header1.jpgheader2.jpgheader3.jpgheader4.jpgheader5.jpgheader6.jpg

logo

Indianie - Am. Północna

Szlachetne Zdrowie Navajo.........

Ocena użytkowników:  / 7
SłabyŚwietny 

 Szlachetne Zdrowie według Navajo
From: "Mitch s." <Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Organization: Canyon Trading Post & Computer

Indianie Navajo dzielą życie na okresy 7-letnie .Uważają że powinniśmy mieć tych okresów 15 czyli od 102 do 105 lat .A to jest związane z ilością odrośli Yucca Tree. Uważają oni że co 7 lat nasze komórki wymieniają sie na nowe czyli regenerują się. Jeżeli podamy komórkom właściwe informacje (usuniemy stare zniekształcone) to przy następnej wymianie-regeneracji, zregenerują się według poprawnego kodu. Uważają że około 15-20% dziedziczymy po przodkach zaś 60-70% zależy od nas samych i naszego sposobu życia. A tylko 10-25% zdrowia można przywrócić rożnymi metodami leczenia.
 

Twierdzą że energię do życia pobieramy nie tylko z jedzenia ale także z oddychania i energię boską lub kosmiczną wchłaniamy przez naszą aurę. Mówi się że bez pożywienia człowiek wytrzyma nawet kilka tygodni, bez wody parę dni a bez powietrza tylko parę minut. Z tąd wniosek że oddech i sposób oddychania jest bardzo ważny dla naszego zdrowia i życia. Powinniśmy starać się oddychać tak jak małe dziecko czyli przeponą a więc całymi płucami w ten sposób nie tworzą się martwe pola. Jeżeli nie dostarczamy wystarczająco tlenu do organizmu to nie mamy go wystarczająco aby oczyścić nasze płuca z dwutlenku węgla i dotlenić naszą krew a przeto i komórki naszego ciała. Organizm mając mniej tlenu gospodaruje tym co ma i daje tym komórkom co się najgłośniej dopominają (a często to sa komórki zwyrodniałe czyli rakowe) Mało tego z braku wystarczającej ilości powietrza stopniowo zatruwamy nasze ciało, w ten sposób osłabiamy odporność organizmu i częściej podupadamy na zdrowiu. Powinniśmy przynajmniej 1 dzień w tygodniu poświęcić na relax na łonie natury pooddychać świeżym powietrzem pospacerować z większym wysiłkiem zwłaszcza po górkach, dotlenić się zapomnieć o stresach i problemach codziennego żywota porostu czynnie wypocząć. Popatrzmy na małe dzieci dzięki właściwemu oddychaniu tak jakby ich energia rozpierała trudno je utrzymać na miejscu wszędzie ich pełno i do tego jeszcze są wesołe i radosne. Spróbujmy choć raz w tygodniu postępować jak one na łonie natury z dala od naszych znajomych czy współpracowników będzie nam łatwiej. Wtedy też postarajmy się ten jeden dzień przeżyć zgodnie z naturą -Wstańmy na chwilę przed świtem aby powitać słońce nabrać jego energii na cały dzień po porannym spacerze wypijmy szklankę rozwodnionego soku lub wody zjedzmy parę owoców najlepiej sezonowych i z tej okolicy. Postarajmy się ten dzień przeżyć bez kawy czy herbaty ani innych używek (papierosy,alkohol) lub je ograniczmy maksymalnie. Większy posiłek zjedzmy miedzy 11am a 2 pm wieczorem tylko coś lekkiego idźmy spacerkiem na zachód słońca aby wraz z ostatnimi promieniami wydalić z siebie wszystkie trucizny nagromadzone z całego tygodnia i niepotrzebne stresy i zmartwienia. Przy tym zachodzącym słońcu i po całym dniu czynnego relaksu inaczej na nie spojrzymy wydadzą się jakby łatwiejsze czy nie takie męczące. Sen będzie spokojniejszy ,wstaniemy wypoczęci i gotowi do trudów nadchodzącego tygodnia. Teraz chciałbym zwrócić uwagę na to co jemy i jak jemy. Jakie pożywienie daje nam najwięcej energii? Otóż taki który rośnie pod wpływem promieni słonecznych, bo tylko on jest największym źródłem energii dla wszystkiego co żyje. Matka natura dała roślinom możliwość zbierania i przetwarzania tej energii ,aby w łańcuchu biologicznym przekazać ją zwierzętom oraz człowiekowi. Jeśli będziemy odżywiać się w większości produktami pochodzenia roślinnego i to z naszej okolicy ponadto sezonowymi to otrzymamy wystarczającą ilość energji aby nie być głodnym. Powinniśmy starać się jeść jak najwięcej surowych warzyw i owoców bo w czasie gotowania tracą one wiele energii i dlatego spożywamy ich o wiele więcej co automatycznie daje nam nadwagę. Należy jeść z umiarem najlepiej gdy od stołu wstaniemy nie do syta najedzeni, w czasie posiłku należy jeść wolno i spokojnie dobrze przeżuwając pokarm nie należy rozmawiać w tym czasie ani oglądać TV, ponadto nigdy nie jeść gdy jesteśmy zdenerwowani. Ponadto należy zapamiętać że żadne diety - cud nie istnieją, tak jak żaden lekarz czy dietetyk lub kucharz nie zrobi za nas balansu co jest nam naprawdę niezbędne do życia-robi to doskonale natura poprzez nasze łaknienie nasze”smaki” na dane potrawy, organizm porostu sam doskonale wie co nam brakuje. Ważne aby to było jak najbardziej naturalne nie musi być w dużych ilościach, najważniejsze żeby było dostarczone możliwie jak najprędzej kiedy mamy na to ochotę. Prosty przykład jesteśmy na bazarze z owocami widzimy ładne czereśnie ale drogie mamy na nie ochotę to w tej chwili parę sztuk da nam więcej niż jutro cały funt. To samo z jabłkami w danej chwili, jedno jabłko jest ważniejsze bo organizm potrzebuje jego energii i informacji w nim zawartych bo za parę minut będzie szukał “substytut” czegoś zastępczego. Jabłko należy zjadać w całości myjąc je uprzednio lub wycierając, dlatego że w skórce oraz w pestkach są zawarte informacje na temat jego trawienia oraz masa energii i witamin a miąższ jabłka jest głownie uzupełnieniem ułatwiającym absorpcje tych energii i witamin. Teraz z innej beczki. Podejście Indian do szczęśliwego życia, starości i śmierci. My sami kreujemy swoje życie, poprzez nasze myślenie i za tym idące działania tworzymy sytuacje i rzeczy dobre lub niewłaściwe w naszym życiu. Zgodnie z prawem natury to co wysyłasz to do ciebie wraca często zwielokrotnione. Myśli przynajmniej większość z nich według Indian to produkt świata niewidzialnego który nas otacza ,my je odbieramy adoptujemy lub odrzucamy a część z nich przetwarzamy na nasz użytek przy pomocy naszego mózgu i dopiero w tym momencie one stają się jakby nasza własną energią którą puściliśmy w ruch ,ich siła zależy od naszej koncentracji w tym momencie a także często od sposobu wypowiadania ich czyli przetworzenia obrazu (myślimy obrazami) na słowa. Jeśli w danym momencie jesteśmy źli wzburzeni pełni nienawiści pałający chęcią zemsty to jak myślicie jakie będą skutki dla nas i otoczenia i jakie czyny mogą one wywołać ? Należy kontrolować to co otrzymujemy bo cześć myśli (informacji) pochodzi od innych ludzi {to co o kim myślimy to w formie odczuć trafia bezpośrednio do adresata} Dlatego należy przerywać łączność zaraz na początku gdy zaczynamy ni stąd ni zowąd myśleć o kimś źle pozornie bez żadnej przyczyny, często ta osoba w wyniku dyskusji zaczyna się o nas żle wyrażać lub takie wyrażenia akceptuję wysyłając jednocześnie te informacje do nas a my dodajemy do tego nasze negatywne odczucia i machina się sama nakręca,-z tąd zwielokrotnienie działania.Jeśli na takie odczucie negatywne odpowiemy pozytywną myślą to wyhamujemy tą energię. Jeśli będziemy wysyłać więcej myśli pozytywnych niż negatywnych to nasze życie stanie się szybko dużo lżejsze bardziej radosne za to gdy przewaga będzie negatywnych to będzie nam się żyło coraz trudniej i ciężej. W ten sposób możemy kontrolować największy skarb jakim jest zdrowie i długość życia oddalając starość a przynajmniej czyniąc ja pogodną i radosną i odsuwając śmierć. Warto zrozumieć że każda choroba czy dolegliwość ma nie tylko fizyczne ale także energetyczne i psychiczne przyczyny. Prosty przykład często nie zgadzamy się z innymi uważamy że tylko my mamy rację nie słuchamy opinii innych osób stawiamy na swoim nie dajemy się przekonać pójść na kompromis nie umiemy popatrzeć na ta sprawę oczami innych naszych rozmówców czy przeciwników zaakceptować inne zdanie i starać się je zrozumieć. Wtedy nie dziwmy się że nas boli głowa szyja czy plecy. Przyczyna tego jest nasza nietolerancja dusza stara nam się to przekazać a że nie ma bezpośredniego połączenia z nami{porozumienia} więc używa symboli w tym wypadku mięśni karku. Bo szyja to symbol elastyczności,miękkości i zwrotności oraz giętkości w podejściu do różnych problemów, sposobu spojrzenia na to samo z odmiennej strony. Teraz gdy nasza postawa rodzi automatyczne krytykanctwo{to znaczy na wszelki wypadek krytykujemy wszystkich lub większość i wszystko}Tylko nasze zdanie staje się najważniejsze to nie dziwmy się że bolą nasz mięśnie często się przeziębiamy czy zaczyna nam dokuczać artretyzm lub zaczynają pobolewać stawy.Jeszcze gorzej jest ze złością gniewem czy wzburzeniem ,zawiścią czy nienawiścią.Gdybyśmy wiedzieli ile taka burza wewnętrzna niszczy czerwonych ciałek krwi jak po tym czujemy się osłabieni ile trucizny powstałej z tych spalonych komórek i krwinek dostarczamy naszej wątrobie ile spalamy energii tak bardzo potrzebnej naszemu zdrowiu ile przez to ze obniżamy frekwencję -częstotliwość drgań naszych komórek dostaje się bakterii i wirusów do naszego ustroju powodując różne zakażenia i infekcje. A jeżeli dany osobnik jest jeszcze na dodatek pamiętliwy i złośliwy to ta choćby największa krzywda niewybaczona powoduje zgorzknienie mało tego pożera i rozkłada najpierw energetycznie potem mentalnie a na końcu fizycznie nasze ciało powodując rozrost w nadmiarze komórek rakowych i powoduje zaburzenia pracy serca. Jeżeli wmawiamy sobie że nic nam się nie układa mamy poczucie niskiej wartości własnej stajemy się przygnębieni wtedy winimy siebie często nie za nasze winy dopadają nas najprzeróżniejsze schorzenia typu somatycznego na początku urojone szybko zmieniające się w prawdziwe. Dlatego najlepsza rada choć trudna do realizacji w tym naszym pędzącym jak w zwariowanym świecie mniej się przejmować częściej wybaczać zapominać szybko co złe i starać się myśleć pozytywnie nie rozpamiętywać złości i nie kumulować ich. Powinniśmy starać się żyć na co dzień szczęśliwie i zdrowo-bo Żeby żyć długo trzeba się tego nauczyć nigdy nie jest za późno. Zdowie i długie życie naprawdę głównie zależy od nas samych,więc weźmy los w swoje ręce. Bo żaden lekarz nam nie pomoże jak sami nie będziemy chcieli wyzdrowieć, lekarze zajmują się głównie objawami naszych chorób jeszcze przy nadmiernej specjalizacji często postrzegają nas jako chory organ a nie całego człowieka{holistyczne}. Firmy które wytwarzają niezdrową żywność przez dodawanie różnych chemikalii nie zbankrutują z dnia na dzień. A i nie grozi to tym co produkują żywność Frankensteina - genetycznie udoskonalą,sprzeczna z naturą. Co z tego że ci producenci wiedzą że produkują produkty szkodliwe a przynajmniej nie obojętne dla naszego zdrowia że rafinowany cukier jest gorszy wielokrotnie od miodu że chemikalia dodawane do drobiu krów czy świń aby je uodpornić czy przyśpieszyć wzrost nie są dla nas obojętne, że sposób zabijania w/w powoduje agresję w konsumentach-emocje tych zwierząt przenoszą się na ludzi. Np Genetycznie ulepszane ziemniaki nie tylko mają inny niż naturalne skład chemiczny ale także powodują uszkodzenia błony śluzowej żołądka a przede wszystkim jelita grubego. oraz osłabienie układu obronno-odpornościowego. Ponadto do ryb aby lepiej rosły dodaje się gen ludzki czy to nie pachnie kanibalizmem może na początku energetycznym a kto wie co będzie dalej. Gdyż z tad bliska droga do poziomu mentalnego i fizycznego. Gdyż geny nie zostają trawione i wydalane jak by chcieli współcześni naśladowcy Frankensteina. Ale dość tych ponurych myśli na koniec tej części parę rad jak sobie pomóc.

1.Nigdy nie miej w sobie zawiści i gniewu-albo pozbywaj się go szybko zanim narobi szkody.

2.Nikomu nie zazdrość niczego wprost przeciwnie ciesz się ze mu się powodzi i staraj się aby i tobie się powiodło-wyciągaj wnioski z jego sukcesu niech cię to motywuję do wysiłku i działania.

3.Jak już coś postanowiłeś rób,nie odkładaj na potem. Każda czynność choćby najtrudniejsza zaczyna się od pierwszego ruchu.

4.Unikaj myśli rozmów na temat chorób starości i śmierći jeśli już to myśl otym pozytywnie.

5. Gdyż najwieksze bogactwo to zdrowie i długie życie.

6.Zas największym przewinieniem to podłość, zawiść,złość i strach oraz utrata nadziei.

7.Najlepsze zajecie i miejsce to które lubisz i gdzi najlepiej sie w danej chwili czujesz.

Pamiętajmy że natura wyposażyła nas w długie życie i dobre zdrowie i tylko chce w zamian abyśmy przestzegali jej odwieczntch praw.Ciekawość świata ruchliwość pracowitość balans pomiedzy wysiłkiem fizycznym i umysłowym sens wykonywanej przez nas pracy widoczne efekty i zadowolenie z niej ciągłe poszukiwania jakaś pasja życiowa czasem szalone pomysły i ich szybka realizacja brak obaw przed gruntownymi zmianami Im więcej fantazji radości tym wiecej tworzymy nowych komórek w mózgu tym większa zdolność do samoregeneracji. Jak ogarnia nas lenistwo co jest druga wrodzoną naturą człowieka i jeśli się temu podajemy siadając biernie przed TV nie próbujemy przezwyciężać stajemy się mało ruchliwi i ciągle nażekamy na brak czasu a jednocześnie trwonimy go na na niepotrzebne zajęcia{gadulstwo bez celu,ogladanie jak leci Tv itp}Wtedy nie żyjemy zgodnie z odwiecznymi prawami natury za to tworzymy swoje sztuczne prawa stajemy sie chorowici tyjemy,pomagamy innym a czesto sami może biernie uczestniczymy w zatruwaniu środowiska zastępujemy nauralne pożywne produkty -coprawda ładniejszymi ale na pół sztucznymi. Dodatkowo przez pośpiech prowadzimy do coraz większego chaosu . Tak zapędzeni nie zauważamy że dzięki nam przyroda też choruje nie widzimy dziwnych zmian wokół nas tyle na dziś

wasz Dziki Mietek


Komentarze  

0 #1 luk 2013-03-16 23:57
w tym artykule zawarta jest cała prawda,a wiem to ponieważ sprawdziłem na sobie i najbardziej mnie cieszy to, że doszedłem sam do tego myślenia.. jakbym miał je zakodowane gdzieś głęboko w dna. wystarczyły regularne wyprawy rowerem, częste odwiedziny natury, zaprzestanie jedzenia sztucznego mięsa i w miarę częsta medytacja.. potem pojawia się to dziwne uczucie.. zjednania z tą planetą.. niestety uczucie zanikło z przyjściem zimy bo nie mogłem spełnić kilku warunków, ale wiosna niebawem więc mam nadzieję poczuć to znowu... :-)
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież