeferson Mo, gdyż chciałem poznać Amerykę od podszewki tam też poznałem wiele miejscowych ziół no i sposoby radzenia sobie przy różnych dolegliwościach bydła a także jak to na fermie oddalonej od Jeferson 35 mil z czego połowa polnej drogi. Więc Ci okoliczni farmerzy głównie pochodzenia niemieckiego radzili sobie sami w wielu dolegliwościach stopniowo pokazując niektóre ze sposobów i mi.

Dalej było Chicago i kursy Masażu potem Main and stres control no i trochę medycyny ludowej a od 1982 kiedy zetknąłem się z plemieniem Navajo i Johnem Charle’ym Medicne Man to już poważnie to mnie wciągnęło. Potem jak już zamieszkałem w 1985 to byłem częstym gościem rezerwatu między innymi że handlowałem ich wyrobami prowadząc Trading Post oprócz Johna który mieszkał u mnie i uczył mnie przez 3,5 roku moimi nauczycielami przez ten czas byli Yazi Brayan no i na koniec Anthony .

Od pierwszych moich wojaży do Peru poznałem Ojca Edmunda Szeligę zawdzięczam mu wiele poświęcił mi sporo czasu no i polecił swoim znajomym czy to w Pucallpie, Iquitos, Atalay, Ica, Satipo itp Zainteresował mnie Fitoterapią i przekonał co do skuteczności wielu ziół poazał sporo dokumentacji posiadanej w IPIFA którego był założycielem i prawie do śmierci tam pracował.Mam wiele jego recept które wystawiał osobom przeze mnie polecanym kiedyś dał mi nawet zestawy ziół na najbardziej popularne schorzenia. Od tego czasu wiele z tego uzupełniłem informacjami z różnych spotkań, konferencji, szkoleń od Shamanów i Curanderos oraz miejscowych zielarzy. Teraz choć mieszkam w Peru już półtora roku a przedtem w sumie byłem 31 razy tyle widnieje na wydruku emigracione gdy starałem się o tzw Zieloną kartę. Tutaj poznałem także placówki medyczne w których sam się leczyłem tak jak szpital w Pucallpie, Iquitos, Satipo, Lima. La Merced oraz Kliniki Anna Sthel Iquitos Elera San Ramon czy Military w Limie. Poznałem wielu wspaniałych lekarzy którzy doskonale łączą metody naukowe z ludowymi z dobrymi skutkami dla pacjenta. Bo jak mawia Prof.Dr Veracrus najważniejsze jest zdrowie a metody mniej ważne byle były skuteczne.

Teraz od 2 miesięcy kiedy już się przeprowadziłem do nowo budowanej kliniki w Nijandari to wieczorami a właściwie nocami kiedy wszyscy śpią mam trochę czasu aby popisać bo w dzień to budowa ciągle coś trzeba dostarczać, a to córeczka czy zwierzaki które trzeba nakarmić

A to wypełnia dzień po brzegi dlatego spisuje z moich notatek informacje o ziołach, które na bieżąco będę uzupełniał w miarę napływu informacji zwłaszcza że żona Vanessa próbuje mi tłumaczyć z hiszpańskiego na angielski wiele broszurek czy informacji od Lekarzy naturopatów a jest ich sporo w naszej okolicy Ponadto ks.Henryk z Oxapampy obiecał także w tym pomóc co będzie o tyle łatwiej bo jest Polakiem. Tyle na dziś bo już koguty pieją i czas spać.

Ps Siedziałem parę ładnych godzin aby poprawić teksty na stronie bo się rozjeżdżały niektórych tekstów co dawniej pisałem jeszcze na word 97  i 2000 nie da się umieści trzeba po prostu przepisać a w sumie to 27 opisów ziół  no ale teraz już lepiej wygląda

Pozdrawiam Mietek


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież