header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Indianie - Am. Północna

Na nowy rok 2010

Ocena użytkowników:  / 11
SłabyŚwietny 

Na nowy rok 2010

Przepowiednie Na Nowy rok 2010 Navajo Medicine Man Anthony Werger-Lukachuki Arizona.

Po dość trudnym roku 2009 nastąpi jeszcze ciekawszy a może i nawet trudniejszy dla większości zwłaszcza ze stron wysoko uprzemysłowionych. Łatwiej będzie krajom mniej rozwiniętym, ludziom nie goniącym za dobrami tego świata i mającym więcej czasu dla rodziny i siebie. Ludziom których wiara serca jeszcze nie przygasła i żyjącym bliżej natury których praca jest zgodna z naturą i tym którzy nie przyczyniają się do niszczenia matki ziemi ani nie działają na szkodę innych. Coraz więcej ludzi będzie odczuwało tęsknotę za dawnym życiem zgodnym z naturą uprawą własnego ogródka i żywnością pozbawioną wszelkich dodatków jak konserwanty, spulchniacze, poprawiacze smaku itp. Będzie to rok dużo trudniejszy dla ludzi wykonujących zawody w których praca fizyczna ogranicza się do stukania w klawiaturę. Dla adwokatów ,bankierów,menadżerów itp. Oraz dla pracowników naukowych,lekarzy którzy wierzą tylko w farmację i heminę. dla wszelkich trucicieli Środowiska i żywności niepotrzebnych udoskonalaczy i wszelkiej maści naciągaczy i oszustów dla duchownych którzy traktują powołanie jako dobrze płatną profesję,niewiele czyniących dla rozwoju ducha. Tak samo będzie się coraz gorzej wiodło tym którzy żyją na koszt społeczności,w miarę zdrowym a na rencie lub zapomogach, będą dopadać ich frustracje i choroby a w przyszłości nie ma da nich miejsca wśród ocalonych. Wszak coraz więcej ludzi zapomni o sprawach duszy, zwracając się wyłącznie ku ciału. Największe grzechy i zepsucie rządzić będą na Ziemi. Ludzie staną się drapieżnymi zwierzętami, pragnącymi krwi i śmierci swych braci. „Wschodzący Księżyc” zblednie, a wyznawcy jego upadną, prowadząc wieczne bezsensowne wojny aż doprowadzą swoje kraje do ruiny finansowej i moralnej. Zdobywcy zostaną dotknięci przez słońce, ale nie zdołają wspiąć się ku górze; aż nawiedzi ich najcięższe nieszczęście, które skończy się hańbą w oczach innych Ludów może jeszcze nie w nadchodzącym roku ale na pewno już się zacznie. A teraz dalsze wizje- "Korony" władców wielkich i małych spadną, dość szybko. Nastąpią straszliwe bitwy między ludźmi. Zaczerwienią się rzeki i oceany... Ziemia i dna mórz będą usłane kośćmi.. Mocarstwa rozsypią się w pył. Wyginą teraz niby potężne  swą pychą i butą narody.. przyjdą głód, choroby i zbrodnie, nie spisane w kodeksach prawa, nigdy wcześniej nie widziane na świecie.

Nadejdą wrogowie Boga i Ducha Bożego w człowieku. Zginą ci; którzy podają rękę drugiemu. Zapomniani i prześladowani powstaną, zwracając na siebie uwagę całego świata. Nadejdą mgły i sztormy. Nagie zbocza górskie pokryją się nagle lasem, a ziemia się zatrzęsie... Dla milionów co wierzyli w łatwe życie pełne wygód nastaną ciężkie czasy niewoli i poniżenia w znoju ciężkiej pracy i głodzie, chorobie i ciężkiej śmierci. Dawno zapomniane szlaki pokryją się tłumami wędrowców poszukujących bardziej ludzkiej egzystencji z dala od miast. Miasta powyżej 200 tyś, strawi ogień, lub inne kataklizmy. Przeżyją ludzie starający się być samowystarczalni i pożyteczni tak dla matki ziemi jak i społeczeństwa...W krajach uprzemysłowionych- Ojciec powstanie przeciwko synowi, brat przeciwko bratu i matka przeciw córce... W występku błądzić będą ludzie, i przyjdzie zniszczenie na ciało i duszę poprzez nowe choroby... Rozproszone zostaną rodziny, a prawda i miłość znikną.

Wtedy wyjdą z podziemi ludzie jeszcze nie znani, którzy wyrwą chwast szaleństwa, lenistwa i występku silną ręką i poprowadzą wiernych do walki ze Złym. Znajdą nowe życie na Ziemi oczyszczonej śmiercią przeżytych grabieżczych i narzucających innym swą wolę narodów. Jak się pozostała ludzkość nie opamięta to wszystko się stanie. Życzę wszystkim opamiętania analizy swego życia pracy użytecznej nie szkodzącej innym oraz matce ziemi, bez zbędnych ułatwień i gadżetów, no i więcej czasu dla siebie rodziny znajomych oraz rozwoju ducha, powrotu do prawdziwej wiary z serca no i zdrowia, siły oraz radości na te ciekawe czasy.

Antchony-Medicine Man oraz jego skromny uczeń Dziki Mietek.
Nijandari-La Merced 31 grudnia 2009r



Komentarze  

0 #4 chantala 2010-01-28 12:02
serdecznie pozdrawiam Pana Mietka.. i cenię tą stronę.. za jej naturalność.. :-))
Cytować
0 #3 chantala 2010-01-28 11:56
Trafiła mi się kiedyś ksiażka u znajomej w Holandii, ciekawa bardzo dotycząca przepowiedni i niestety tak też w niej pisało.. głód, kataklizmy itp. Jakby spojrzeć małymi krokami to wszystko nadchodzi.. wystarczy spojrzeć, zagłębić się we wnętrze społeczeństwa.. to wszystko jest chore.. pogoń za kasą.. w największym wymiarze a gdzie Bóg.. miłość.. czas dla rodziny.. nie ma po prostu.. robi się gorzej niż źle.. a będzie jeszcze gorzej.. chciałabym bardzo zmienić.. zmienić.. ten nasz świat na lepszy.. ludzie dążą za dobrami, nie potrafią docenić tego co mają.. z zazdrości gałki oczne by drugiemu wyskrobali.. po co to wszystko ludzie.. po co... niech każdy człowiek każdego dnia zrobi choć jeden dobry uczynek.. być może małymi krokami uda nam się zapobiec.
Cytować
+1 #2 lukhel 2010-01-27 10:10
Szczerze to już doczekać się nie mogę !!tyle przemocy wszędzie tylko pogoń za kasą (wstydzę się za ludzkość :sad: )
Pozdrawiam dzikiego Mietka
Cytować
0 #1 Romek 2010-01-01 16:09
No ciekawe i trochę smutne zarazem ale mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze bo inaczej to może być :idea: :-?: :evil: nie ciekawie
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież