header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Medycyna naturalna

Czosnek

Ocena użytkowników:  / 11
SłabyŚwietny 

Czosnek pospolity

(Alłium sativum L.)

mt_none:czosnekInne nazwy: białe ziele, czosnek domowy, czosnek kuchenny, czosnek siewny, czosnek ogrodowy, Angielska: Garlic. Francuska: Ail. Niemiecka: Knob-Lanch. Rosyj­ska: Czesnok. Hiszpańska :Oje.

Gatunek rośliny dwuletniej lub byliny należący do rodziny czosnkowatych. Łodyga .Obła, zakończona kwiatostanem.Liście. Długie, płaskie lub rynienkowate. Kwiaty. Kulistym kwiatostan, pokryty białoróżowymi, suchymi łuskami. Owoc. Wewnątrz składa się z licznych, zwanych "ząbkami", przylegających do siebie, kanciastych cebulek.

* Roślina lecznicza : działa jak łagodny antybiotyk, obniża gorączkę, obniża ciśnienie krwi.

Stosowanie na użytek wewnętrzny: artretyzm, astenia, astma, biegunka, dyzenteria, bóle brzucha, hemoroidy, krztusiec, miażdżyca, niektóre częstoskurcze serca, wzdęcia, wiatry, zgorzel, zapobieganie nowotworom przez działanie przeciwglinne w jelitach, żylaki

Uwaga: czosnek nie jest wskazany przy kaszlu zabarwionym krwią, w przypadku gorączki towarzyszącej zapaleniu płuc

Stosowanie na użytek zewnętrzny: brodawki, modzele, głuchota, guzy nowotworowe, odciski, grzybica, źle gojące się rany, ropień skórny, świerzb, wrzody, ukąszenia owadów.

Sumerowie, tworzący najstarszą znaną kulturę terenu Mezopotamii, już 5 tysięcy lat przed naszą erą leczyli zaklęciami i magią, posługując się przy tym częściami roślin — m.in. cebuli i czosnku, które zresztą uprawiali.

Według najdawniejszych wierzeń ludowych czosnek przeciwdziałał czarom, urokom i różnym zaraźliwym chorobom. Dodawany do napojów lub noszony na szyi jak korale (ilu wrogów tyle ząbków czosnku) strzegł od nieprzyjaciół, odpędzał „złe oko". W Europie Wschodniej bukiety kwitnących roślin wieszano w ok­nach, by odpędzać wampiry, a jedno z przysłów południowych Słowian twierdziło wręcz, że „zmyka, jak czarownica od czosnku". Również w Italii bardzo długo przetrwał zwyczaj noszenia czosnku przeciwko „złemu spojrzeniu", a w niektórych krajach Wschodu dawano dzieciom czosnek przeciwko urokom. Czosnek jako przyprawę uprawiano powszechnie w starożytnym Egipcie i Grecji. W starożytnym Rzymie powszednim pożywieniem żołnierzy było tzw. moretum, sporządzone z utartego czosnku z octem, oliwą i orzechami. Zresztą, od rzymskich legionistów potrawę przejęli później Iberowie oraz Gallowie i spopularyzowali u siebie pod nazwą „aillee" do tego stopnia, że jeszcze po wielu wiekach specjał na tyle był popularny wśród południowych Francuzów, że nazywano ich wręcz „przeżuwaczami czosnku". (Zresztą podobnie wyrażał się kiedyś o Grekach rzymski pisarz Horacy). Czosnek wreszcie był też ulubionym pokarmem Hebrajczyków. A wymieniają go i opisują jego właściwości lecznicze Hipokrates i Galen, a także liczni autorzy średniowiecza. Skąd się zatem wzięła ta popularna od wieków roślina przyprawowa i lecznicza? Pochodzi z Dżungarii i stepów kirgiskich, skąd bardzo wcześnie Mongołowie przenieśli ją do Chin. Dzisiaj rodzaj Allium L. (czyli czosnek) uprawiany jest niemal we wszystkich krajach świata i obejmuje kilkaset gatunków! W Polsce dziko rośnie 12 gatunków tej rośliny, a 7 jest uprawianych. Czosnek jest rośliną wieloletnią wykształcającą pod ziemią kulistą cebulę (zwaną często główką), która składa się z kilku lub kilkunastu cebulek bocznych (tzw. ząbków) otoczonych białą lub czerwoną papierowatą łuską. Rozdzielanie cebuli na części dawniej nazywano czosaniem, stąd nazwa czosnek. Z cebuli wyrasta prosta łodyga otoczona dość wąskimi (około 1 cm) i płaskimi liśćmi. Na szczycie wykształca się kwiatostan zawierający drobne, różowobiałe kwiaty oraz małe, najwyżej centymetrowe, bulwkowate rozmnóżki. Czosnek, nie posiadając nasion, rozmnaża się wegetatywnie z cebulek powstałych w kwiatostanie lub poprzez dzielenie cebuli.

Ząbki sadzimy w ziemi wiosną lub jesienią. Dojrzałe główki zbieramy, kiedy części nadziemne rośliny zaczynają żółknąć i prze­chowujemy najczęściej w postaci splecionych „warkoczy", które zawieszamy w kuchni. Ząbki czosnku zawierają przede wszystkim mieszaninę lotnych bakteriobójczych związków, które w 1928 roku radziecki uczony Borys Tokin nazywał fitoncydami. W skład olejku lotnego wchodzą związki siarkowe, a wśród nich alliina bezwonna, która po roztarciu (pod wpływem enzymów) rozkłada się, w wyniku czego powstaje alliicyna (dwusiarczek alliilu) i właśnie ona ma tak ostry, nieprzyjemny zapach. (Cały ten skomplikowany proces prowadzący do powstawania zapachu czosnku udało się rozszyfrować dopiero w 1947 r.). Oprócz cennych fitoncydów roślina zawiera cukry, flawonoidy, fitosterole, pektyny, witaminy (m.in. witaminę C, kwas nikotynowy i jego amid) oraz sole mineralne (m.in. wapń, żelazo, magnez, cynk, jod i fosfor).

Czosnek przede wszystkim działa bakteriobójczo — niszczy liczne drobnoustroje, wirusy, drożdże i grzyby. Zabija też lub obezwładnia pasożyty jelitowe. Zwiększa wydzielanie soków trawiennych, pobudza wydzielanie żółci, przeciwdziała nadmiernej fermentacji w jelitach, ułatwia przyswajanie składników pokarmowych. Wywiera korzystne działanie na układ krążenia (obniża m.in. ciśnienie krwi) korzystnie działa na serce, zapobiega nowotworom złośliwym, miażdżycy,  i na drogi oddechowe, uznawany jest ponadto za skuteczny środek przeciwmiażdżycowy (obniża we krwi poziom cholesterolu i kwasów tłuszczowych.) Należy zatem do grupy roślin „dobrych na wszystko" i choć kiedyś nazywano go lekiem uniwersalnym dla ubogich, dzisiaj powszechnie ceniony jest w ziołolecznictwie. A zażywać możemy go w różnych formach.

Czosnek w plasterkach. Kroimy 1—2 ząbki czosnku na plasterki Pnie rozgryzając ich połykamy, popijając 1/ 4 szklanki letniej przego­ towanej wody. Najlepiej połykać czosnek w plasterkach tuż przed posiłkiem dla pobudzenia trawienia i lepszego przyswajania składników pokarmowych.

Napar z czosnku. Siekamy drobno 3—4 ząbki czosnku i zalewamy szklanką gorącego mleka. Pijemy codziennie na noc dla wzmocnienia lub w przewlekłych schorzeniach dróg oddechowych.

Nalewka czosnkowa. Około 15 dag świeżego czosnku ucieramy na tarce, zalewamy 0,5 1 czystej wódki 40% i pozostawiamy w zamkniętej butelce przez 5 dni, często wstrząsając. Po odcedzeniu na gęstym sicie i przesączeniu przez gazę nalewkę przechowujemy w lodówce. (Jeśli zamierzamy przetrzymywać ją w temperaturze pokojowej do zalania powinien być użyty spirytus). Zażywamy 5—20 kropli w 1/ 4 szklanki mleka lub kefiru 2—3 razy dziennie na wzmocnienie, przeciw miażdżycy naczyń krwionośnych, dla poprawy trawienia. Po miesięcznej kuracji trzeba zrobić 2—3 tygodniową przerwę.

„Winko" z czosnku. Około 20 średnich, rozgniecionych ząbków czosnku zalewamy sokiem z 4 cytryn i litrem przegotowanej ciepłej wody. Mieszaninę przetrzymujemy przez całą dobę w cieple w przy­krytym naczyniu. Następnie starannie odcedzamy i przechowujemy w szafce w zakorkowanej butelce. Pijemy „winko" rano i wieczorem po małym kieliszku dla poprawy samopoczucia, uodpornienia or­ganizmu, dla zapobiegania miażdżycy.

W sprzedaży są również preparaty zawierające czosnek: A11 i o fi 1 (tabletki) i Alliostabi l (krople).

Już w dawnych czasach czosnek używany był przeciwko chorobom tzw. zaraźliwym, stąd zwyczaj u wielu ludów Wschodu i u Żydów jadania surowych ząbków rośliny i noszenia ich przy sobie. (W Talmudzie czosnek zalecany jest też przeciwko niemocy płciowej i jako lek sprzyjający długowieczności.) Wiemy również, że Egipcjanie (dla ochrony przed licznymi chorobami) karmili nim robotników ciężko pracujących przy budowie piramid. W salernitańskiej księdze zdrowia z Xl wieku czytamy: „Pokarmem dobrym czynisz, kiedy dodasz wina, a kiedy przydasz czosnku — będzie medycyna". Falimierz w swoim Zielniku podaje: „Też czosnek dobry jest bardzo ludziom prostym kmiotkom, którzy jadają grube rzeczy zimne, a piją wodę, tedy czosnek trawi w nich ty karmie i niemocy broni...". Słynny Syreniusz w 1613 roku tak pisze o czosnku: „Wątrobne żyły zamulone otwiera... wyciera i gładzi piszczałkę, przez którą tchnienie miewamy... kaszel zastarzały uspoka­ ja... ciało rumiane y twarzy rumieńcu dodawa... czerw wszelaki w żywocie morzy". A ksiądz Kluk w swoim Dykcyonarzu twierdzi, że czosnek „bardzo skuteczny jest we flegmiastym kaszlu", podczas gdy współczesny mu Dykcyonarz medyki i chirurgii zaleca „mieć główkę czosnku w ustach lub ją nosić przy sobie, aby być bezpieczniejszym od zarazy".

Tymczasem czosnek był i pozostał do dzisiaj nie tylko cennym lekiem roślinnym, ale przede wszystkim przyprawą wszechobecną w kuchni przede wszystkim francuskiej, chińskiej, krajów śródziem­nomorskich i Ameryki Południowej. Również i w Polsce dodawany jest do mięs, ryb i sosów, a bez niego trudno sobie wyobrazić dobry żur i wiejską kiełbasę. Książki kucharskie zawierają wiele przepisów na zupy, sosy i inne potrawy czosnkowe. Zatem podaję tylko przepis na starożytne moretum:

2—3 ząbki czosnku ucieramy z solą, orzechami włoskimi, sokiem z cytryny (lub octem winnym) i oliwą. Powstałą masą smarujemy chleb.

Niestety, kuracje oraz potrawy czosnkowe mają również swoje minusy — zapach czosnku wydziela się z ust i przez skórę jeszcze przez kilka godzin po zjedzeniu. Dlatego w starożytnym Rzymie wykwintniejsze sfery maskowały niemiłą dla otoczenia woń, spożywając czosnek razem z nacią pietruszki lub selera lub jeść jabłko. Sposób ten praktykowany jest do dziś. Nieco łagodzą woń czosnku również gryzione ziarnka kawy, owoce czarnuszki i jałowca oraz goździki.

Sztuka kulinarna - aromatyczne, pachnące czosnkiem liście zawierają dużo witaminy C, pobudzają apetyt. Zalecane są jako składnik wiosennych zup (zastosowanie popularne do dzisiaj w Rosji); można je też dodawać do sałatek i kisić oraz marynować w oliwie (przysmak w Niemczech).

Nijandari - La Merced 12-2-2010


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież