header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Medycyna naturalna

Woda Żywa

Ocena użytkowników:  / 14
SłabyŚwietny 

Woda Żywa  

Woda jest nam niezbędna do życia to jak powietrze czy pokarm.

Wody słodkiej zdatnej do picia na naszej planecie w zastraszającym tempie ubywa.

Woda jest bardzo ważna.

Szczególnie podczas odchudzania. Wypełnia żołądek, zaspokaja pierwszy głód, zapobiega zaparciom. Wypłukuje toksyny i nie pozwala przemienić im się w tkankę tłuszczową. Najważniejsza zależność jest taka, że im więcej wody, tym szybciej tłuszcze przerabiane są na energię.

Bez wody w ogóle nie ma życia. Nasze ciało jest z niej zbudowane w 60do 75 proc. W zależności od wieku ,im człowiek starszy tym mam jej mniej w organizmie. Bez jedzenia przetrwamy nawet wiele tygodni, bez picia jedynie 7-10 dni. Dlatego, aby normalnie funkcjonować, organizm musi mieć zapewnioną stałą dostawę wody.

Jak działa odchudzająco?

Najlepiej jest zacząć dzień od wypicia na czczo szklanki wody mineralnej z sokiem z cytryny (ułatwia on trawienie i pozbywanie się złogów). Picie wody na pół godziny przed jedzeniem ma istotne znaczenie, bo w ten sposób od rana zaopatrujesz w wodę układ pokarmowy, który zaczyna efektywnie pracować. Nie popełniaj tylko dość powszechnego błędu - nie pij podczas jedzenia. (ważne picie jakichkolwiek płynów godzinę lub minim 30 min przed i po jedzeniu) Gdyż woda rozrzedza soki trawienne, powoduje gazy i wzdęcia, znacznie utrudnia trawienie. Potem popijaj ją małymi łyczkami przez cały dzień. W pracy, na spacerze, przed telewizorem. Norma dla osoby pragnącej schudnąć to co najmniej 8 szklanek niegazowanej wody mineralnej na dobę. Zdrowy człowiek traci w ciągu doby 2-2,5 litra płynów; podczas oddychania, wydalania, pocenia się. Przy dużym wysiłku lub podczas upałów utrata wody może sięgać nawet 15 litrów na dobę. Dlatego koniecznie zabierz butelkę z wodą do siłowni, na aerobik, na plażę. Przygotuj organizm do zwiększonego wysiłku i zanim wyjdziesz, wypij szklankę mineralnej. Potem też popijaj wodę (100-150 ml co 15-20 min)

Dużą porcję płynów zafunduj sobie po ćwiczeniach. Dlaczego to takie ważne? Podczas intensywnych ćwiczeń, a także w wysokich temperaturach mięśnie oddają ogromne ilości ciepła. Organizm włącza wtedy system obronny: szybko się ochładza, wydzielając dużo potu. Pocąc się, tracisz cenne substancje mineralne, które trzeba jak najszybciej uzupełnić. Jeśli nie zrobisz tego we właściwym momencie, może dojść do przegrzania organizmu i poważnego odwodnienia. Twoja skóra przestaje wtedy być barierą ochronną dla drobnoustrojów. Cienka i szorstka staje się podatna na choroby i szybciej się starzeje. Najlepiej, by picie wody przez cały dzień stało się twoim nawykiem. Kiedy odczuwasz pragnienie, to znaczy, że organizm zaczął się odwadniać, brakuje ci wtedy już ok. 2,5 proc. wody. Nawet na tak niewielki deficyt ciało reaguje natychmiast: spowalnia procesy trawienne i wydzielanie potu. Ubytek wody o 3 proc. jest już niebezpieczny - powoduje uczucie zmęczenia, niedokrwienie mózgu, zawroty głowy, zmniejszenie koncentracji i zaburzenia pamięci.

Ile trzeba pić?

To zależy od wielu czynników: klimatu, wieku, intensywności życia, uprawianych sportów, rodzaju spożywanych posiłków. Jeśli w twojej diecie jest dużo owoców, warzyw, naturalnych niesłodzonych soków, to dodatkowe 6 szklanek wody absolutnie wystarczy. Zdaniem dietetyków, człowiek zdrowy, wykazujący małą aktywność fizyczną, w temperaturze 20 stopni C i przy niewielkiej wilgotności powietrza potrzebuje 2-2,5 l płynów dziennie (w tym 1,5 l wody mineralnej). Kobiety potrzebują więcej wody niż mężczyźni. W wyniku zmian hormonalnych, podczas ciąży, karmienia piersią i miesiączek ich organizm szybko się odwadnia. To także głównie kobiety stosują diety odchudzające, w czasie których utrata wody wraz z jej składnikami mineralnymi może nie tylko zniweczyć efekt odchudzania, ale też zrujnować zdrowie. Więcej płynów potrzebujesz również wtedy, gdy przyjmujesz błonnik (czasem jego brak powoduje zaparcia). Jaka woda jest najlepsza – według Indian czy to Navajo z USA czy Ashaninka z Peru najlepsza jest woda ze źródła. Bo woda ze studni nawet tej głębinowej jest wodą nie dojrzała czyli pozbawioną energii .Przekonałem się raz podczas wizyty w plemieniu którym od lat się opiekuję czyli Baha Ciranii niedaleko Yrinaki w Peru .

Jest to plemię mające mały kontakt z cywilizacją.Jedyne połączenie ze światem to mostek linowy Huaro poprzez rzekę .Kiedyś widząc jak się męczą noszeniem wody-udało mi się uzyskać fundusze na zbudowanie im wodociągu od wodospady do wioski długości ponad 2 km co nie było takie znów trudne bo spadek był spory i trzeba było nawet robić po drodze studzienki aby zmniejszyć ciśnienie w rurach.

Przy następnym przyjeździe stwierdziłem z rozczarowaniem że dalej noszą wodę z wodospadu w drewnianych tykwach. Na moje pytanie dlaczego nie piją z kranu zaczęli się śmiać i kazali mi spróbować tej wody jak nazywali z rury i potem ich z tykwy. W zasadzie nie widziałem żadnej różnicy. No to wtedy złapali małego Muchaco i wsadzili go do klatki wystawiając ją na słońce po pół godzinie podstawili mu miskę z wodą z rury –nawet nie spojrzał a za chwile postawili mu miskę z wodą z tykwy to błyskawicznie ją opróżnił rozglądając się za dolewką gdy do tej samej miski dolali wody z wodociągu znów nawet nie spróbował. Więc dali mi do zrozumienia że ja mam problemy ze smakiem. Po wielu latach częstego tam pobytu już bez problemu odróżniam tak jak ten zwierzak wodę bezpośrednio ze źródła i tą co przeszła przez rurę.

W miejscowości Villa Rica jest klinka lecząca wodą owocami i warzywami z tym że zalecają jeść owoce i przetwory do południa potem minim godzinę a najlepiej 2 godziny przerwy i warzywa lub sałatki warzywne ,w miedzy czasie picie sporej ilości wody źródlanej i częste kąpiele lub obmywanie się w Lagunie przy wodospadzie, sporo ruchu na świeżym powietrzu wstawanie o świcie konieczna sjesta (odpoczynek-drzemka) pomiędzy 11-a 15 –wtedy należy unikać słońca. Taka kuracja trwa 3-4 tygodni i wtedy następuje wymiana prawie w całości wody w naszym organizmie i przywrócenie balansu minerałowo-witaminowego.

A przy okazji sporo pozbywamy się zbędnych kilogramów Można to przy okazji nazwać kuracją regeneracyjno-odchudzającą w której najważniejsze jest, aby pić dużo płynów, co najmniej 2 litry dziennie. Wiadomo że z wielu powodów nie każdego stać na taką kurację ale można spróbować nawet w naszych domowych warunkach z wodą którą mamy do dyspozycji. Ważne aby trzymać ją w szklanym naczyniu nawet zakupioną w sklepie przelać do naczynia szklanego ważne aby nie była gazowana.dobrze jeśli zawiera dużo wapnia i magnezu, bo w dietach odchudzających często ich brakuje. Warto też zwrócić uwagę na zawartość sodu.

W czasie odchudzania częstym problemem jest zatrzymywanie wody w organizmie. Sód, niestety, nasila to zjawisko. Zasada picia wody niskosodowej nie dotyczy upalnych dni. Wówczas pocąc się, tracimy wiele minerałów, również sód. Trzeba uzupełniać jego niedobór, pijąc wodę z dużą zawartością tego pierwiastka. Nie każda woda jest zdrowa. Z pewnością nie jest nią kranówka z wodociągów wielkich miast. Zawiera zbyt dużo szkodliwych soli wapnia i żelaza, a poza tym jest mocno chlorowana. Na szczęście jak grzyby po deszczu pojawiają się ujęcia wody oligoceńskiej, pochodzącej ze studni głębinowej. Jest bezpieczna i smaczna. Różnie natomiast bywa z wodami butelkowanymi. Czasami oprócz chloryny może zawierać bardziej toksyczny bar. Woda to dobry interes, a wielu jej producentów jest po prostu nieuczciwych i nie podają właściwego składu a czasami jest to zwykła przefiltrowana lepiej lub gorzej kranówka.

Jest jeszcze jedna z metod oczyszczania wody to zamrażanie może być np w galonowej butelce nawet plastykowej –ulewamy około 10-15% i wstawiamy do zamrażalnika ,po zamrożeniu odstawiamy do zacienionego miejsca aż się rozmrozi i zlewamy około 90% pozostawiając osad który wylewamy oczywiście taką wodę trzymamy w szklanym naczyniu dodając parę kropel cytryny i postarajmy się spożyć ciągu 1-3 dni.

Tyle na dziś niektóre informację zaczerpnąłem z artykułu opublikowanego w czasopiśmie : Naj nr 23-24/2006. A resztę dodałem z moich doświadczeń.

Dziki Mietek 11/30/07
e-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież